Zakończył się remont zbiornika retencyjnego w Pecnej. Inwestycja za ponad 452 tys. zł

Zakończyła się modernizacja zbiornika retencyjnego kanalizacji deszczowej przy ul. Różanej w Pecnej. Inwestycja o wartości 452 640 zł ma poprawić funkcjonowanie systemu odprowadzania wód opadowych oraz zwiększyć bezpieczeństwo infrastruktury podczas intensywnych opadów.

Zbiornik retencyjny o pow. 416 m² po modernizacji

Prace były prowadzone z powodu złego stanu technicznego obiektu i stopniowej utraty jego zdolności retencyjnych. Jak poinformował Urząd Miejski w Mosinie, zamulenie, rozrastająca się roślinność oraz zużycie elementów infrastruktury ograniczały skuteczność działania zbiornika, który jest ważnym elementem gminnego systemu kanalizacji deszczowej.

Zakres robót obejmował kompleksową odbudowę zbiornika oraz jego infrastruktury technicznej. Odtworzono pierwotne parametry obiektu, wyremontowano elementy odpowiedzialne za retencję i odprowadzanie wód opadowych oraz zmodernizowano infrastrukturę towarzyszącą.

Jak podkreśla urząd, zakończona inwestycja ma znaczenie przede wszystkim z punktu widzenia bezpieczeństwa i niezawodności działania całego systemu odwodnienia. Dzięki wykonanym pracom zbiornik ponownie może skutecznie przejmować nadmiar wód opadowych podczas intensywnych deszczy.

W ramach inwestycji wykonano między innymi usunięcie roślinności z czaszy zbiornika, remont skarp i dna, naprawę korpusu grobli oraz wymianę rurociągu odpływowego wraz ze studnią rewizyjną. Wykonawcą zadania była firma Hydroart Gaca Sp. z o.o. z Trzemeszna, wyłoniona w postępowaniu przetargowym.

Już na etapie prowadzonych prac radny gminy Mosina Michał Sobieski zwracał uwagę na skalę wykonanej modernizacji.

– „Kończy się inwestycja związana z remontem zbiornika wód opadowych w Pecnej. Wygląda imponująco. Szkoda, że nie można go zaadaptować na basen. Jednakże może być wykorzystany w razie potrzeby przez strażaków do zasilenia się w wodę podczas prowadzenia akcji” – napisał w mediach społecznościowych.

Retencja coraz ważniejsza dla gminy

Zbiorniki retencyjne pozostają jednym z najważniejszych elementów ochrony terenów zabudowanych przed skutkami intensywnych opadów. Ich zadaniem jest czasowe gromadzenie nadmiaru wody i stopniowe odprowadzanie jej do systemu kanalizacji, co ogranicza ryzyko podtopień.

W marcu dyskusja wokół inwestycji objęła również inne zbiorniki retencyjne w gminie Mosina. Pytania mieszkańców dotyczyły między innymi kosztów utrzymania zbiornika przy ul. Leśmiana.

Do tych wątpliwości odniósł się burmistrz Mosiny Dominik Michalak.

– „Kluczem dobrze funkcjonującej infrastruktury jest systematyczne dbanie o jej stan. W tym przypadku, jak i tym dotyczącym ul. Leśmiana nadrabiamy zaległości kilkuletnie, wynikające wprost z przeglądów technicznych. Niestety wszystko to, co wyrośnie i trzeba usunąć ze zbiornika, jest odpadem i musi być zutylizowane przez instalacje przetwarzania odpadów” – wyjaśniał burmistrz.

Zakończenie modernizacji zbiornika przy ul. Różanej oznacza domknięcie jednej z ważniejszych tegorocznych inwestycji związanych z infrastrukturą odwodnieniową w gminie Mosina. Choć efekty prac nie są tak widoczne jak w przypadku inwestycji drogowych czy kubaturowych, sprawność takich obiektów ma bezpośredni wpływ na ograniczanie skutków gwałtownych opadów.

