Strzelnica sportowa w Skrzynkach koło Stęszewa od kilku lat budzi sprzeciw części mieszkańców, którzy zgłaszają zastrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa oraz hałasu. Sprawa wielokrotnie trafiała do urzędu gminy, policji i instytucji państwowych.
Mieszkańcy: „kule latają nad głowami”
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymało w mocy decyzję uchylającą zgodę na regulamin obiektu, wskazując na zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.
Konflikt wokół strzelnicy sportowej „Shadow” trwa od momentu jej uruchomienia w 2022 roku. Obiekt powstał na terenie miejscowości Skrzynki w gminie Stęszew, kilkaset metrów od zabudowy mieszkaniowej oraz terenów wykorzystywanych przez lokalne firmy.
W medialnych relacjach mieszkańcy wskazywali na incydenty związane z pociskami znajdowanymi poza terenem strzelnicy. „Strzały wychodzą poza strzelnicę, latają nad głowami. Nawet nie nad głowami, bo te strzały w zeszłym roku wleciały do mieszkania” – mówiła w materiale TVN24 mieszkanka Skrzynek.
Podobną sytuację opisywał lokalny przedsiębiorca, którego warsztat znajduje się w pobliżu obiektu. „Kula uszkodziła szybę, wpadła do pomieszczenia warsztatu. Odbiła się od spojlera opuszczonej kabiny ciągnika siodłowego i spadła na ziemię. Została znaleziona przez pracownika” – relacjonował.
Sprawą zajmowała się policja, jednak prowadzone postępowanie zostało umorzone. Jak informował młodszy inspektor Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, w toku dochodzenia nie znaleziono dowodów jednoznacznie wskazujących, że uszkodzenia były skutkiem rykoszetów ze strzelnicy.
Właściciel obiektu konsekwentnie odrzucał zarzuty mieszkańców. „Strzelnica została wykonana zgodnie z projektem, z pełnymi pozwoleniami” – mówił w TVN24 Michał Sobczak.
Wniosek burmistrza i postępowanie w MSWiA
W 2023 roku do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji trafił wniosek Burmistrza Gminy Stęszew o uchylenie decyzji zatwierdzającej regulamin strzelnicy. W uzasadnieniu wskazano między innymi na skargi mieszkańców Skrzynek i Tomiczek oraz incydent z 25 lipca 2023 roku, gdy w pobliżu ludzi miały przelecieć dwa pociski.
Po przeprowadzeniu postępowania nadzorczego minister uchylił decyzję burmistrza z 8 sierpnia 2022 roku zatwierdzającą regulamin strzelnicy. Właściciel obiektu złożył następnie wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Decyzja z 27 lutego 2026 roku kończy ten etap postępowania. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymał w mocy wcześniejsze rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu wskazano, że zgromadzony materiał dowodowy obejmował między innymi zeznania świadków, dokumentację uszkodzeń mienia, zabezpieczony przez policję pocisk oraz opinie biegłych z zakresu balistyki i medycyny sądowej.
Zdaniem resortu pozwala to stwierdzić, że „istnieje realne i bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia osób zamieszkujących w sąsiedztwie strzelnicy”. Minister podkreślił również, że „w hierarchii dóbr chronionych prawem wartość życia i zdrowia ludzkiego ma pierwszeństwo przed swobodą prowadzenia działalności gospodarczej”.
W decyzji zwrócono uwagę także na drugi wątek sporu, czyli hałas generowany przez strzelnicę. W tym przypadku minister wskazał, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż poziom hałasu stanowi zagrożenie dla zdrowia mieszkańców. Stronie przysługuje jeszcze możliwość złożenia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska

