Gmina Mosina ponosi koszty ujęcia wody. Samorządowcy chcą rekompensat

Ujęcie wody w Mosinie od lat zabezpiecza potrzeby aglomeracji poznańskiej, w tym Poznania, ale dla gminy Mosina, która jest jedynym z akcjonariuszy spółki Aquanet oznacza poważne ograniczenia inwestycyjne i finansowe. Coraz częściej wraca pytanie, kto powinien ponosić koszty tego układu.

Ograniczenia dla gminy i mieszkańców

Obowiązujące od 2012 roku rozporządzenie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej wprowadziło szeroką strefę ochronną ujęcia Mosina–Krajkowo, co wiąże się z konkretnymi ograniczeniami. Mieszkańcy nie mogą m.in. budować przydomowych oczyszczalni ścieków czy realizować inwestycji mogących wpływać na poziom wód. Ujęcie stwarza też spore ograniczenia, związane z planowaniem budowy nowych elementów infrastruktury, dróg, czy obwodnicy Mosiny.

W praktyce oznacza to także ograniczenia dla rozwoju gospodarczego. Jak podnoszą mieszkańcy, część działalności nie może powstać na terenie gminy właśnie ze względu na obowiązujące przepisy. W gminie występują również przypadki, w których mimo wybudowanej kanalizacji sanitarnej właściciele gruntów nie mogą uzyskać zgody na budowę domów. Straty w takich sytuacjach sięgają milionów złotych.

Dlatego coraz częściej pojawiają się pytania o straty finansowe i potencjalne wpływy, które mogłyby zasilić budżet samorządu. Pozwoliłoby to na rekompensatę strat ponoszonych przez mieszkańców i samorząd.

Zapytanie radnego i odpowiedź burmistrza oraz spółki

Radny Arkadiusz Cebulski pyta o działania w sprawie spotkania dotyczącego ujęcia wody w Mosinie, z którego korzysta m.in. Poznań. W zapytaniu z 29 marca 2026 roku przypomina, że od jego pierwszej interpelacji w tej sprawie minął rok. „Minął rok i… czekam na konkretne działania” – napisał Arkadiusz Cebulski, wskazując na brak postępów w organizacji spotkania z udziałem władz Poznania i gmin korzystających z mosińskiego ujęcia.

Burmistrz Mosiny Dominik Michalak w odpowiedzi, która pojawiła się w BIP 14 kwietnia 2026 r, deklaruje, że „w najbliższych dniach wyślę pisma do Prezydenta Miasta Poznania i Przewodniczącego Rady Miasta Poznania z propozycją terminu i tematyki spotkania”. Jak wynika z pisma, rozmowy miałyby dotyczyć przede wszystkim obciążeń, jakie ponosi gmina Mosina w związku z funkcjonowaniem ujęcia wody.

„Zaproponuję, aby tematem rozmów był m.in. wpływ funkcjonowania ujęcia wody na koszty realizacji inwestycji na terenie gminy Mosina, kwestie możliwości zrekompensowania Gminie Mosina nadmiarowych kosztów ponoszonych z tego tytułu oraz możliwości współpracy między Gminą Mosina a Miastem Poznań” – deklaruje burmistrz Dominik Michalak

Z kolei rzecznik Aquanetu przekazał, że rozmowy w tej sprawie już się toczą. Przemysław Ciupka zaznaczył przy tym, że spółka obecnie płaci gminie podatek od nieruchomości.

„Trwają rozmowy na podstawie zapisów, które już widnieją w porozumieniu gmin z ubiegłego roku. To co należy podkreślić to fakt, że tylko z tytułu podatku od nieruchomości, spółka płaci gminie kilkanaście milionów rocznie. Za 2026 rok to będzie około 13 milionów złotych” – wskazuje Przemysław Ciupka, rzecznik Aquanet.

Czy jest możliwa rekompensata?

W odpowiedzi burmistrz zapowiada, że jednym z tematów spotkania będzie „możliwość zrekompensowania Gminie Mosina nadmiarowych kosztów” oraz zasady dalszej współpracy z Poznaniem. Proponowany termin to 10 września 2026 roku w Mosińskim Ośrodku Kultury.

W dyskusji publicznej wraca argument, że gmina ponosi koszty ograniczeń, podczas gdy z zasobów korzystają także inne samorządy. „Ujęcie wody jest ograniczeniem dla gminy i trzeba robić wszystko, aby uzyskać pewną rekompensatę” – to jeden z głosów, który dobrze oddaje lokalne nastroje.

Pojawiają się też postulaty m.in. obniżenia kosztów wody i ścieków dla mieszkańców lub dodatkowe środki finansowe od podmiotów korzystających z ujęcia. Na tym etapie najważniejsze pytanie brzmi, czy zapowiadane spotkanie rzeczywiście dojdzie do skutku i przyniesie konkretne ustalenia.

Czy Państwa zdaniem gmina Mosina powinna otrzymywać finansową rekompensatę za ograniczenia wynikające z funkcjonowania ujęcia wody?

