Do wypadku z udziałem trzech samochodów osobowych doszło 13 sierpnia na drodze między Wiórkiem a Sasinowem. Jeden z pojazdów przewrócił się na bok, a jedna osoba została poszkodowana.
Strażacy z OSP Puszczykowo zostali zadysponowani do zdarzenia o godz. 16:32. Jak poinformowała jednostka, w kolizji uczestniczyły trzy samochody osobowe.
W wyniku zderzenia jeden z pojazdów przewrócił się na bok. Na miejscu pojawił się zespół ratownictwa medycznego, który udzielił pomocy jednej osobie.
W działaniach uczestniczyły OSP Puszczykowo, OSP Poznań Głuszyna oraz Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza – Szkoła Aspirantów PSP. Na miejscu pracowały również zespół ratownictwa medycznego i policja.
Do zdarzenia zadysponowano także Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Ostatecznie śmigłowiec został zawrócony.
„Podczas działań ruch odbywał się wahadłowo” – przekazała OSP Puszczykowo. Okoliczności zderzenia będą ustalane przez policję.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.

To zdjęcie główne to chyba dobra ilustracja poziomu „dziennikarstwa” na tym portalu…
Jesteście beznadziejni. Nie zapraszam do dyskusji.
Ten samochód jest rzułty, to znak.
Andżelo mamma mija gelato cappuccino buj sie boga! Rzułty to kolor papieski! Co sugerujesz?
Zeby nie bylo, że znowu jakiś wspólczujący z redakcji zablokuje możliwość komentowania…
Czcigodny bracia sugerujecie, że trzeba zrobić z niego relikwie? Stasiu Ty masz doświadczenie w handlu relikwiami. Swego czasu miałeś trzy worki włosów, 8 litrów krwi oraz 4 komplety zębów Wielkiego Polaka. Zostały ci jeszcze jakieś? Można by na wieży Klokłodka umieścić w szklanym akwarium.
Drogi lekarzu, czy to prawda że Twoja klinika nazywała sie GIMELI a nie żadne italiańskie Dżemelli?
Czy może w ramach procederu zabezpieczenia relikwii sa też inne, mniej medialne zdobycze?
Info na priv
Brat Marian Markiewicz w artykule na łamach GM-P opowiadał, że też zbierał włosy św. JPII gdy go strzygł. Stasiu miał konkurencję.
W Klinice Dżemelli został założony legendarny zespół Dżem z Ricardo Riedelli nawokalu
„Wieczorem 13 października odbyła się Msza św. do Ducha Świętego o wybór nowego papieża.
– Wróciliśmy z tej Mszy do domu i kardynał Wojtyła mówi do mnie: „Marianku, a ostrzygłbyś mnie? Żebym jakoś wyglądał na tym konklawe”. I ostrzygłem Kardynała. Zachowywał się zupełnie inaczej niż zazwyczaj, był całkowicie odmieniony… Coś mnie tknęło, pozgarniałem wszystkie obcięte włosy i schowałem. Dzisiaj są to relikwie.”
Czcigodny bracie Lekarzu.
W sumie dobrze się składa bo powoli kończą mi się relikwie na allllllleegro i OeLikS a nowych raczej nie będzie…
Aby bylo za co rzyć myślałem o podrabianiu kremówek, ale Tusk nasłał SANEPID i business padł…
Dlatego proponuję to auto rozłożyć na śrubki i każdą sprzedawać jako oryginalną cześć z papamobile z dopiskiem: Made in Licheń
Swego czasu kremufki papieskie można było dostać w jednej z cukierni na rynku, ale słabo się sprzedawały. Mosiński lud nie wie co dobre. Ale gdyby tak zainwestować w promocję, podlansować nowe katolickie wzorce Moszyna mogłaby być drugimi Vadovicami. TO TU fszystko się zaczęło. Tu w drodze referendum lud moszyński dał Czytaczowi Pisma z otwartej łapy w pysk. W rocznicę tego wydarzenia można by stworzyć nową świecką tradycję Krmówkalii Moszyńskich. Festiwal bitej śmietany i kakao.
Kolego Przemka czy to prawda, że kolega Przemka, czyli niejaki Adam jest aktualnie zastępca burmistrza gliny Moszyna?