Awantura na stacji paliw w Mosinie. Padły ostre słowa

Kilka minut oczekiwania przy dystrybutorze doprowadziło na jednej z mosińskich stacji paliw do słownej awantury. Według relacji opublikowanej w mosińskiej grupie na Facebooku kierowca miał obrażać kobietę, która po zatankowaniu poszła do kasy i kupiła hot-doga.

Z opisu wynika, że przy dystrybutorze, z którego korzystała kobieta, czekał kolejny kierowca. Na stacji dostępne były dwa stanowiska do tankowania gazu. W międzyczasie drugie z nich się zwolniło, więc kierowca przeparkował samochód.

Na tym sytuacja mogła się zakończyć. Według autora wpisu mężczyzna zdecydował się jednak zwrócić kobiecie uwagę w znacznie ostrzejszy sposób.

Miał powiedzieć jej, że „zachowuje się jak świnia”, a także, że „wygląda jak świnia”.

Wpis wywołał dyskusję na temat zachowania obu stron. Część komentujących zwracała uwagę, że po zatankowaniu samochodu warto jak najszybciej zwolnić miejsce, szczególnie gdy na stacji jest większy ruch. Jeden z uczestników dyskusji napisał: „Jedno i drugie zachowanie oznacza brak szacunku”.

Inny komentujący przyznał, że kobieta mogła przeparkować samochód, ale jednocześnie zaznaczył, że nie usprawiedliwia to obrażania. „Entuzjastka hot-dogów powinna przestawić auto skoro planowała czekać na posiłek, ale to nie usprawiedliwia takiego chamstwa” – napisał.

Pojawiła się też uwaga dotycząca samej procedury. „Przecież nie mogła odjechać od dystrybutora bez zapłaty” – zauważyła jedna z osób.

„Chamstwo to jedno. Przyzwolenie i brak reakcji to drugie”

W komentarzach wiele osób skupiło się jednak przede wszystkim na sposobie zwrócenia uwagi. „Chamstwo to jedno. Przyzwolenie i brak reakcji to drugie” – napisał jeden z komentujących.

Inny uczestnik dyskusji stwierdził krótko: „Zero kultury mają niektórzy”.

Pojawiły się również głosy, że podobne sytuacje na stacjach paliw zdarzają się częściej. Jeden z komentujących opisał własny sposób postępowania: po zatankowaniu idzie zapłacić i zamawia jedzenie, a następnie przestawia samochód, aby nie blokować stanowiska innym kierowcom.

W dyskusji pojawiły się także komentarze sprowadzające sprawę do szerszego problemu zachowania ludzi w przestrzeni publicznej. „Wystarczy błahy powód by naubliżać i zmieszać z błotem!” – napisała jedna z uczestniczek.

Inna osoba skomentowała sytuację słowami: „Ludzie robią się coraz gorsi”.

Stacja paliw w Mosinie. To przy dystrybutorze miało dojść do opisanej sytuacji.
Stacja paliw w Mosinie; fot. Google Maps

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Linia 651 mogłaby zostać wydłużona przez Rogalinek i Rogalin do Świątnik.

Linia 651 do Świątnik? Jest trasa, są wyliczenia. Stowarzyszenie chce rozmów z gminą

Stowarzyszenie „Wspólnie dla Zmiany” proponuje rozszerzenie trasy podpoznańskiej linii autobusowej 651 przez Rogalinek i Rogalin …

31 komentarzy

  1. Gdy stoje i kwitnę w kolejce aby zapłacić za paliwo, a przede mną każdy jeden ciul ( lub ciulica ) zamawia sobie hotdogi, po podejściu do kasy mówię „Dwanaście hotdogów poproszę ” Reakcje ludzi w kolejce za mną bezcenne. Nosz ja piertole, jak żeście ludzie przeżyli skoro do lat ’90 nie było żarcia na stacjach???

    13
    10
  2. Adam (absolwent ekskluzywnych studiów MBA)

    Droga Redakcjo! Udziałowcy Gazety!

    bazując wyłącznie na artykułach publikowanych na Państwa portalu, można odnieść wrażenie, że w Gminie Mosina wszystko układa się wręcz bajkowo – mleko płynie, miód kapie, a kiełbasa i salceson jest na swoim miejscu!

    Tymczasem dzieje się całkiem sporo.

    Awantura na stacji benzynowej? Serio?

    Czy nie zasługuje na kilka słów PLAN OGÓLNY gminy i jego potencjalne konsekwencje dla mieszkańców?

    Czy nie warto przyjrzeć się bliżej sytuacji w OPS-ie i zmianom kadrowym?

    A może kilka pytań dotyczących Komisji Rewizyjnej oraz Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych również byłoby interesującym materiałem?

