Wypadek w Puszczykowie. Samochód dachował, jedna osoba w szpitalu

Samochód osobowy dachował dzisiaj (1.10) na ul. Libelta w Puszczykowie. Strażacy wydobyli z pojazdu jedną osobę, która następnie została przekazana ratownikom medycznym i trafiła do szpitala.

Do wypadku doszło dzisiaj rano. Jak przekazuje Ochotnicza Straż Pożarna w Puszczykowie, zgłoszenie wpłynęło o godz. 8:53. Według informacji przekazanych służbom samochód osobowy miał dachować, a jedna osoba była nieprzytomna.

Na miejsce skierowano strażaków z OSP Puszczykowo oraz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 9. W działaniach uczestniczyły również policja, zespół ratownictwa medycznego oraz Straż Miejska.

„Poszkodowany został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego i przetransportowany do szpitala” – poinformowała OSP Puszczykowo.

Nie są znane szczegóły dotyczące stanu zdrowia poszkodowanego. Przyczyny i dokładny przebieg zdarzenia ustala policja.

Samochód po dachowaniu na ul. Libelta w Puszczykowie. Do wypadku, w którego wyniku jedna osoba została poszkodowana, doszło 1 października na ul. Libelta
Samochód po dachowaniu w Puszczykowie. Do wypadku, w którego wyniku jedna osoba została poszkodowana, doszło 1 października na ul. Libelta; fot. OSP Puszczykowo

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Kontrola drogowa. Policjanci zatrzymali 19-letniego motocyklistę w Żabnie. Motocyklista jechał drogą publiczną na tylnym kole. Na zdjęciu patrol motocyklowy śremskiej policji

19-latek jechał motocyklem na jednym kole. Stracił prawo jazdy

19-letni motocyklista został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł i stracił prawo jazdy na trzy …

11 komentarzy

  1. bylem_na_miejscu

    Nie strażacy wydobyli, tylko dwójka cywilów samodzielnie przechyliła auto i wyciągnęła człowieka na zewnątrz. Strażacy i karetka były później.

    5
    1
  2. Dobrze że nie dachował godzinę wcześniej, gdy pełno dzieciakow idzie ta droga do szkoły

  3. „Przyczyny ustala policja”. Serio? Jakby jechał 40 kmh to by nie dachował.

    6
    2
  4. Niech miasto się wypowie ile razy mieszkańcy zgłaszali to miejsce jako niebezpieczne i co zrobili zakresie poprawy tego bezpieczeństwa.

    • Z roku na rok jest coraz gorzej – chyba nikomu już na Puszczykowskim spokoju nie zależy. Kiedyś tu było wyjątkowo, teraz mieścina jak każda inna

      • Puszczykowo to i tak oaza spokoju. Przyjedźcie zobaczyć mosińską patologię na drogach. Strach z domu wychodzić.

        • Mosina to dramat. Sam tutaj mieszkam ale podjąłem decyzję o wyprowadzce właśnie przez piratów, alkoholizm i smog. Można sobie skrzywić psychikę codziennymi widokami i bezczynnością służb.

          2
          0
        • Ja chętnie bym się wyprowadził z tego samego powodu co Pan, ale utopiłem oszczędności życia w nieruchomość. Niestety Mosina zrobiła się bardzo nieprzyjemnym miejscem do mieszkania. Zmiana władzy nie pomogła.

Dodaj komentarz