Dochody gminy Mosina w dużej części opierają się na podatku od nieruchomości, który dominuje wśród lokalnych danin. Sprawdzamy które sołectwa i miejscowości w największym stopniu zasilają budżet samorządu z tego tytułu.
Zestawienie Urzędu Miejskiego za 2024 rok obejmuje wpływy z podatku rolnego, leśnego oraz podatku od nieruchomości z podziałem na sołectwa i miasto Mosina. Już na pierwszy rzut oka widać, że dwa pierwsze podatki mają znaczenie uzupełniające, a głównym fundamentem dochodów własnych gminy jest podatek od nieruchomości.
W 2024 roku Mosina (miasto) wygenerowała z tego tytułu 25 123 552 zł. To kwota nieporównywalna z żadnym innym obszarem gminy. Dla porównania Krosno osiągnęło wpływy na poziomie 1 629 634 zł, Czapury 871 522 zł, a Rogalinek 547 102 zł. W pozostałych sołectwach wpływy są wyraźnie niższe i najczęściej mieszczą się w przedziale od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. Warto dodać, że przychody z PIT i CIT w tym samym roku wyniosły 66 524 232 (podatku dochodowego od osób fizycznych i prawnych).
Tak wysoki udział Mosiny w dochodach z podatku od nieruchomości nie jest przypadkowy. Oprócz dużej liczby mieszkańców i nieruchomości, na terenie miasta zlokalizowana jest strefa przemysłowa, w której działają zakłady produkcyjne, magazyny i firmy logistyczne. To właśnie duże obiekty przemysłowe i usługowe generują duże wpływy podatkowe.
Jednocześnie na terenie gminy Mosina znajduje się strefa ujęcia wody, generujące również wpływy z tytułu podatków lokalnych. Pokazuje to też dobrze problemy, z jakim gmina funkcjonuje od lat. Z jednej strony rozwój gospodarczy i przemysłowy, z drugiej ochrona strategicznych zasobów wody pitnej, kluczowych nie tylko dla Mosiny, ale i dla całej aglomeracji poznańskiej.
W większości sołectw podatek od nieruchomości wyraźnie przewyższa wpływy z podatku rolnego i leśnego. Przykładowo w Pecnej przyniósł on 517 777 zł, w Bolesławcu/Borkowicach 516 983 zł, a w Krosinku 460 521 zł. To pokazuje, że nawet w miejscowościach o częściowo rolniczym charakterze głównym źródłem dochodów są domy, firmy i zabudowa usługowa.
Inaczej wygląda sytuacja w Rogalinie, gdzie istotną rolę odgrywa podatek leśny – 164 509 zł, przy 153 586 zł z podatku od nieruchomości. To efekt dużego udziału terenów leśnych i chronionych, co bezpośrednio wpływa na strukturę lokalnych dochodów.
W mniejszych sołectwach, takich jak Sasinowo, Żabinko czy Świątniki, wpływy z podatku od nieruchomości nie przekraczają 100 tys. zł rocznie.
Podatek rolny w skali gminy ma znaczenie drugorzędne. Najwyższe wpływy odnotowano w Daszewicach (86 595 zł), Babkach (85 889 zł) oraz Rogalinie (76 649 zł). Są to jednak kwoty, które nie mają większego wpływu na ogólną kondycję finansową gminy.
Podobnie wygląda sytuacja z podatkiem leśnym, poza Rogalinem i Mosiną, gdzie wpływy wyniosły odpowiednio 164 509 zł i 140 010 zł. Dane te potwierdzają, że mimo dużej powierzchni terenów zielonych, gmina Mosina utrzymuje się głównie z podatków związanych z zabudową.
W 2024 roku wpływy z podatku od środków transportowych wyniosły 1 111 435,67. To dodatkowe, ale nadal znacznie mniejsze źródło dochodów niż podatek od nieruchomości.
