casting do Teatru Cortique

Wpisy z kategorii ‘Szpital w Puszczykowie’

Wypadek w Mosinie

W dniu 8 maja zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 9 zostały zadysponowane do wypadku na Szosie Poznańskiej w Mosinie.

Puszczykowo – blok mieszkalny przy szpitalu w trakcie sprzedaży

W ostatnim czasie media poznańskie, w tym nasza gazeta sporo uwagi poświęciły sprawie sprzedaży bloku (dawnego hotelu dla pielęgniarek) przy szpitalu w Puszczykowie. Ponieważ wypowiedziało się na ten temat wiele osób i instytucji, pojawiły się komentarze – przedstawiam chronologicznie informacje, które dotarły do Redakcji. Elżbieta Bylczyńska

blok przy szpitalu w Puszczykowie

Czy blok mieszkalny przy szpitalu w Puszczykowie zostanie sprzedany?

Czy blok przyszpitalny jest w trakcie sprzedaży? Czy została zawarta umowa przedwstępna? Jaki los czeka mieszkańców?

Oświadczenie Starosty – blok mieszkalny przy szpitalu w Puszczykowie

Oświadczenie Starosty Poznańskiego w związku z pojawiającymi się pytaniami mediów, dotyczącymi sprawy sprzedaży bloku mieszkalnego przy ul. Kraszewskiego 6 w Puszczykowie.

Puszczykowo – czy blok mieszkalny przy szpitalu został sprzedany?

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, sprzedano dziesięciopiętrowy blok mieszkalny przy szpitalu na ul. Kraszewskiego. Podpisano już umowę przedwstępną, a ostatecznie transakcja ma być sfinalizowana w połowie kwietnia.  Podpisanie umowy odbyło się bez rozgłosu, bo choć miało miejsce już jakiś czas temu, nie wiedział o niej nawet radny powiatowy Filip Żelazny zajmujący się sprawami szpitala (pośrednio blok ten był do tej pory własnością Powiatu Poznańskiego).

Łatwiej jest zjeść tort po kawałku

Jako prawnik patrzę na to tak: oczyszczano szpital ze zbędnego majątku, żeby wyprostować w przyszłości drogę do prywatyzacji.

Wywiad z Filipem Żelaznym, radnym Rady Powiatu Poznańskiego. Rozmawiają E. Bylczyńska i K. Kamiński

Elżbieta Bylczyńska: – Sytuacja prawna szpitala w Puszczykowie jest taka, że umożliwia w przyszłości przejęcie tego ogromnego majątku przez prywatnego inwestora. Do takiej konkluzji sprowadza się propozycja uchwały Pana klubu, którą niedawno radni powiatowi PiS przedłożyli Radzie Powiatu poznańskiego. Chcieliście Państwo, mówiąc krótko, gwarancji, że do tego nie dojdzie. Co takiego dzieje się ze szpitalem w Puszczykowie?

Forum Puszczykowo pyta – dwunastu radnych milczy

Prezentujemy nadesłane przez trzech radnych: Agatę Wójcik, Łukasza Grzonkę i Jana Łagodę odpowiedzi na zadane wszystkim radnym pytania po roku działalności w Radzie Miasta. Zapewniając o publikacji całości nadesłanych tekstów, pytaliśmy o podstawowe, jak nam się wydawało, sprawy.

Tragiczny wypadek w Dymaczewie Starym

8 stycznia w gminie Mosina doszło do wypadku samochodowego. W jego wyniku zginęło 5-letnie dziecko i młoda kobieta. Było to w godzinach rannych, na drodze wojewódzkiej 431 w Dymaczewie Starym, gdzie Scoda Fabia zderzyła się z Chrystlerem, jak przekazał Maciej Święcichowski z zespołu prasowego wielkopolskiej policji. W pobliskich szpitalach, w Puszczykowie i w Poznaniu, przebywają obecnie osoby poszkodowane wskutek tego wypadku. Przyczyny tragedii ustalają biegli i prokurator. (jb)

Konkurencja szaleje

W Puszczykowskim szpitalu 22 września na posiedzeniu wyjazdowym obradowała Komisja Polityki Społecznej i Ochrony Zdrowia Rady Powiatu Poznańskiego. Wzięli w niej udział także mieszkańcy Puszczykowa. Na początku prezes Ewa Wieja przedstawiła informacje o funkcjonowaniu szpitala, podkreślając, że sytuacja służby zdrowia jest bardzo trudna.

Konkurencja na rynku medycznym szaleje, mówiła pani prezes. – Minęło 40 lat od rozpoczęcia eksploatacji budynku szpitala, co jest bardzo istotne, jeśli chodzi o warunki funkcjonowania. Od sześciu lat funkcję właścicielską pełni Powiat.

W Puszczykowie obradowała Komisja Polityki Społecznej i Ochrony Zdrowia Powiatu Poznańskiego

22 września obradowała w puszczykowskim szpitalu wspomniana w tytule komisja. Informowaliśmy mieszkańców o możliwości pójścia na tę komisję i mieszkańcy Puszczykowa jak zwykle nie zawiedli.  Mimo niesprzyjającej godziny (rozpoczęcie o 10.00), przybyła grupa mieszkańców oraz kilku puszczykowskich radnych. Obecność mieszkańców Puszczykowa była tak wielkim zaskoczeniem dla organizatorów, że jak się okazało, nie przewidziano nawet dla nas krzeseł. Ale dzięki jednej radnej i pani prezes szpitala, krzesła doniesiono i obrady mogły się rozpocząć.

Skarga mieszkańca

Do redakcji zgłosił się mieszkaniec (prosił o anonimowość), który zwrócił uwagę na techniczne wyposażenie oddziału otorynolaryngologicznego szpitala w Puszczykowie i na przepełnienie panujące w sali, na której leżała jego córka. Według niego sala liczyła ośmiu pacjentów, a łóżko stało przy łóżku. Mieszkaniec zwrócił też uwagę na same meble odwiedzając córkę: – Choć są sprawne, mają sporo lat i pamiętają początki szpitala – mówi mieszkaniec.