Magdalena Zgrzeba

Wielki sukces po wielomiesięcznej batalii. 27 ton śmieci wywieziono z WPN

Butelki, szyby, złom, pobite kafle, gruz, odpady medyczne, kineskopowe telewizory, azbest, wykładziny… Nie, to nie relacja z mosińskiego PSZOK-u, ale szczyt góry odpadów, odnalezionych przez Wolontariat WPN w odległości około 100 metrów od szpitala w Ludwikowie. Kiedy natrafili na to „znalezisko” latem 2020 roku, oszacowali ich wagę na około 5-10 ton. Dziś już wiemy, że nie docenili ilości odpadów, które zdążyły już wrosnąć w las – było ich nieco więcej, bo… 27 ton.

Czytaj więcej

23 minuty na przejeździe kolejowym. Czy coś można z tym zrobić?

Przejazd kolejowy przy ulicy Dworcowej w Puszczykowie. W tym miejscu planowana jest budowa tunelu

„Co się dzieje na przejeździe kolejowym przy dworcu w Puszczykówku? Stałam tam dziś 23 minuty, w międzyczasie szlaban otwarto dla raptem pięciu samochodów i powtórnie został zamknięty. Tym samym dziecko do szkoły zawiozłam na 8:10, a nie, jak zwykle, na 7:50. Czy nie można zamontować tam automatu, takiego jak chociażby w Mosinie na Mocka?” – pisze czytelniczka.

Czytaj więcej

Fatalny klimat rowerowy

– Myślę, że jestem prekursorem. Kiedy za czasów mojego liceum, czyli jakieś 15 lat temu jeździłem na mosiński dworzec rowerem, miałem wrażenie, że tylko ja dostrzegam zalety tego sposobu przemieszczania się, a nie wybieram własnych nóg. Pod dworcem codziennie stało raptem kilka, kilkanaście rowerów – usłyszałam od kolegi, który był zdziwiony artykułem, opublikowanym w poprzednim numerze „Gazety Mosińsko–Puszczykowskiej”, w którym wspomnieliśmy o wątpliwościach mieszkańców co do małej (względem szacowanych potrzeb) ilości miejsc pod wiatą dla rowerów na nowym węźle przesiadkowym.

Czytaj więcej

Chcielibyśmy więcej takich historii

Tegoroczna stypendystka Fundacji, Agata Kopeć.

Jest piękna idea i są zaangażowani ludzie z wolą jej realizacji. Brakuje tego, o co zwykle sprawa się rozbija – pieniędzy. Członkowie rady Fundacji im. Antoniego i Hanny Dziatkowiaków liczą na zaangażowanie lokalnych firm i przedsiębiorstw, by kontynuować realizację założeń statutowych – pomagać w zdobyciu wykształcenia młodym mieszkańcom Gminy Mosina.

Czytaj więcej

Ratownicy na czterech łapach

Salem - labrador retriever podczas treningu.

Zimna, szara niedziela to idealny dzień na trening dla psów tropiących. Jak każda inna niedziela. I jak każdy inny dzień roku. Pasja i idea ratownictwa to podstawowe zasady, którymi kierują się członkowie Sekcji Poszukiwawczo – Ratowniczej przy OSP w Mosinie, organizacji non profit, zajmującej się poszukiwaniem zaginionych osób.

Czytaj więcej