Redakcja GMP | poniedziałek, 8 Sty, 2018 | komentarze 4

“Nie jest tak źle”

W związku z zapytaniem, jakie niedawno zadaliśmy odnośnie przeprowadzonych na terenie gminy Mosina kontroli prawidłowego spalania śmieci przekazujemy informacje od zastępcy Komendanta Straży Miejskiej w Mosinie, Stefana Silskiego.

Jak informowaliśmy m.in w artykule Poprawa jakości powietrza w regionie: działania gminy Mosina w dniu 15.12.2016 r. Burmistrz gminy Mosina Zarządzeniem Nr OŚ.00501.364.2016.KP powołał  Zespól kontrolny. Zadaniem powołanego Zespołu jest prowadzenie kontroli przestrzegania przez właścicieli nieruchomości przepisów dotyczących zakazu termicznego przekształcania odpadów poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów (art. 191 ustawy o odpadach). Innymi słowy zakazu spalania śmieci w kotłowniach przydomowych.

Straż miejska pod Urzędem Miejskim w Mosinie

Straż miejska pod Urzędem Miejskim w Mosinie

Jak wynika z zapisów w/w zarządzenia w skład powołanego zespołu weszli wszyscy zatrudnieni w tym okresie funkcjonariusze Straży Miejskiej w Mosinie:

  1. Stefan Silski – kierownik zespołu,
  2. Mirosław Przynoga – członek zespołu,
  3. Włodzimierz Głuchy – członek zespołu,
  4. Dariusz Żurawski – członek zespołu,
  5. Mariusz Szczukocki – członek zespołu,
  6. Sławomir Sobkowiak – członek zespołu,
  7. Wojciech Kubiak – członek zespołu,
  8. Grażyna Cichocka – członek zespołu

Zabieg ten miał na celu zapewnienie możliwości prowadzania przedmiotowych kontroli w godzinach od 07:00 do 22:00, pokrywających się z czasem pracy strażników.

Od początku prowadzonych kontroli, a były one wykonywane jeszcze przed wejściem w życie w/w zarządzenia przyjęto zasadę, że kontrolowane będą posesje zarówno na terenie Mosiny, jak i na obszarach wiejskich, jednak tylko te wskazywane przez osoby zgłaszające jako potencjalni „truciciele”. Kompleksowe sprawdzenie wszystkich posesji bez wiedzy na temat używanych pieców, przy posiadanym czasie i środkach wydaje się niecelowe.

smog, zanieczyszczone powietrze Mosina

zadymienie w okolicy wiaduktu

W okresie od wejścia w życie zarządzenia w sprawie powołania zespołu kontrolującego ze wskazań mieszkańców gminy przeprowadzono ok. 200 kontroli kotłowni przydomowych. Wszystkie sprawdzenia dotyczące używanych przez właścicieli nieruchomości paliw stałych zostały udokumentowane na odpowiednich protokołach, a ich oryginały przekazane zostały do Urzędu Miejskiego w Mosinie. Podczas prowadzonych kontroli członkowie zespołu nie spotkali się z przypadkiem odmowy wpuszczenia do pomieszczeń kotłowni. Przy okazji dokonywanych sprawdzeń ujawniono tylko kilka przypadków nieprawidłowych zachowań w przedmiocie spalania odpadów. Dotyczyły one głównie spalania liści, zielonych fragmentów tui oraz ścinków płyt wiórowych.

Należałoby zwrócić uwagę w tym momencie, że wiele niepokojących zgłoszeń otrzymujemy z miejsc, w których używane są paliwa stałe takie jak miał, węgiel brunatny i kamienny oraz olej opałowy. Jakość tych paliw, sposób spalania a także warunki pogodowe sprawiają poczucie zagrożenia dla mieszkańców, a ich zapach kojarzony jest ze spalaniem śmieci.

W ramach dalszych działań wiosną 2017 r. dwóch członków zespołu kontrolującego oraz jeden pracownik referatu Ochrony Środowiska wzięli udział w szkoleniu z zakresu sposobu pobierania próbek popiołu z pieców na paliwa stałe. Jednak należałoby przemyśleć szersze stosowanie tych badań z uwagi na ich koszty. Zbadanie jednej próbki co do pełnego spektrum zawartych w niej toksyn to koszt ok. 750,oo zł.

Z-ca komendanta SM

Stefan Silski

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 9.7/10 (Głosujących: 7)
"Nie jest tak źle", 9.7 out of 10 based on 7 ratings

Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Komentarze (4)

  • as
    poniedziałek, 8 Sty, 2018, 13:54:18 |

    Olaboga, strażnicy prawdopodobnie kłamią! jakoś ciężko uwierzyć, że przeprowadzili tyle kontroli, skoro większość z nich siedzi na L4 i ciągnie tylko kasę od państwa. A czy ktoś ich w ogóle widział podczas kontroli tych pieców… Bo raczej wątpię.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +4 (Głosujących: 6)
  • orient
    poniedziałek, 8 Sty, 2018, 14:02:59 |

    Przecież nikt nie ma obowiązku takiego strażnika wpuszczać na swoją posesję. Więc jeśli ktoś ma coś za uszami to na pewno się do tego nie przyzna.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +2 (Głosujących: 4)
  • mieszkaniec
    poniedziałek, 8 Sty, 2018, 14:09:44 |

    Koszt 750 zł? Kontrole to tylko pod publikę i pod wyborców, a nie po to żeby coś zmienić. Baa jeszcze budżet na tym traci, który można by było wykorzystać na dofinansowania do zakupu nowych pieców. Jak widać 4 -5 kontroli z użyciem pełnego spektrum toksyn i jest pieniązek na nowy piec. Tylko po co życie ułatwiać. Lepiej lać wodę i nic nie robić. I fakt, co to za kontrole, skoro większość strażników w gminie siedzi na zwolnieniach lekarskich.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +4 (Głosujących: 6)
  • Mariola Marecka Chudak
    środa, 10 Sty, 2018, 7:21:33 |

    Proszę zainteresować się zmianą metody rozpalania w piecu. Dzięki rozpalaniu metodą od góry oszczędzamy pieniądze (spalamy mniej) i zdrowie (brak kopcenia z komina). To jedyny sposób na natychmiastową poprawę stanu powietrza. http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/jak-palic-czysto-weglem/

    VA:F [1.9.22_1171]
    Popularność: +3 (Głosujących: 3)

Skomentuj