    Tematów chyba nie brakuje.
    Wręcz przeciwnie – można odnieść wrażenie, że lokalne życie publiczne dostarcza materiału na kilka mocnych artykułów.

    Dlatego trochę żartobliwie zapytam: czy ta cisza to przypadek, czy po prostu redakcja czeka na bardziej odpowiedni moment, żeby kurtyna poszła w górę?

    55
    2
    • Nie jest to pierwszy głos, „wzywający” redakcję do większej (jakiejkolwiek) aktywności i zajęcia się ważnymi sprawami…

      Niestety obawiam sie, że i tym razem nic z tego nie wyniknie, ta gazeta poza nazwą nie ma wiele wspólnego z tą sprzed kilku lat…

      Wiecej się człowiek dowie z komentarzy niż z tych ogolnikowych i pisanych tak, żeby czasem nic nie napisać, artykułów…

      48
      1
    • Adaś nadal tkwi w komunie. Gazeta jest prywatna i pisze według własnych zasad. Nawet z pomocą Si. Sądzę,że opublikuje każdy mądry materiał od czytelnika.

      5
      31
      • Cekadiusz Rozenbleblebulski

        Na pewno nie opublikuje ponieważ jest integralną częścią tej mosinskiej układanki a mój komentarz zaraz zostanie usunięty (bez żadnej adnotacji jak to było bodajże wczoraj) albo uda, że nic się nie dzieje i wrzuci 4 artykuły z przyslowiowej *upy

        37
    • Można napisać artykuł na interesujący Pana temat i przesłać na maila redakcji.

      4
      22
      • Tylko czy redakcja będzie miała odwagę go opublikować. Myślę, że z wiedzą wielu komentatorów powstałoby szereg publikacji burzących mosiński układ. Ostatnie wybory i obalenie najgorszego burmistrza w historii gminy dalo mieszkańcom nadzieję. Niestety okazuje się, że nie zmienianie nic. A gazeta publikuje teksty pisane przez AI.

        37
        1
        • Jestem autorem kilku artykułów, które bez zmian i skrótów umieszczono w GMP.

          3
          23
        • A o czym były? Czy dlatego podpisujesz sie jako aninom? Czy może redakcja płaci tyle co za butelki zwrotne za pozytywny komentarz?

          30
          1
  3. Radosny Kanonik

    Gdyby parówa w bule była powodem waśni w piuntek a do tego pod orłem w logo benzyniarni to by było świętokradztwo niewybaczalne. Ostre słowa zostały użyte przez głodnego bo obczaił sos algierski na przekąsce a jego zachowanie było rodzajem niewyrafinowanego tańca godowego – głodny był dwa razy. Znaczenie słowa świnia też jest obecnie dyskusyjne
    https://www.miejski.pl/slowo-%C5%9Bwinia

    Tak więc uczestnicy zajścia zapraszam do szczerej spowiedźi i po ptokach.

    20
    1
  4. Prałat z Gdańska

    Trafna diagnoza! Jakkolwiek mamy sierpień to mogło być jeszcze tarło! A, że Moszyna to kraina porzundku, yntelektu, kóltury to jegomość użył sznytu wyrobionego w tym pjenknym mieście. Zatem dla wszystkich smacznego miensiwa przy piuntku! Na zdrowie!

    11
    1
  5. Szanowni państwo przyszedł czas żeby napisać to wprost.

    Po prawie czterech latach analiz oraz sukcesji tudzież obiecanych acz nie zrealizowanych audytow otwarcia pierwsze, wstępne (na końcowe potrzebuje min 10 lat) na gorąco wnioski są takie, ze:

    1. Urząd nie wymaga żadnych zmian osobowych. Jako radny prawie to samo twierdziłem. Tam jest taka petarda z robotą, że weź…

    2. Organizacyjne za to korekty wprowadzam z takim rozmachem, że sam już nie wiem o co w tym chodzi. No ale kto mógł przewidzieć, że zmiana nazwy „referat” na „wydział” nic nie da? Przecież mamy forklask!

    2. W królestwie ZUKPUK aktualnie wcale nie ma powiązań rodzinno-towarzyskich. Tak jak obiecywałem, bo powiązania te tak krytykowalem. Kiedyś tam…

    3. Przyszłość gminy postanowiłem oprzeć o sprawdzonych przez kilkanaście lat liderów: radna Szymczak, radny Cebulaki, radna Mania, radny Jarecka, radna Grygier, oraz Maląg, plus ci nowi (Mrozik, Monikowski, Zawartowski, Hoffa, Kędziora) oraz mój ulubiony transfer Nowaczyk (BCW!). Wspólnie stanowią nadal stabilną większość ponad podziałami jako klub radnych „NIEMOWA”.
    4. Ludzie mający inne zdanie nie mają racji.
    5. Moją nową prawą ręką zostanie ktoś, kogo jeszcze do niedawna byłem lewą ręką. Taki płot twist.

