Redakcja GMP | niedziela, 2 Gru, 2012 |

Jak zwykle wzruszyli publiczność

Spotkania zaprzyjaźnionych chórów z Mosiny, Czempinia, Kościana i Śremu na przełomie września i października stały się już tradycją. W tym roku organizatorem XI Spotkania Chóralnego był Chór „Lutnia” z Kościana.

XI Spotkanie Chóralne

Podczas Mszy św. w intencji śpiewaków, którą odprawił ks. Maciej Wala zabrzmiały głosy połączonych chórów, wypełniając swym pięknym i niecodziennym brzmieniem świątynię.

Kościół p.w. Św. Mikołaja w Bonikowie

Zespoły śpiewacze zjechały do zabytkowego, drewnianego kościoła p.w. Św. Mikołaja w Bonikowie koło Kościana.

Kościół ten wybudowano z drewna modrzewiowego w 1785 r. na miejscu wcześniejszego pochodzącego z XV wieku. Nad prezbiterium znajduje się belka tęczowa z datą budowy, zwieńczona barokowym krucyfiksem. Główny ołtarz z pięknym obrazem Matki Boskiej z Dzieciątkiem pochodzi z lat 1620-1630.

Na cmentarzu natomiast znajduje się grobowiec ostatniego właściciela Bonikowa, Alfreda Chłapowskiego – ministra rolnictwa w rządzie Wincentego Witosa, ambasadora Polski w Paryżu, zamordowanego przez hitlerowców 19 lutego 1940 r. w kościańskim więzieniu.

Po Mszy św. nastąpiła prezentacja poszczególnych uczestników spotkania. Wystąpił Chór „Harfa” z Czempina,  Chór  „Moniuszko”  ze Śremu,  Mosiński Chór Św. Cecylii i na koniec gospodarz spotkania – Chór „Lutnia”  z Kościana.

Następnie śpiewacy i zaproszeni goście przemieścili się do sali Złota Kaczka w Kiełczewie, gdzie burmistrz Kościana podziękował wszystkim za wzruszające przeżycie, za czas poświęcony na przygotowanie poszczególnych utworów.

Przewodniczący Rady Miejskiej – Piotr Ruszkiewicz i burmistrz Maciej Kasprzak wręczyli prezesom i dyrygentom chórów pamiątkowe statuetki i dyplomy.

Za rok organizatorem XII Spotkania Chóralnego będzie Mosiński Chór Kościelny p.w. Św. Cecylii. (red.)

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 8.0/10 (Głosujących: 14)
Jak zwykle wzruszyli publiczność, 8.0 out of 10 based on 14 ratings

Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Skomentuj