Przedstawione dane pokazują jasno, że budżet gminy Mosina opiera się na wąskiej grupie obszarów o wysokiej koncentracji nieruchomości i działalności gospodarczej.

- Budynki mieszkalne: ok. 1,00 zł – 1,15 zł od 1 m² powierzchni użytkowej.
- Budynki związane z działalnością gospodarczą: 28,86 zł – 33,10 zł od 1 m².
- Budynki „pozostałe”: 10,65 zł od 1 m².
- Budynki związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych: 6,53 zł od 1 m².
Gazeta Mosińsko-Puszczykowska

Skorzystałam ostatnio z usługi mobilnego urzędu Gminy Mosina na Farbiarskiej.
Pan, który mnie obsługiwał, był wyraźnie oburzony i powiedział mi że podobno tym wszystkim steruje Pani Radna Wiesława Mania.
Słyszałem, że Pani Radna Wiesława Mania podobno chodziła na szkolenia do tapicera z Leśnej…
Widocznie nie tylko krzesła potrafi ogarnąć :-)
Jak już jesteśmy na pograniczu Krosna i Mosiny warto wspomnieć, że gmina podniosła wartość działek niezabudowanych pomiędzy ulicą Polną a Mieska 1. Wszystkie te działki należą tapicera meblorza. Inni.mieszkancy czekają całe życie na wodę, kanalizę, utwardzone ulicę a meblorz tapicer dostaję za darmo na poczekaniu. Radni co wy na to? Dla.jednych wodociąg w lesie dla innych nowa ulica przy pustych działkach, a ty szaraczku gryźć piach.
Co mogę Ci doradzić?
Jeśli chcesz ogarniać takie inwestycje za pieniądze gminne, to najlepiej przejdź się do mobilnego urzędu Gminy Mosina przy ul. Farbiarskiej. Tam powiedzą Ci, jak to się „załatwia” — być może zrobią to za Ciebie, a może ogarną temat po cichu (na tak zwaną „gębę”), bez zbędnych papierów (żeby nie było śladu).
Tak jak obiecywałem, byłem w sobotę w okolicach targowiska sprawdzić jak to jest z tą cebulą, o której wszyscy piszą i powiem Wam, że wcale nie było jej tam wszędzie pełno. Powiem więcej: nie było jej wcale.
Troche zdziwieni tym faktem ludzie przy stoiskach szeptali, że w mobilnym punkcie pojawiło się zwątpienie, inni twierdzą, że tobnawet coś więcej, jakiś rodzaj niepokoju…
Ja się zdziwiłem, w końcu uczciwi nie mają się czego bać, prawda?
Z drugiej strony mieszkańcy mogą byc zawiedzeni, że pewne tematy zaczną sie toczyć wolniej bo wszędzie te paragrafy i procedury…
A jak będzie naprawdę to czas pokaże.
Prawda zawsze wyjdzie na jaw.
Można ją chwilowo przykryć, ale nie da się jej zakopać na stałe.
Kłamstwa i matactwa prędzej czy później zaczynają się sypać, a ich autorzy gubi się we własnej wersji wydarzeń.
Najgorzej, gdy w drodze do celu np. do władzy, ktoś przestaje widzieć granice i jest gotów na wszystko.
Jak to mówią, kłamstwo ma krótkie nogi.
Czy to prawda, że fragment ulicy Leśnej w Krośnie (na wysokości firmy tapicerskiej) jest w jakiś sposób podgrzewany?
W zimie, przy konkretnych mrozach, ten kawałek drogi był idealnie suchy – zero lodu, zero śniegu. Mało tego, nawierzchnia była jakby lekko ciepła
O co tu chodzi? Pod spodem idzie jakiś ciepłociąg? Rury z ciepłem? A może serio ktoś zrobił tam „ogrzewanie podłogowe” dla drogi?
Wiem, co masz na myśli…
Ja – przez „tajemnicę spowiedzi” – muszę milczeć jak grób…
…jak to mówią: co ukryte, prędzej czy później wychodzi na jaw.