Krajkowo - Ujęcie wody poznańskiego systemu wodociągowego - teren ochrony bezpośredniej
Krajkowo – Ujęcie wody poznańskiego systemu wodociągowego – teren ochrony bezpośredniej (archiwum)

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Grafika przedstawiająca koncepcję drogi Babki–Świątniki

Mieszkańcy odpowiadają na protest. Powstała petycja popierająca budowę drogi Babki–Świątniki

Do Ministra Infrastruktury, Starosty Poznańskiego, władz gminy Mosina oraz Zarządu Dróg Powiatowych trafiła petycja mieszkańców …

22 komentarze

  1. Kasjer Dychalak

    „Czy gmina Mosina powinna otrzymywać finansową rekompensatę za ograniczenia wynikające z funkcjonowania ujęcia wody?”

    No pewnie, że tak. A jak się nie uda, to przecież mamy sprawdzony plan B.

    Zawsze można spróbować przekonać większość radnych do kolejnych ~1,3 mln zł — w formie obligacji albo pożyczki — żeby elegancko przykryć drobne „niedopasowanie” inwestycji do zasad dofinansowania. Bo przecież nic tak nie poprawia budżetu jak dobrze znana wszystkim PROMESA… która akurat na tę inwestycję średnio chciała się zgodzić.

    Tak więc spokojnie — czy to rekompensata, czy obligacja — ważne, żeby się zgadzało.
    A jak się nie zgadza… to się doszacuje…

    79
    • wszelkie ograniczenia gospodarcze i inwestycyjny powinny być REKOMPENSOWAne oczywiście w różnym zakresie i różny sposób! to powinno być oczywiste .
      Aqanet na tej działalności zarabia my Poznaniacy korzystamy ALE PLACIMY ZS WODE a więc należy mieszkancom Mosiny pomagać w tej sytuacji i to powinien być bezdyskujny standard!

      3
      1
  2. Ja bym to połączył z darmowym wywozem odpadów dla całej gminy. Niech na rekompensacie skorzystają mieszkańcy

    12
    • Znawca Planu Ogólnego

      Ja bym ten „rzekomy” hotel w Krajkowie cofnął, a w zamian dał mieszkańcom warunki zabudowy tak uczciwe, żeby każdy mógł sobie postawić dom dokładnie tam, gdzie mu się marzy – bez kombinowania, bez cudów i bez „inwestycji strategicznych z widokiem na nic”.

      15
      2
    • Myślę, że przy tej okazji warto docenić wręcz błyskawiczne tempo, jakie narzucili sobie i radnym urzędnicy.

      Ledwo rok po pierwszym zapytaniu radnego Cebulskiego (i tutaj bez ironii – pełna z nim zgoda, ma rację) i przypomnieniu sie przez niego w temacie spotkanie zaplanowane zostało WSTĘPNIE już za pół roku mniej więcej, czyli na wrzesień 2026.

      W poprzedniej kadencji co niektórzy radni szybciej mandaty tracili niż tutaj się sprawy toczą…

      Oby tym razem bylo inaczej. Ściskajmy kciuki szczególnie za wspomnianego radnego – oby tym razem pozostał na pokładzie i doczekał dalszego ciągu sprawy ;)

      No bo przecież z pewnością to nie jest tak, że ktoś tak to próbuje zaplanować żeby czasem się nie „narazić” niepotrzebnymi nikomu postulatami w Poznaniu, w metropolii czy tym bardziej u starosty Graba Jankowskiego np. rok czy pół roku przed kolejnymi wyborami samorządowymi…

      80
      • Starosta Grab Jankowski preorował parę tygodni temu w Hannowerze w Niemczech Zachodnich na spotkaniu z tamtejszymi samorządowcami. Podobno rozprawiał o sukcesach powiatu i wyjatkowym zaangażowaniu naszych radnych powiatowych.

        45
        2
      • Demonik Achalak

        To, że od wyborów mówię prawie przy każdej okazji, że po tej kadencji idę do powiatu wcale nie oznacza, że po tej kadencji idę do powiatu.

        To chyba oczywiste.
        Więc proszę się nie obawiać – te kwestie sa dla mnie zupełnie nieistotne w tym zakresie.

        Najważniejsza jest Gmina Mosina.

        62
        2
      • Łomasz Tukowiak

        No właśnie! To logiczne.

        A ze mnie się śmiali kiedy mówiłem, że jak coś jest zapisane w budżecie to nie znaczy, że są na to pieniądze.

        Cieszę sie, że pielegnowane są wciąż standardy moje, Mrzemysława i Edama – przez niego to nawet osobiście he, he, he…

        52
        1
      • Gorące krzesełko

        Słyszałem na targowisku plan na najbliższe wybory.

        Podobno wszyscy obecni burmistrzowie ruszą do boju solo — każdy jako niezależny „wolny elektron”, z pełnym przekonaniem, że to właśnie on jest tym jedynym i słusznym.

        A jeśli któryś z nich wygra, a pozostali zaliczą polityczne „drugie miejsce ex aequo z rozczarowaniem”, to czy scenariusz przewiduje szybki zwrot akcji:
        „Panowie, nieważne co było w kampanii chodźcie do mnie na zastępców, przecież się znamy”?

