Pokolenie Benedykta XVI

Dziwne to uczucie obudzić się rano ze świadomością, że nie będzie można już oglądać i słuchać czcigodnego i skromnego Ojca Świętego. Trudno przyzwyczaić się do faktu, że tak po prostu odszedł, zamykając się w murach klasztoru. Pomijając już fakt zaskoczenia z powodu niespodziewanej rezygnacji Benedykta XVI, chciałbym skupić się na kilku pozytywnych stronach jego kilkuletniego pontyfikatu.

Media lokalne i regionalne w Polsce

Młodzi nie pójdą po gazetę do kiosku, tylko włączą komputer.

Pod takim hasłem 8 stycznia odbyła się konferencja zorganizowana przez Izbę Wydawców Prasy, Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM w Poznaniu oraz Obserwatorium Wolności Mediów w Polsce Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Ogrodnicy, Murarze i Milcząca Większość

Prowadząc bloga Zielone Puszczykowo miałem przez ostatnie miesiące okazję przyjrzeć się bliżej, jak na naszym lokalnym poziomie działają procedury demokratyczne. Niestety, ze smutkiem odnoszę wrażenie, że demokracja dla wielu mieszkańców Puszczykowa i Mosiny jest tylko mechanizmem, który sam się napędza do działania i nie wymaga od przeciętnego obywatela zaangażowania. Jakby na przekór słowu “samorząd” mieszkańcy wyżej cenią święty spokój niż zaangażowanie w sprawy publiczne.

Moralny stosunek jednostki do społeczeństwa

Państwa poważne potrafią zadbać o swoje interesy

Gdy po raz kolejny obchodzić będziemy Święto Niepodległości, prawdopodobnie znowu dojdzie do czegoś, co od jakiegoś czasu zaczyna mnie irytować. Chodzi o panteon gwiazd naszej walki o niepodległość, a konkretnie – o jej ojców chrzestnych. 11 listopada to dzień, w którym na piedestale stawia się marszałka Józefa Piłsudskiego, a niejako na bok odsuwa się inne historyczne postaci. Jest to moim skromnym zdaniem manipulowanie historią, a co za tym idzie – naszą narodową pamięcią.

Księża – społecznicy, ewenement Wielkopolski XIX wieku

Najbardziej znanym społecznikiem wieku XIX był chyba ksiądz Piotr Wawrzyniak, człowiek-instytucja.

Wielkopolska wieku XIX kojarzy się chyba najbardziej z tak zwaną pracą organiczną. Praca „wszystkich stanów” na rzecz ekonomicznego wzmocnienia narodu w warunkach zaborów była kwintesencją programu wielkopolskich organiczników. Mało jednak zdajemy sobie sprawę z korzeni tego wielopokoleniowego programu.

Ile kosztuje prawdziwa przygoda?

W założeniu to miał być wywiad. Ale pewnych monologów, szczególnie prowadzonych na dwa głosy, przerywać nie należy. Poniżej relacja z podróży bardzo niezorganizowanej, trochę niebezpiecznej ale głównie szalonej w wykonaniu dwóch mosinianek – Kornelii i Karoliny, o których pisaliśmy w ubiegłym miesiącu o ich podróży do Budapesztu. Tym razem pokonały ponad 4 tysiące kilometrów – samolotem, autobusem, trochę pieszo, ale głównie autostopem. Bergamo – Brescia – Peschiera del Garda – Werona – Wenecja – Wyspa Krk – Rovanjska. Ruszamy!

Leon Lech Beynar – zamienił bagnet na pióro

Być może niewiele rodaków kojarzy postać niejakiego Leona Lecha Beynara. Olśnienie następuje, gdy przypomnimy o pseudonimie, pod jakim tworzył: Paweł Jasienica. Żołnierz AK, publicysta „Tygodnika Powszechnego”, ale najbardziej znany jako pisarz historyczny. Niezwykłość Jasienicy oraz piękno jego umysłu ujawnia się podczas odkrywania jego głębokich przemyśleń.

Kącik Eleganta z Mosiny

 …  Elegant z Mosiny wywodzi się na pewno z czasów Napoleona. To jest prawda i głowę mogę dać za to, bo słyszałem o tym bardzo wiele razy. A właściwie nigdy nie spotkałem się z inną interpretacją historii jego pochodzenia. Jak to było dokładnie już dzisiaj nie pamiętam, ale na pewno powstała ta legenda w tamtych czasach.

Krecia robota i mosińska scena polityczna

Nie jest to osąd – od tego jest wyższa Instancja. Ale pewnie niektórzy właśnie tak to odbiorą. Moją intencją jest  przedstawienie tego, z czym się nie zgadzam i co jako mieszkańca Mosiny najzwyczajniej mnie razi.

Tajemnica studni Napoleona – Legendy Mosiny

Tajemnica studni Napoleona, czyli jak raz w roku woda zamienia się w szampana całkiem niedaleko Mosiny.

Wszystkie książki w formie cyfrowej – z twoją pomocą!

Wszystko zaczęło się od skonstruowania prasy drukarskiej. Była to rewolucja. Od tego momentu, w prosty sposób można było powielać księgi, na co wcześniej jedyną metodą było ręczne ich przepisywanie. Dzięki temu książki stały się dostępne dla szerokiego grona odbiorców. Z upływem czasu, każdy mógł pozwolić sobie na czytanie. Edukacja rozkwitła. Kto tylko chciał mógł korzystać z wiedzy autorów, którzy niejednokrotnie byli ludźmi genialnymi.