Ufam, że ks. proboszcz Edward Majka wybaczy mi, że posłużę się jego słowami na początku tego reportażu: „Ola jest tak krucha i delikatna, że gdyby stąpała po cieniutkim lodzie, na pewno lód nie załamałby się…”.
Czytaj więcejNie byłem skazany do końca
Pierwszy raz pisałam o nim półtora roku temu – reportaż zaczynał się tak: Na spotkanie z Tomkiem umówiłam się w jego domu. Kiedy jechałam tam w sobotnie, słoneczne południe, w lesie po obu stronach drogi jesień płonęła już w najlepsze. Na żółto, czerwono, pomarańczowo – widok godny pędzla artysty… Tomek wyszedł po mnie na korytarz, zszedł po schodach na półpiętro. Zaprosił do pokoju, zaparzył kawę i przyniósł ciasto, które upiekła jego siostra. Wiedziałam, że jest niepełnosprawny, że pięknie maluje lewą …
Czytaj więcejSłońce w chmurzastym berecie
Właściwie dwa słońca, na dwóch różnych obrazkach: jedno ma na głowie berecik z chmurki, drugie czapeczkę. I beret i czapka są bardzo niebieskie. Rzecz dzieje się w Rogalinku, i żeby było naprawdę niesamowicie – między dachami domów widać bociana lecącego z uśmiechniętym niemowlęciem w dziobie. No cóż wiosna…
Czytaj więcejTomek
Wyszedł po mnie na schody, na półpiętro. Wiedziałam, że jest niepełnosprawny, że maluje lewą ręką, ale do głowy mi nie przyszło, że ma także amputowaną nogę.
Czytaj więcej
Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.