        Czyli klasycznie: najpierw walka na śmierć i memy, a potem wspólne zdjęcie i „zgodnie dla dobra gminy”?

        41
        1
      • Krzesełko, chyba masz racje, coś jest na rzeczy.

        Uważni obserwatorzy transmisji z sesji mogli zauważyć nie raz i nie dwa delikatny grymas uśmiechu pod nosem Komana, który sobie siedzi cicho z boku podczas gdy Demonik musi te wszystkie z upy zarzuty odpierać…

        A przy kanapkach jeszcze dosypuje pieprzu do salcesonu, nieoficjalnie rzecz jasna.

        Przypadek? Nie sądzę!

        Ps. Ja akurat całe sesje nic nie robię, głosu nie zabieram wiec mam czas, żeby zauważyć takie smaczki.

        37
      • Memowit Czajląg

        @Gigniew Rygiel powoli kończysz swoją polityczną karierę. Co miałeś zrobić, to zrobiłeś. Medal jest, więc fabuła domknięta jak w dobrym serialu.

        A ja? Wchodzę SAM do rady, pierwszy raz, bez żadnych „trzymań za rękę”. Zawsze ktoś mi pomagał (dzięki Dememonik za wsparcie) – oddać mandat, żeby iść rządzić dalej – to zaszczyt.
        Więc teraz pora pokazać, że da się SAMEMU

        Teraz pełny tryb: „patrzcie, co to nie ja” niczym Hans Solo

        PS. Uwielbiam kanapki z salcesone i kiełbasa. Przypominają mi niedzielną kolację po zabiegu w Puszczykówie, który miałem robiony kupę lat temu. Ahhh kiedy to było….

        35
        2
      • Pan Piotr Jastrzębowski

        Gigniewie,

        tak między nami to mógłbyś ograniczyć to nawalanie w pasjansa i sapera podczas sesji bo nam gminne serwery przeciążasz i transmisja online się zacina, szczególnie w przerwach na kanapki z salcesonem…

        21
        2
  3. Skoro po roku łaskawie podejmowana jest próbą zorganizowania spotkania to już wszystko jasne. Odczepna odpowiedź czyli lanie wody i jak zawsze nic z tego nie będzie.

    19
  4. Mieszkaniec gminy

    Gmina nie jest skanalizowana w 100%, Aquanet w porozumieniu z „Panią Burmistrz” wycofał pewne miejscowości z aglomeracji Kórnicko-Mosińskiej. Przed tym porozumienie zobowiązywało Aquanet do skanalizowania wszystkich miejscowości w gminie.
    Dostęp do wody jest ograniczony w niektórych miejscowościach nadal nie ma możliwości przyłączenia do sieci wodociągowej, a realizuje się leśne inwestycje.
    Gmina powinna wymusić inwestycje w infrastrukturę, nie tylko kanalizacyjną i wodociągową, a jeszcze pozyskać środki na realizację kluczowych inwestycji typu obwodnica, która może przebiegać tylko przez określone tereny.

    52
  5. Obniżyć koszty wody dla mieszkańców gminy.

    10
    1
    • Roman Mieczewski

      NIE DA SIĘ.
      Chyba że… założymy spółkę wodną w gminie, a przy okazji zamkniemy osiedla i sołectwa.

      Pierwszym krokiem byłaby oczywiście „symboliczna” redukcja budżetów tych jednostek o jakieś 350% tak, żeby nie było wątpliwości, że tniemy poważnie, a nie po kosztach.

      A potem już z górki: mniej pieniędzy, więcej pomysłów, zero problemów. Bo jak wiadomo jak czegoś nie ma w budżecie, to przestaje istnieć.

      38
      1
      • Kłodzimierz Woralewski

        Czy ktoś tu powiedział spółka i to jeszcze wodna???

        Jak wiecie, wybudowałem Wam basen… No prawie wybudowałem… wszystko szło dobrze, zero opóźnień (szczególnie w mojej wypłacie) dopóki nie zmieniła się władza, nie weszla OdNoga i tematem nie zajął się Andy Raźniej…

        W sumie to też było śmieszne, że główny orędownik basenu i tych pożyczek od niejakiej Dżesiki potem „rozliczał” to, że basen nie powstał…

        No, ale wiecie co wyszło z tych rozliczeń… tyle co z basenu he, he, he…

        Potem Andyego wydymali, tzn. oszukali bo miał zostać prezesem ZUKoPUKu… ehhh długo by opowiadać!

        Tak czy owak wóda yyy… tzn woda to mój żywioł.

        Jestem jak A-kłam-man! Zwarty i gotowy!

        37
        1
  6. Łomasz Tukowiak

    O to to!

    19
  7. Kolega pyta czy będzie transmisja lub nagranie z tych rozmów?

    3
    2
    • No raczej, że będzie! Oczywiście na TV REPUBLIKA.

      Wystarczy zeskanować kod QR na ekranie, zrobić blika na Rydzyka i można będzie oglądać!

      Podobno sam Kiłosz Kłaczek będzie komentował to wydarzenie prosto ze studia w kościele w Rogalinku.

      26
      1

Dodaj komentarz