Zakończyła się modernizacja zbiornika retencyjnego przy ul. Różanej w Pecnej.Inwestycja kosztowała 452 640 zł i objęła kompleksowy remont obiektu;
Zakończyła się modernizacja zbiornika retencyjnego przy ul. Różanej w Pecnej.
Inwestycja kosztowała 452 640 zł i objęła kompleksowy remont obiektu; fot. UM

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Droga powiatowa nr 2495P prowadząca przez Wielkopolski Park Narodowy na wysokości parkingu przy siedzibie Wielkopolskiego Parku Narodowego

Greiserówka do przebudowy. Zmiany na drodze przez WPN

Zarząd Dróg Powiatowych w Poznaniu przygotowuje projekt przebudowy około 3,5-kilometrowego odcinka drogi powiatowej nr 2495P …

2 komentarze

  1. Tekst przedstawia inwestycję wyłącznie z perspektywy zarządcy infrastruktury. Jest poprawny jako informacja o wykonanych pracach, ale pomija bardzo istotny aspekt współczesnej gospodarki wodnej – wpływ takich obiektów na środowisko i możliwość zastosowania rozwiązań opartych na przyrodzie (Nature-based Solutions, NBS). W świetle obecnej wiedzy naukowej i praktyki inżynierskiej nie można jednoznacznie stwierdzić, że opisana modernizacja jest błędna, ale można wskazać, że przedstawia tylko jeden punkt widzenia.

    Według współczesnej wiedzy hydrologicznej i ekologicznej roślinność nie zawsze jest problemem. Wręcz przeciwnie – odpowiednio zaprojektowana:

    spowalnia odpływ wody,
    wychwytuje zawiesiny,
    poprawia jakość wody,
    zwiększa retencję,
    obniża temperaturę wody,
    tworzy siedliska dla płazów, owadów i ptaków.
    Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy zbiornik został zaprojektowany jako typowo techniczny i nadmierna ilość osadów lub roślin uniemożliwia jego podstawową funkcję hydrauliczną.
    Czy betonowe zbiorniki są dziś najlepszym rozwiązaniem?
    Najczęściej nie.
    Współczesna gospodarka wodna coraz częściej odchodzi od budowania wyłącznie szczelnych, betonowych zbiorników retencyjnych na rzecz rozwiązań bardziej zbliżonych do naturalnych.

    Coraz szerzej stosuje się:

    zbiorniki o naturalnych, łagodnych brzegach,
    stawy retencyjne z roślinnością,
    mokradła retencyjne,
    ogrody deszczowe,
    rowy chłonne,
    niecki infiltracyjne,
    renaturyzację cieków,
    odtwarzanie terenów zalewowych,
    zwiększanie retencji glebowej.
    Takie rozwiązania pozwalają jednocześnie:
    magazynować wodę,
    oczyszczać ją biologicznie,
    wspierać bioróżnorodność,
    ograniczać skutki suszy,
    zmniejszać efekt miejskiej wyspy ciepła.
    To właśnie takie podejście promują obecnie liczne europejskie strategie dotyczące adaptacji do zmian klimatu i gospodarowania wodami.

    Całkowite wybetonowanie zbiornika i odizolowanie go od otoczenia nie jest obecnie uznawane za rozwiązanie optymalne, jeśli istnieje możliwość zastosowania rozwiązań bardziej przyjaznych środowisku.

    Ogrodzenie zbiornika
    Ogrodzenie często wynika z przepisów bezpieczeństwa oraz odpowiedzialności właściciela.
    Jednak z punktu widzenia przyrody ma ono swoje konsekwencje.

    Może:

    utrudniać migrację płazów,
    ograniczać dostęp ssakom,
    zmniejszać wartość przyrodniczą obiektu.
    Nie wiadomo czy analizowano rozwiązania oparte na przyrodzie,
    dlaczego wybrano właśnie taki sposób modernizacji,
    czy zbiornik posiada strefę biologiczną,
    czy przewidziano możliwość infiltracji wody do gruntu,
    czy oceniano wpływ inwestycji na lokalną faunę i florę,
    czy modernizacja ogranicza się wyłącznie do funkcji przeciwpowodziowej.

    • Bardzo ciekawy wpis. Obawiam się jednak, że ani redakcja, ani burmistrz go nie zrozumieją. Może za kilkadziesiat lat. Redakcja bezkrytycznie przeklepuje teksty z strony magistratu. Magistrat zaś to procedury bez wiedzy naukowej i śledzenia najnowszych trendów czy badań naukowych. Ma być dziura w ziemi gdzie odprowadzimy wodę i tyle. Do tego hasło wycierus w postaci bezpieczeństwo i recepta na wygrane wybory zrobiona.

      3
      2

Dodaj komentarz