    Tyle na dzis, kolejne przemyślenia za 4 lata. Do zobaczenia przy urnach wyborczych!

    39
    1
  6. Ja przepraszam bardzo!

    Wyżej opisane zasługi powinny iść też na moje konto. Nie po to sie przygotowuję co miesiąc do sesji po 15 godzin żeby o mnie wspomnieć tylko tak pobieżnie…

    Pierwsze z brzegu: wspólnie z innymi wyprowadziłem gminę z SELEKTU, chciałem budowy basenu a chwilę później chcialem rozliczenia próby budowy basenu.

    Aktuaktualnie staram się o utwardzenie niezwykłe kluczowej ulicy Rzemieslniczej dla kolegi oraz o wymianę słupów tradycyjnych na okrągłe dla koleżanki.

    To mało?

    34
  7. Jakie kwalifikacje miała Dorota Tomyślak aby być w Radzie Nadzorczej TBS Mosina? Chyba to nie był kultowy i kolekcjonerski dyplom MBA z WSB P-ń.

    34
    • Dorota za to, że była za słaba na sekretarza gminy Mosina za karę weszła do rady nadzorczej TBS MOSINA.

      W międzyczasie zupełnie przypadkowa zbieżność nazwisk się zadziała:

      – Hubert Sommerrey – Przewodniczący Rady Nadzorczej ZUK Mosina

      – Paulina Sommerrey – Przewodnicząca Rady Nadzorczej TBS Mosina

      Do tego pewnie zupełnie przypadkowo mąż pani prezes zuk/puk podlega służbowo w pracy w kancelarii podlega panu przewodniczacemu rady nadzorczej ZUK.
      Aha i jeszcze Pan Ługawiak nowy pierwszy zastępca króla słońce był lub jeszcze nawet może i jest członkiem rady nadzorczej PUK.

      To są ogólnodostępne dane z BIP Mosina i innych.

      Żeby nie bylo. Oczywiście to wszystko moim zdaniem absolutne nie ma znaczenia i nic z tego wynika a te osoby są absolutnie najlepsze w swoim fachu i należy podziękować butmisrzowi Michalakowi ze tacy specjaliści pracują na rzecz naszej gminy.

      33
      1
      • Konika Mujawska

        Hahahah, to moja kadencja za czasów Wielkiego Czytacza to był wręcz wzór transparentnosci…

        Nawet na komisjach rady nie miałam takiej beki jak teraz…

        Wtedy jeszcze należało conieco udawać teraz zostało to wszystko krytykom w twarz wyśmiać…

        25
        2
      • Aha jeszcze zapomniałem, ze aktualna pani skarbnik gminy Justyna Kaczmarczyk (przy okazji również skarbniczka sąsiedniej gminy Brodnica, może dlatego się podobno u nas z robotą nie wyrabia) za czasów Mielocha byla audytorem gminy Mosina i na jego rozkaz np
        argumentowała że warto bylo wyjść z SELEKTU.

        Jesli dobrze pamiętam to byl czerwiec 2018, dla wytrwalych i to do wyszukania w BIP Mosina.

        I tak to sie kręci a Wy płaczecie w komentarzach jakie to chu**owe władze rządzą. Sami je od lat wybieracie bo macie pamięć złotej rybki.

        23
        • Ps. Tak na dobitkę. Znowu z BIP Mosina czyli sprawdzone i oficjalne info:

          Katarzyna Kruszka-Pytlik, prezes ZUK i PUK Mosina.

          Jej mąż Remigiusz Pytlik, kancelaria S&P, szefem której jest Przewodniczący Rady Nadzorczej ZUK Mosina.

          Świetnie że tak renomowana i wyspecjalizowane kancelaria obsługuje Gminę Mosina, nie?

          19
        • Gminę Brodnica obsługuje też jak Gminę Mosina komercyjny bank GBS. Czy to jest jedna wieka rodzina gminno – skarbniczo – bankowa?

          15
      • Gdzie diabła nie może, tam Dorotę pośle

        Dorota to niezła artystka była. Wyleciała niegdyś z Śremu w oparach s…skandalu. W Moszynie odegrała jedną z głównych ról w aferze mobbingowej. Bogobojny Czytacz Pisma natenczas nie potrafił opanować swoich podwładnych: sekretarzowej i skarbniczki, a te dawały upust frustracjom wyżywając się na pracownikach. He he he ponad 40 osób dobrowolnie odeszło. Ta katolicka kreatura został z dwiema wariatkami. A wariatki przetrwały referendum, a on nie. A to niefart. Dorota cwana bestia po zmianie władzy w Śremie wróciła z tarczą. Młody Wiśniewski w ramach podziękowania za szefowanie komitetowi wyborczemu ściągnął Dorotę z powrotem. Ciekawe jak czują się jej dawne koleżanki z UM w Śremie? Ciekawe czy czuć jeszcze opary s…skandalu?
        Dorota w swoje miejsce w Mosinie wstawiła koleżankę z listy wyborczej burmistrza Wiśniewskiego. Kandydatka zdobyła tylko 17 głosów, więc ciepła posadka w Mosinie była w sam raz. Tak was dymają w tej Mosnie.

