Redakcja GMP | czwartek, 4 Paź, 2018 |

💡 Ulica Wodziczki w Puszczykowie wciąż pogrążona w ciemnościach

W sierpniu ubiegłego roku pisaliśmy o problemie mieszkańców ul. Wodziczki w Puszczykowie, która po zapadnięciu zmroku pogrąża się w całkowitych ciemnościach. Minął rok, a oświetlenia na ul. Wodziczki wciąż nie ma. Czy jest szansa na poprawę sytuacji…?

W sierpniu 2017 roku opublikowaliśmy list od jednej z Czytelniczek, zaniepokojonej sytuacją braku oświetlenia na ulicy: Egipskie ciemności w Puszczykowie

ul. Wodziczki 17 lipca godz. 21.30

ul. Wodziczki w Puszczykowie

Kilka dni temu ponownie otrzymaliśmy list od mieszkanki Puszczykowa, która opisuje dalszy ciąg zmagań w sprawie naprawy oświetlenia na ul. Wodziczki:

Ponad rok ulica Wodziczki jest bez sprawnego oświetlenia, około pięć lat instytucja Urzędu Miasta Puszczykowo prowadzi dyskusję z Wielkopolskim Parkiem Narodowym. Kilka miesięcy, skutkiem braku tego porozumienia urzędników, energetyka postawiła skrzynki na terenie Wspólnoty Mieszkaniowej “Rusałka”, której jestem mieszkańcem i za który to teren również płacę (poza podatkami).

Od kilkunastu miesięcy wracam ulicą Wodziczki najczęściej po ciemku. Zgłaszałam to mailowo, poprzez platformy internetowe miasta (“list do Burmistrza”), a także podczas osobistych wizyt w Urzędzie Miasta Puszczykowo, jak również – na skutek poczucia bezsilności oraz braku bezpieczeństwa – do lokalnych mediów. Był moment chwilowej sprawności oświetlania, trwał kilka dni i potem sytuacja wróciła. Droga położona w lesie, bez zabudowań obok pozostaje bez oświetlania. I to mieszkańcy “Rusałki” nią chodzą, nie Urzędnicy Miasta czy Parku. Moja ostatnia wizyta w Urzędzie Miasta wskazała “do końca roku zrobimy”, niemniej każdorazowy pieszy powrót do domu wieczorem oraz brak jasnej perspektywy – daty realizacji – nie napawa optymizmem.

Historię komunikacji mamy już zatem obfitą. A droga pozostaje ciemna i niebezpieczna dla pieszych.

Tak jak ode mnie oczekuje się terminowych realizacji opłat podatków czy innych działań formalnych o wyznaczonym terminie, tak ja oczekuję cały czas (tak, od ponad roku…) wskazania daty realizacji i pierwszego dnia sprawnego oświetlania ulicy Wodziczki. Proszę jednocześnie o wskazanie podmiotu i osoby odpowiedzialnej za zaniechanie tego i tym samym odpowiedzialnej, jeśli coś się stanie mnie czy innej osobie na tej drodze, na której nocą stoją samochody i osoby przy nich… (nomen omen – dlaczego na terenie Parku Narodowego z kilkoma parkingami wokół lasu i przy LOS nie może być tu zakazu parkowania przy ul. Wodziczki? Śmieci po tych parkowanych samochodach czy wędkarzach też zbieram cyklicznie od lat i płacę za ich wywiezienie z ramienia “Rusałki”.

A jutro wieczorem znów tamtędy będę iść…

Jak informował w korespondencji z Czytelniczką Wielkopolski Park Narodowy, ulica Wodziczki ma status drogi leśnej, a park nie jest zobligowany do zapewniania oświetlenia na drodze leśnej. (…) Ulica Wodziczki jest jedną z wielu dróg na terenie parku narodowego, które są użytkowane przez mieszkańców miasta, ale nie posiadają uregulowanej sytuacji prawnej. Przez wiele lat Puszczykowo nie podejmowało żadnych starań mimo wniosków ze strony parku o wydzielenie i przejęcie dróg leśnych wykorzystywanych jako drogi dojazdowe. Od 2012 roku sytuacja uległa zmianie – park przejął grunty w wieczyste użytkowanie i możliwa jest jedynie dyspozycja mieniem na zasadach określonych w ustawie o ochronie przyrody, czyli w skrócie – Puszczykowo może działkę wykupić, nie może jej przejąć nieodpłatnie. Park dąży do tego, aby grunty użytkowane jako drogi dojazdowe były przez miasto wykupione. Dla miasta wykup dróg nie stanowi priorytetu. 

Wychodząc naprzeciw potrzebom mieszkańców „Rusałki”, pod koniec 2016 roku powstał projekt umowy czasowego użyczenia gruntu obejmujący ulicę Wodziczki, pozwalający na wykonanie prac remontowo – budowlanych mających na celu oświetlenie drogi. Projekt zakładał, że po upływie okresu umowy użyczenia Puszczykowo wykupi wydzieloną działkę (drogę) lub będzie wnosiło opłaty z tytułu bezumownego korzystania. Na tak postawione warunki Puszczykowo nie wyraziło zgody. Trwają prace nad wersją projektu, która może być zaakceptowana przez obie strony (miasto i park narodowy).

Publikujemy otrzymane informacje mając w dalszym ciągu nadzieję, że mieszkańcy ulicy Wodziczki będą mogli już niebawem bezpiecznie wracać do swoich domów oświetlona drogą.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 10.0/10 (Głosujących: 3)
💡 Ulica Wodziczki w Puszczykowie wciąż pogrążona w ciemnościach, 10.0 out of 10 based on 3 ratings

Napisano przez Redakcja GMP Posted in Aktualności, Mosina, Puszczykowo

Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Skomentuj