Wpisy z kategorii ‘II wojna światowa’

Artykuły związane z II wojną światową na terenie gminy Mosina w powiecie poznańskim:

Chwila zadumy w mosińskich lasach

22 października br. mieszkańcy gminy Mosina spotkali się przy grobach Polaków pomordowanych podczas II wojny światowej. Prochy nieznanych ofiar hitlerowskiego terroru spoczywają w lasach między Żabinkiem a Nowinkami (to zresztą nie jedyne takie mogiły w okolicy).

Najtragiczniejsza karta historii Mosiny

Jak co roku mieszkańcy gminy uczcili pamięć 15 obywateli polskich rozstrzelanych 20 października 1939r. na mosińskim Rynku. Uroczystości rozpoczęły się na cmentarzu, przy mogile poległych, następnie odprawiona została Msza św. w kościele, po czym uczestnicy przeszli pod pamiątkową tablicę, na miejsce kaźni.

Mówiło się o nich: Lekarze Mosiny

Teraz jest to już zapomniana historia, ale kiedyś dr Murkowski – to była firma! Wiadomo było, że jak ktoś zachoruje, ratunek znajdzie u doktora Murkowskiego, w kamienicy nr 13 przy mosińskim rynku.

Widziałem nie raz, jak panią dr Janinę Murkowską ludzie zatrzymywali na ulicy i mówili:

– Pani doktor, ja mam plomby, które zakładała mi pani 50 lat temu i jeszcze się trzymają.

Musiałem patrzeć

Siedemdziesiątą rocznicę wybuchu II wojny światowej 1 września uczczono w Mosinie bardzo uroczyście.

Trzy mroczne dni

Od 1990 roku możemy wreszcie mówić o Katyniu i zbrodniach sowieckich, nie oznacza to jednak, że zbrodnie niemieckie mogą odejść w niepamięć.

Zdarzyło się to w samym sercu miasta

„Kochana żono i dzieci oraz Ojciec i Teściowa siostry i bracia

Stoję w obliczu śmierci, żegnam się z wami ostatni raz, bo już się więcej nie zobaczymy

Módlcie się za mnie o szczęśliwą śmierć. Już was zostawię na wieki. Pracujcie byście mieli co jeść a Bóg wam dopomoże. Żegnam się z wami Wasz kochający ojciec Bartkowiak Piotr

Grzybno pow. Śrem

Ginę śmiercią nie wiem za co

Mój Boże.”

Czego uczy podmosiński las?

Każdego roku ostatnia niedziela października jest dniem, kiedy mieszkańcy naszego regionu składają hołd bezimiennym ofiarom zamordowanym w lesie na rogatkach, za osiedlem Nowe Krosno.

Człowiek umiera, napisana historia pozostaje

– Pierwszego września w nasz dom na Jasnej w Krośnie uderzyła bomba, dach i szczątki rozleciały się w promieniu 100 metrów. To, że moja rodzina wyszła z tego żywa można potraktować jako cud. Wszyscy jednak zostali ranni.

Aż przyszedł październikowy dzień

Szanowni młodzi Czytelnicy! Ten reportaż powstał w związku z 70 rocznicą II wojny światowej i pomimo, że niejednokrotnie (czasami Waszym zdaniem – aż do znudzenia) mieliście okazję przerabiać ten okres na lekcjach historii, warto wiedzieć, że niedaleko żyją jeszcze ludzie, których przeżyć nikt nie opisał, a którzy są świadkami tego, co dzisiaj współcześni specjaliści od kart historii często przedstawiają, powiedzmy – w „innym świetle”.