Mosina wyda 2,15 mln zł na retencję. Powstaną 23 zbiorniki

Gmina Mosina podpisała 12 sierpnia 2026 roku umowę na realizację inwestycji związanych z retencjonowaniem i wykorzystaniem wód opadowych. W Mosinie, Krosinku, Pecnej, Rogalinie i Czapurach powstaną 23 podziemne zbiorniki retencyjne, trzy ogrody deszczowe oraz instalacje wykorzystujące zgromadzoną wodę do podlewania terenów zielonych.

Mosina inwestuje w małą retencję. Woda ma zostać tam, gdzie spadnie

Jak poinformował Urząd Miejski w Mosinie, zakończono postępowanie przetargowe i wybrano wykonawcę zadania pod nazwą „Stworzenie we wybranych miejscach gminy rozwiązań technicznych związanych z retencjonowaniem i rozprowadzaniem wody – projekt i budowa zbiorników retencyjnych z zagospodarowaniem wód opadowych”.

– „To inwestycja, która pozwoli lepiej gospodarować wodami opadowymi, ograniczyć zużycie wody pitnej do podlewania terenów zielonych oraz zwiększyć odporność Gminy Mosina na skutki zmian klimatu, tworząc bardziej zieloną i przyjazną przestrzeń” – podaje Urząd Miejski w Mosinie.

Z dokumentacji przetargowej wynika, że wszystkie trzy części zamówienia powierzono firmie „ANDER87” Grzegorza Janaszaka z Puszczykowa. Za realizację części obejmującej Mosinę wykonawca otrzyma 1 137 750 zł brutto, za Krosinko i Pecnę 624 532,50 zł, a za Rogalin i Czapury 393 600 zł brutto. Łącznie daje to 2 155 882 zł brutto.

Inwestycja jest częścią projektu „Wsparcie małej retencji wodnej i rozwój zielono-niebieskiej infrastruktury na obszarze Metropolii Poznań – Etap II”. Gmina Mosina realizuje go wspólnie z innymi samorządami zrzeszonymi w Stowarzyszeniu Metropolia Poznań.

Całkowita wartość projektu partnerskiego wynosi 76 338 660 zł, z czego 43 864 313 zł stanowi dofinansowanie z Unii Europejskiej. Środki pochodzą z programu Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021–2027, w ramach działania dotyczącego zwiększania odporności na zmiany klimatu i klęski żywiołowe.

Urząd wskazuje, że celem inwestycji jest zatrzymywanie wody opadowej w miejscu, w którym spada, zamiast jej szybkiego odprowadzania. Zgromadzona woda ma być później wykorzystywana przede wszystkim do podlewania terenów zielonych przy obiektach publicznych.

23 zbiorniki w pięciu miejscowościach

Największa część prac obejmie Mosinę. Przy Urzędzie Miejskim przy Placu 20 Października powstaną dwa zbiorniki o pojemności 10 m³ każdy. Przy Urzędzie Miejskim i Mosińskim Ośrodku Kultury przy ul. Dworcowej zaplanowano trzy kolejne zbiorniki, kanał retencyjny, studnię z układem pompowym i automatyczne nawadnianie terenów zielonych.

Systemy retencyjne powstaną również przy Szkole Podstawowej nr 2 oraz Szkole Podstawowej nr 1 w Mosinie. Przy tej drugiej placówce przewidziano także ogród deszczowy o powierzchni około 60 m².

W Krosinku sześć zbiorników powstanie przy Szkole Podstawowej „Pod Lipami”. W Pecnej trzy zbiorniki wraz ze studnią pompową i systemem nawadniania zostaną wykonane przy szkole przy ul. Szkolnej. Przy ul. Głównej powstanie natomiast ogród deszczowy o powierzchni około 61 m².

Kolejne elementy inwestycji obejmą Rogalin i Czapury. Przy Zespole Szkół w Rogalinie wykonana zostanie instalacja nawadniająca wykorzystująca istniejące zbiorniki retencyjne. W Czapurach zaplanowano dwa nowe zbiorniki, studnię pompową, system nawadniania oraz dwa ogrody deszczowe o łącznej powierzchni około 164 m².

Łącznie będzie to 23 podziemne zbiorniki o pojemności 10 m³ każdy, czyli łącznie około 230 m³ pojemności retencyjnej. Do tego dojdą trzy ogrody deszczowe i instalacje pozwalające wykorzystać wodę opadową do podlewania zieleni.

To kolejny etap większego planu

18 sierpnia 2025 roku pisaliśmy na łamach GMP o projekcie zielono-niebieskiej infrastruktury Metropolii Poznań. Wówczas informowaliśmy, że na terenie Mosiny planowane są między innymi ogrody deszczowe, instalacje zatrzymujące wodę opadową oraz przebudowa Parku Budzyń z uwzględnieniem funkcji retencyjnych.Cały projekt obejmuje Mosinę, Puszczykowo, Luboń i inne gminy Metropolii Poznań, a jego efekty mają być realizowane do końca 2028 roku. Już wtedy podawano kwotę ponad 76 mln zł wartości całego przedsięwzięcia oraz ponad 43,8 mln zł unijnego dofinansowania.

