Strona główna / Aktualności / Poważne wypadki w Łęczycy

Poważne wypadki w Łęczycy

Wczoraj, przed godziną 13 doszło do poważnego wypadku samochodu ciężarowego w Łęczycy. U poszkodowanego kierowcy doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Podczas działań doszło również do kolejnego wypadku, gdzie samochód marki seicento uderzył w radiowóz policyjny.

W środę (19.09.2018r.), tuż przed godziną 13 po południu na drodze wojewódzkiej nr 430 w Łęczycy doszło do poważnego wypadku. Samochód ciężarowy w niewyjaśnionych jeszcze okolicznościach zjechał z drogi i zatrzymał się na boku. Natychmiast po ewakuacji kierowcy z wraku pojazdu strażacy przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Zespół Ratownictwa Medycznego przetransportował kierowcę do szpitala, po czym wszystkie służby przystąpiły do działań mających na celu wydobycie pojazdu ciężarowego z rowu.

Wypadek ciężarówki w Łęczycy fot. OSP Puszczykowo
Wypadek ciężarówki w Łęczycy fot. OSP Puszczykowo
fot. OSP Puszczykowo

Niestety, podczas działań doszło do kolejnego wypadku, gdzie samochód marki Fiat Seicento uderzył w radiowóz policyjny. Kierujący fiatem po opatrzeniu został przetransportowany do szpitala z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu.

Wypadek osobówki z radiowozem w Łęczycy fot. OSP Luboń
Wypadek osobówki z radiowozem w Łęczycy fot. OSP Puszczykowo
fot. OSP Puszczykowo

Działania wydobycia ciężarówki przy całkowicie zamkniętym ruchu na trasie Luboń – Wiry DW 430 trwały do późnych godzin wieczornych.

Na miejscu działali:
JRG9 Mosina
OSP Mosina
OSP Puszczykowo
OSP Luboń
Policja
Zespół Ratownictwa Medycznego

źródło, zdjęcia: OSP Puszczykowo

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Piotrowo Pierwsze pożar zakładu Polcopper w 2014r.

Czy powstanie zakład zbierania i przetwarzania odpadów w otulinie WPN?

Rada Miasta Luboń przyjęła nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Kocie Doły – etap 1” w …

2 komentarze

  1. Na miejscu działało również OSP Puszczykowo

  2. Oczywiście. Już poprawione, przepraszamy za pomyłkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *