Festiwal dostępności Salon VW Berdychowski Osa Nieruchomości Mosina - działki, mieszkania, domy Kowbojski modowy piknik w Starym Browarze w Poznaniu
Redakcja GMP | piątek, 26 gru, 2014 | komentarzy 5

Sześć dni kadencji nowego burmistrza

Z sześciodniowej pracy w Urzędzie,16 grudnia zdał sprawozdanie burmistrz Jerzy Ryś na III sesji Rady Miejskiej w Mosinie.

Jestem szósty dzień w pracy, jest jej mnóstwo, tym bardziej, że sprawuję urząd jednoosobowo, pracuję bez zastępcy, powiedział do radnych. – Do końca roku zrobię obszerne sprawozdanie związane z polityką inwestycyjną. Na razie poznaję Urząd, po świętach będę przeglądał poszczególne referaty i indywidualnie rozmawiał z pracownikami.

Pensja nowego burmistrza

Na ostatniej sesji radni ustalili wynagrodzenie dla nowego burmistrza. Z propozycją pozostawienia pensji włodarza na takim samym poziomie wystąpił radny Zbigniew Grygier. Rajcy jednogłośnie uchwalili, że ma ono wynosić tyle samo, ile zarabiał poprzedni burmistrz – Zofia Springer. Jest to kwota łączna – 10.920 zł brutto miesięcznie.

Podobnie nie uległy zmianie diety radnych, wynoszą tyle samo, ile w poprzedniej kadencji, w zależności od funkcji pełnionych w komisji i ilości posiedzeń.

Nie było chętnych na stanowisko przewodniczącego komisji rewizyjnej

Zaskakująca sytuacja na sesji wystąpiła przy wyborze na stanowisko przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Mosinie. Żaden z czterech zaproponowanych radnych nie zgodził się przyjąć tej funkcji. W patowym momencie poproszono o 5 minut przerwy.

Praca w tej komisji, jak wcześniej oceniono była w minionej kadencji bardzo trudna i czasochłonna z uwagi na wielość skarg i spraw do rozpatrzenia. Niektóre z nich wymagały dużego zaangażowania i wiedzy. Kandydaci nie ukrywali swoich wątpliwości, powołując się też na brak doświadczenia i po kolei rezygnowali. Sytuację uratował ostatni kandydat – M. Kleiber, który po przerwie i naradach w kuluarach zgodził się przyjąć to stanowisko. W tajnym głosowaniu otrzymał 100 procent poparcia radnych, którzy w tajnym głosowaniu jednogłośnie przyznali mu tą funkcję.

Na sesji powołano też do pracy pozostałe komisje stałe Rady Miejskiej.

Sześć dni kadencji Sesja Mosina

Sześć dni kadencji Sesja Mosina

Napisano przez Redakcja GMP opublikowano w kategorii Aktualności, Mosina

Tagi: , ,

Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Wasze komentarze (5)

  • Mar
    środa, 17 gru, 2014, 15:09:35 |

    Przepraszam bardzo, czy jednym z postulatów wyborczych stowarzyszenia na rzecz rozwoju ziemi mosinskiej nie było obniżenie diet radnych i burmistrzów?? Czyli nie dość, że kasa ta sama to jeszcze robić nie ma komu. Wstyd!

  • Gość
    środa, 17 gru, 2014, 15:13:52 |

    Programy wyborcze to nic nie warte obietnice, a politycy to zwykłe świnie pędzące do koryta.

  • rafal
    środa, 17 gru, 2014, 18:50:42 |

    dla Anoim obniżki już są bo będzie jeden zastępca a nie dwóch jak teraz, a robić nie ma komu bo obecni vice majstry pouciekali na L4 przed zwolnieniami z pracy

  • milos
    środa, 17 gru, 2014, 21:29:16 |

    Od dzisiaj Pan Mieloch już pełni swoją funkcję ;) Na sesji również był.

  • trzeźwy wyborca
    poniedziałek, 22 gru, 2014, 20:02:25 |

    Obecna władzo Mosiny, jeśli nie potraficie normalnie zrealizować swoich wieloletnich postulatów w postaci np. obniżenia diet i astronomicznych pensji urzędników, to naprawdę nie wiem jak chcecie zrobić cokolwiek dla tej gminy. Przecież przez wiele ostatnich lat nic nie robiliście tylko wyliczaliście jak to dużo biorą, i jak to oni nas ciągle okradają. A teraz Wasza kolej. I co? Zwolnienie jednego stanowiska, i trąbienie sukcesu, że oszczędziliście tyle grosza w skali roku, kadencji …tysiąclecia. Co to ma być? Rzuciliście ogryzek na plebs i teraz nara? „Obietnice zrealizowane, co od Nas jeszcze chcecie”. Zaangażowania! Komisje rewizyjne z trudem zapełnione, no i do pracy to się nie wyrywacie zbytnio, ani do poztywnych zmian na rzecz gminy też nie. Do garnuszka spływa kasa głupiego, zmanipulowanego podatnika, w końcu inwestycja w kampanie wyborcze i kupno win dla „wyborców” samo się nie zwróci. Napchać kieszenie, porobić trochę wałków (nie tylko z ludzi) i można sobie w internecie wieczorem ponarzekać na poprzednią władzę i pokłamaci jacy to jesteśmy zajebiści a jak coś nie tak to wszystko przez springerowców! Trzeba zrobić im kącik foto w urzędzie i codziennie powtarzać to ich wina! W końcu to oni pierwsi nic nie zrobili, żeby było lepiej.

Skomentuj