W lutym 2026 roku informowaliśmy natomiast, że podpisano umowę na rewaloryzację Parku Budzyń. Wartość tej inwestycji określono wówczas na 3 770 570 zł brutto, a zakończenie prac zaplanowano na kwiecień 2027 roku.

Park ma nie tylko zmienić wygląd, ale również pełnić funkcje związane z zatrzymywaniem wody. W projekcie przewidziano między innymi ograniczenie części utwardzonych ciągów. Jak informowaliśmy wcześniej, zlikwidowana ma zostać główna ścieżka na nasypie, a teren ma zyskać więcej zieleni.

Park Budzyń częścią większej zmiany

Plany dotyczące Parku Budzyń sięgają jeszcze wcześniej. 8 października 2024 roku opisywaliśmy spotkanie z mieszkańcami poświęcone przyszłości parku i sąsiedniego Dworu Budzyń. Wówczas przedstawiano koncepcję zagospodarowania 1,7 ha terenu oraz plany dotyczące przyszłej funkcji zabytkowego budynku.

Burmistrz Mosiny Dominik Michalak mówił wtedy, że przedstawiona koncepcja jest dopiero początkiem dalszych prac projektowych. Jak podkreślał, Park Budzyń ma być częścią szerszego planu rewitalizacji terenów nad Kanałem Mosińskim. Zapowiadano również przyszłą promenadę wzdłuż Kanału Mosińskiego, która miałaby połączyć okolice ulicy Mostowej, Park Budzyń, Park Wagnera i w kolejnych etapach Krosinko.

Dzisiejsza inwestycja w retencję jest więc jednym z elementów większej zmiany sposobu zagospodarowania miejskiej przestrzeni. Nie chodzi wyłącznie o same zbiorniki. System ma łączyć zbieranie deszczówki, jej magazynowanie, późniejsze wykorzystanie oraz rozwiązania zwiększające udział zieleni.

Pytanie o utrzymanie

Z punktu widzenia mieszkańców istotny jest przede wszystkim praktyczny efekt inwestycji. Woda, która zostanie zatrzymana w zbiornikach, może zostać wykorzystana do podlewania terenów zielonych.

W przypadku małej retencji pojawia się pytanie: jak będą wyglądały koszty jej eksploatacji, serwisowania, systemów nawadniania i utrzymania ogrodów deszczowych. Materiały przekazane przez Urząd Miejski nie podają na razie kosztu utrzymania tych instalacji ani szczegółowego harmonogramu prac.

Podpisanie umowy oznacza rozpoczęcie etapu realizacji. Urząd zapowiada, że prace w terenie rozpoczną się w najbliższym czasie.

Podpisanie umowy w Urzędzie Miejskim w Mosinie. 23 zbiorniki powstaną na terenie Gminy Mosina za unijne pieniądze
Podpisanie umowy w Urzędzie Miejskim w Mosinie. 23 zbiorniki powstaną na terenie Gminy Mosina za unijne pieniądze; fot. UM
Podziemny zbiornik retencyjny na deszczówkę z instalacją doprowadzającą wodę z dachu.
Podziemny zbiornik retencyjny służący do gromadzenia i wykorzystania wód opadowych (wizualizacja symboliczna)

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Dworzec Poznań Starołęka

Przejazd na Starołęckiej zamknięty na tydzień. Utrudnienia także dla mieszkańców gminy Mosina

Od 21 sierpnia wieczorem do 28 sierpnia 2026 roku zamknięty będzie przejazd kolejowo-drogowy w ciągu …

16 komentarzy

  1. i bardzo dobrze,bo trzeba coś robić w tym kierunku. za chwilę będzie sucho jak wiór a cała woda płynie w siną dal..

    3
    6
    • Wydawanie w taki sposób pieniędzy przeznaczonych na zwiększenie odporności na zmiany klimatu oznacza jedno albo głupotę urzędników albo ich interes ☹️
      Zamiast skutecznych działań, które mogłyby faktycznie pomóc środowisku i ludziom, wydaje się prawie 100 tys zł na wkopanie zbiornika 3x3m?!!!

      Czy nielpiej posadzić w tych miejscach lub wysiać piękne dzikie rośliny?☘️. One nie potrzebują podlewania a pielęgnacja jest szczątkowa i niedroga. Są do tego pożyteczne . Wodę z dachu odprowadzać natomiast do zwykłych zagłębień terenu obsadzonymi dzikimi roślinami przystosowanymi do okresowego zalewania?

      Zostały by dwa miliony, za które faktycznie można by wykonać coś co ma znaczenie!!!
      Łapanie deszczówki i wykonywanie automatycznego nawadniania aby w kilku miejscach podlać trawnik to działania pozorujące i nie mające żadnego wpływu na odporność gminy na skutki zmian klimatu! ☹️

      Mam pytanie do Burmistrza.
      – Czy w tej sprawie gmina zleciła wykonanie jakiegokolwiek opracowania w zakresie efektywnych działań?
      – Na jakiej podstawie gmina zadecydowała,, że złapanie w kilku miejscach deszczówki to działanie prawidłowe aby zwiększyć odporność gminy na skutki gminy na zmian klimatu?

