Wpisy z kategorii ‘Amatorskie Kroniki Sportowe’

Kajakiem do Bałtyku, czyli szalona wyprawa dla małej Zosi

Pływanie kajakiem to wielka przyjemność i możliwość przeżycia niezapomnianej przygody. A wyprawa kajakiem nad Bałtyk? Brzmi jeszcze bardziej ciekawie. Jeżeli dodamy do tego cel, jakim jest pomoc choremu dziecku – wszystko składa się w historię, którą koniecznie musimy Wam opowiedzieć…

MTB Wiórek – zawody, które są w stanie zmienić… życie

VI Otwarte Mistrzostwa Gminy Mosina w Kolarstwie Górskim i Przełajowym za nami. Jak co roku, zawody przebiegały we wspaniałej atmosferze i doskonałej organizacji. Były wyjątkowe – pod wieloma względami…

„Moja droga do Rzeźnika”, czyli o sportowych marzeniach, uporze i walce…

Wakacje za nami, czas przygód i nowych wyzwań trwa jednak nieprzerwanie. Wracamy do Kącika Amatorskich Kronik Sportowych i tym razem przedstawiamy relację Przemka (jednego z mieszkańców naszej okolicy) z „Rzeźnika”, znanego chyba wszystkim biegaczom.

„Idziemy na wspin”, czyli babski zachwyt nad światem

Amatorskie kroniki sportowe – cz. 2

„Myśl. Wierz. Marz. Miej odwagę” (W. Disney)

Zaczęłam się wspinać… z lęku przed wysokością. Paraliżowała mnie otwarta przestrzeń, mocno eksponowane trasy w górach, co oczywiście było dużym utrudnieniem w przemierzaniu górskich szlaków. Najpierw był kurs wspinaczkowy na sztucznej ściance, potem – pierwszy wyjazd w skały pod okiem instruktora, a po nim – obozy wspinaczkowe, kolejne wyjazdy, treningi na ściance. Zaczynając przygodę ze wspinaniem chciałam „tylko” sprawdzić, czy możliwe jest oswojenie się z wysokością, przestrzenią tak, by mnie nie paraliżowały, nie zabierały przyjemności chodzenia po górach. Efekt przerósł moje oczekiwania – nie tylko osiągnęłam to, co zamierzałam, ale dostałam dużo więcej. I mało tego – ta przygoda nie ma końca…

Bieg na Wielką Sowę i spełnianie marzeń

Amatorskie kroniki sportowe – cz. 1.

“Żyje się tylko raz, ale jeśli się człowiek postara, to ten raz wystarczy” (Joe Louis)

Biegam od kilku lat – różne dystanse, w zróżnicowanym terenie. Już nie pamiętam, kiedy pojawiła się myśl, że może by spróbować pobiegać po górach. Góry kocham i podziwiam od dawna z każdej możliwej strony: wspinam się, wędruję, zwiedzam jaskinie, zimą jeżdżę na nartach. Ale biegów górskich nie próbowałam nigdy, już samo wędrowanie na co wyższe szczyty wydawało mi się dość dużym wysiłkiem. Moja ciekawska natura nie pozwoliła jednak o sobie zapomnieć i kiedy tylko myśl o biegach górskich zakiełkowała w mojej głowie, wiedziałam, że nie odpuści.

IV Amatorski Turniej Tenisa Stołowego o Puchar Zarządu Osiedla nr 6 za Moreną w Mosinie

Jak co roku w marcu spotkaliśmy się na kolejnej edycji Amatorskiego Turnieju Tenisa Stołowego. Czwarta edycja zgromadziła ponad 40 uczestników oraz jak zwykle wielu kibiców.