Do 3 kwietnia mają zakończyć się prace na ul. Nadwarciańskiej w Puszczykowie oraz na odcinku drogi wojewódzkiej nr 431. Następnie roboty przeniosą się w rejon stacji Orlen i planowanego ronda w Mosinie.
Zgodnie z informacją wykonawcy, kolejny etap prac zaplanowano na 7–10 kwietnia. W tym czasie roboty będą prowadzone na połowie jezdni – od stacji paliw Orlen w kierunku ronda oraz do skrzyżowania z sygnalizacją świetlną.
Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami. Ruch będzie odbywał się przy zmienionej organizacji, a wykonawca apeluje o ostrożność i zwracanie uwagi na tymczasowe oznakowanie. Terminy mogą ulec zmianie w zależności od warunków pogodowych.
Obecne prace wpisują się w program modernizacji drogi wojewódzkiej nr 431. Łączny koszt inwestycji na tej trasie ma wynieść 477,5 mln zł, z czego 320 mln zł pochodzi z funduszy europejskich.
Jednym z kluczowych elementów planowanych zmian jest budowa ronda turbinowego na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich 430 i 431. To miejsce od lat jest jednym z najbardziej obciążonych punktów komunikacyjnych w Mosinie.


Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Czy są jakieś plany poprowadzenia drogi w rodzaju obwodnicy, która łączyłaby DW431 z ul. Targową, a następnie z Farbiarską?
Czy ktoś coś wie w tym temacie?
W mobilnym punkcie urzędu przy ul. Farbiarskiej usłyszałem, że planów na obwodnicę… nie ma.
Jednak na targowisku krążą pogłoski, że powód jest nieco bardziej… osobisty.
Podobno jeden z dużych inwestorów mieszka gdzieś pod koniec ul. Targowej, i właśnie dlatego pomysł został storpedowany i odłożony do szuflady.
A co ciekawsze, mówi się, że niejaki Cebulowy Rycerz jest jego dobrym kolegą – razem ogarnęli niejedną WZtkę!
Ryceż cherbó Onion potrafi dbać i opiekować a to jest klucz do bycia debeściakiem.
Kolejnym etapem powinien być odcinek od powstającego ronda przez obecne do Krosinka wraz ze ścieżkami rowerowymi- w przeciwnym przypadku nigdy nie doczekamy się modernizacji tego odcinka.
Koniecznie że ścieżkami rowerowymi. Bez nich ani rusz. W końcu gdzieś trzeba parkować samochód i wyrzucać śmieci. Jeździ pan rowerem?
Czy to prawda, że rondo powstające w miejscu skrzyżowania ul. Mocka z ul. Rzeczpospolitej Mosińskiej ma nosić nazwę „Rondo Szogun”?
A może ktoś słyszał o innych propozycjach nazwy?
Bo jeśli tak, to szykuje się nie lada dyskusja – zarówno wśród mieszkańców, jak i w kronikach miejskich!
„Rondo Szpitalnej Kiełbasy i Salcesonu” – to moja skromna propozycja
„Rondo Onion Rings” – dorzucę coś od siebie :-)
„Rondo Królewski Hydrant” – pięknem nawiązanie do pozycji budżetowej wartej nieco więcej niż 700 000zł
„Rondo Pringels” – niech coś po mnie też zostanie
„Rondo Cebulowa WZ-tka” – a co mi tam szkodzi dorzucić propozycję ode mnie
To będzie rondo im. Jana Pawła.
„Rondo Pętla Zadłużenia” – nawiązanie do obligacji, które Gmina Mosina zaciąga w nieskończoność
Skoro juz mówimy o drogach i remontach to nie sposób nie wspomnieć o drogach gminnych, szczególnie tych nieutwardzonych.
Otóż poza profilowaniem tzw. awaryjnym w tym roku zastosowalismy jako Gmina innowacyjne podejście.
I tak, zamiast przygotować sie i ogłosić przetarg w styczniu robimy to teraz. Dzięki temu wiosenne profilowanie odbędzie sie w lipcu, a jesienne zaplanowaliśmy na luty 2027. A że warunki nie pozwolą to przesuniemy to na wiosnę 2027. Tym samym da to realne korzyści dla budżetu gminy.
Uprzedzając pytania: ta technologia, mimo że bez sensu bo po pierwszym deszczu jest znowu glajda jest najlepsza. Bo tak.
A te wszystkie opowieści i propozycje, że można to robić inaczej wkładam do coraz większej szafy z napisem NIE DA SIĘ.
Kochani,
właśnie powoli kończę weekend, także jutro jadę do Mosziny dalej działać na Wasz koszt, za to na 50%.
Jeśli chodzi o te całe profilowanie (na początku myślałam, że chodziło o zdjęcie na fejsa hi,hi,hi) to sprawa jest prosta: gdyby gmina zmieniła technologię no to my od razu odpadamy, nie mamy sprzętu:(
I nawet nowa kopareczka tu nic nie da…
Ps. okazało się, że ta komisja na której byłam to była komisja oDpadowa a nie opadowa. LOL. I mowa była nie o deszczówce tylko o śmieciach. FUUJ…
Przynajmniej tak mi tłumaczył szef męża jak szedł akurat na posiedzenie Rady Nadzorczej…
No nic, kończę tankować prąd do mojego diesla i widzimy się jutro na dzielni! Buziaki!♡♡♡
Koleżanko, trafiła Ci się fucha życia. Generalnie luz blues i podwójna pensja. W razie czego i tak można zgonić na burmistrza, niech się głowi XD
Rzeczywiście czasami trzeba pójść na komisję – ja nie mogłam powstrzymać śmiechu jak radni o coś pytali. Przecież oni sami niewiele kumają, wiec tym bardziej skąd ja mam wiedzieć to i tamto? Co ja jestem? Kompetentny menedżer? Hello!?!?
A już słynny okres „sukcesji” to było coś pięknego. Niby byłam „człowiekiem Pielocha” ale głos mi z głowy nie spadł po tej całej „rewolucji”.
A teraz jeszcze mi drogę pod chatą zrobią, he he…
Fakt jest taki, ze w Mieczewie nowa nawierzchnia jest beznadziejna – jest lepiona kawałkami, jest pełno uskokow – zwykle dziadostwo. W porównaniu ze Sowiniecką, którą wykonała porządna firma robota w Mieczewie to tragedia. Mam nadzieję, że ktoś z gminy zwróci na to uwagę…
Mam pytanie kto wymyślił na ulicy Piaskowej i Strzeleckiej chodnik zaraz przy krawędzi jezdni potem pas ciernistych krzaków i ścieżka rowerowa.tam chodzą dzieci z klas 1,2,3 idą przy samym krawężniku a jedzą auta dostawcze ciężarowe naprawdę to tak musi być nie można tego zrobić odwrotnie.
A kto pozwala na parkowanie samochodów na chodniku na ulicy Strzelckiej i Piaskowej? Tam chodzą dzieci z klas 1, 2, 3?