      Poniżej przytaczam przykłady działań które faktycznie mają znaczenie i SĄ SKUTECZNE:

      1 Ochrona i odtwarzanie mokradeł, torfowisk i terenów zalewowych Bardzo duża naturalna zdolność magazynowania wody; jednocześnie ogranicza suszę i kulminację wezbrań
      2. Renaturyzacja rowów, cieków i małych rzek Spowalnia odpływ, podnosi poziom wód gruntowych i zwiększa odporność zlewni
      3. Małe zbiorniki, stawy i oczka wodne Magazynują wodę na okresy suche, ale powinny być elementem większego systemu
      4. Niecki retencyjno-infiltracyjne i ogrody deszczowe Bardzo skuteczne w miastach i na terenach zabudowanych; ograniczają spływ podczas deszczy nawalnych
      5. Rozszczelnianie powierzchni Kostka ażurowa, żwir, tereny zielone itp. umożliwiają infiltrację wody zamiast jej szybkiego odprowadzania
      6. Zadrzewienia, pasy roślinności i strefy buforowe Zatrzymują spływ powierzchniowy, ograniczają erozję i poprawiają mikroklimat
      7. Na ostatnim miejscu retencja przydomowa w tym łapanie deszczówki.

      21
      • O ogrodach deszczowych też jest mowa w artykule

        4
        2
      • @Zawiedziony napisałeś lepszy artykuł prasowy niż gazeta. Masz większą wiedzę niż urzędnicy i włodarze. Gratuluję! Pieknie się czyta takie komentarze równające z ziemią urzędową fantastykę.
        Mnie zastanawia jeszcze coś innego. Do licha jak ma być zwiększona retencyjność parku Budzyń, który jest w 100 procentach biologicznie czynny?

        17
      • Podniesienie lustra wod gruntowych poprzez zasypanie rowów melioracyjnych. Deweloperzy i cwaniacy od podziałów działek już mają pełne gacie :)

      • Zawiedziony Twoje pytania i uwagi są w pełni zasadne, niestety najpewniej jest to wołanie na puszczy, ewentualnie rzucanie grochem o ścianę.

        Po drugiej stronie spotkasz ekipę na czele z jej szefem, dla której cokolwiek kreatywnego, prawdziwie innowacyjnego jest problemem, utrudnieniem, zagrożeniem, błędem w Matrixie bo… paragrafy nie pozwalają, nie da się, winny jest poprzednik, położenie gminy miedzy WPNem a ujeciem wody Aquanetu na nic nie pozwala… Itp, itd…

        Takie podejście w gminie Mosina niestety obowiązuje odkąd pamiętam i „nowy” burmistrz (co to rządzi od 4 lat prawie) też ciągle jest w jakimś procesie, sukcesji i nie zmieniło się w tym podejściu nic.

        O tyle to smutne, że jako jeden z najmłodszych burmistrzow chyba w skali kraju (nawet byl o tym jakiś reportaż w tv) zawiódł nadzieję (w tym moje) na radykalne zmiany, których ta gmina desperacko potrzebuje.

        16
        1
    • Działać tak ale skutecznie a te działania nie są skuteczne. Pieniądze wydane w najgorszy możliwy sposób. Tragedia.

      14
      1
  2. no wreszcie bo Czempiń dawno już to ma

    4
    4
  3. Do każdego podziemnego zbiornika retencyjnego jest dołączony kultowy dyplom z Collegium Humanum aka Varsovia. Czy Urząd Miasta w Mosinie finansował w latach 2018 – 2026 komuś „studia” w Collegium Humanum aka Varsovia?

    12
  4. Adam Ejchorst jest absolwentem Akademii Rolniczej w Poznaniu na dwóch kierunkach: leśnictwo oraz ochrona środowiska. Ukończył także studia podyplomowe planowania przestrzennego na Politechnice Poznańskiej, oraz Studium Programów Europejskich na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu, oraz Executive MBA na Collegium Humanum – Szkole Głównej Menedżerskiej.

    10
    2
  5. Gmina Mosina przystępuje do berlińskiej inicjatywy FfF.

  6. Anonim (zawiedziony obietnicami)

    Potwierdza się, że jedyne co umie Michalak, to odgrzewać stare kotlety typu koncert noworoczny, dni Mosiny czy szeroko na Wąskiej. W przerwach zbuduje fragment jakiejś ulicy i jest git. Aha i jeszcze po czterech latach zorientował się, że narcyz i małorobotny Romek Atomek nadaje się do odstawki.
    Chłopak myślał, że jak wygra wybory i założy garnitur to wszystko samo się zrobi, ale niestety, samo się nie robi.
    Potwierdza się, że Michalak to tylko wymysł rowerowej inteligencji z Czarnokurza (nomen omen) i nic ponadto.
    Taka kolejna mosińska efemeryda, tyle, że trwająca latami z całymi tego konsekwencjami dla Gminy.

    7
    4

Dodaj komentarz