        17
        1
        • Kolego pozwól, że dopisze mały fragment do Twojej, moim zdaniem zupełnie prawdziwej opowieści… bo poza osobami nic się nie zmieniło…

          Otóż dość niedawno temu z pracy w UM odszedł (moim zdaniem bardzo kompetentny) kierownik ważnego referatu.

          Na odchodne mówił, że ktoś tam nie ma jaj i że w urzędzie rządzą dwie kobiety z imieniem na K.

          Ja znam więcej niz pierwsze litery, ale nie w tym rzecz… Nasz fejsbukowy władca jest tam manipulowany aż (nie)miło.

          A koleżanka Doroty czyli Ewa też zasługuje na odrębna opowieść. Plus taki, ze na pewno o tym nie napisze gazeta MP

          19
          2
        • Ze Śremem jest związany też, i z tą samą opcją polityczną co D.Tomyślak, Radosław Łucka. Ze Śremu trafili razem do UM w Czempiniu a następnie Mieloch przygarnął ich w Mosinie. Wszystko opcja mielochowa nie ma przypadków.

          14
  8. Rowerzystka z Czarno...byla

    He he he ja też się dołanczam jako przedstawiciel zawodów medycznych do apelu kolegi i apeluję o to żeby i o moich zasługach nie zapominać. Bo trochę tego jest.

    Do nie dawna nie apelowałam na Fejkbucu w sprawach gminnych bo byłam rowerem w Opolu na wczasach a to jednak kawałek drogi, szczególnie przy aktualnych cenach paliw…

    28
  9. Ogórek Śremski

    Dla naszej gminy w sumie to dobrze, ze te „kadry” pracują w glinie Mozsina a nie u nas…

    11
  10. Łukasz z Krosinka

    Czy dobrze dzisiaj widziałem i co najważniejsze, chyba wyjątkowo dobrze trafiłem w czas i miejsce, że dzisiaj Mobilny Urząd był naprawdę mobilny?

    Widziałem, jak mobilny punkt obsługi interesanta przemieszczał się żwawo w kierunku Krosinka.
    Na wysokości Parku Budzyń miałem nawet wrażenie, że odbywało się tam jakieś spotkanie z interesantem.

    A może omawiano dzisiejszy repertuar po mszy o 16:00?

    13
  11. Mieszkanka Krajkowa

    Czy dzisiaj odbywa się jakiś festyn rodzinny, czy może bardziej kameralne, zamknięte wydarzenie w naszej małej miejscowości?

    Pytam, ponieważ zauważyłam kilku radnych oraz burmistrzów zmierzających w kierunku naszej miejscowej restauracji, ale mogę się mylić :-)

    Oczywiście mogła to być zwykła kolacja w gronie znajomych, ale liczba przedstawicieli lokalnej władzy zmierzających w jednym kierunku zaczęła budzić moją czujność.

    Czyżby odbywało się jakieś niezapowiedziane posiedzenie komisji, konsultacje społeczne przy deserze, a może po prostu nieformalna sesja Rady Miejskiej tym razem z menu zamiast porządku obrad?

    Pytam oczywiście czysto z ciekawości, żeby przypadkiem nie okazało się jutro, że najważniejsze wydarzenie dnia odbyło się poza oficjalnym kalendarzem imprez.

    Bo jeśli to jednak zwykła kolacja, to oczywiście życzę wszystkim smacznego, ale jeśli to posiedzenie komisji to mam nadzieję, że wszystko zostanie odpowiednio ujęte w protokole.

    12
    1
    • Gdy byłem wczoraj na spacerze z psem podsłyszałem w krzakach na ul. Lipowej w Krosinku rozmowę, że w tym Krajkowie to jest spotkanie sponsorowane przez JRR Investments. Radni muszą się wsłuchać w potrzeby byznesu. Czy coś takiego. I, że królom zaworów nic nie może się stać. Takie głosy w krzakach słyszałem. Przysięgam na wiarę w cnoty Natenczas Wielkiego!

      8
      1
  12. Czy lepiej aby radny wystawił fakturę na Urząd Miasta czy lepiej będzie wystawić na plebanię?

Dodaj komentarz