Ministerstwo Finansów zakwestionowało zgodność projektu modernizacji oświetlenia w Gminie Mosina z zasadami programu „Rozświetlamy Polskę”. Całkowita wartość inwestycji miała wynieść 2,5 mln zł. Obecnie Gmina finansuje inwestycję z własnych środków. Są wyjaśnienia mosińskiego magistratu.
Promesa była, decyzji brak
„Gmina pozostaje w kontakcie z instytucjami (…) i liczy na pozytywne rozstrzygnięcie sprawy” – czytamy w odpowiedzi urzędu miejskiego w Mosinie.
Jak informowaliśmy na łamach GMP, gmina planuje zwiększyć zadłużenie o 1,33 mln zł po utracie części środków z programu Polski Ład. Po 14 dniach od naszego zapytania prasowego, urząd odnosi się do przyczyn tej sytuacji.
Z odpowiedzi przesłanej redakcji wynika, że wątpliwości zgłosiło Ministerstwo Finansów. „W toku analizy zgodności projektu (…) z regulaminem programu ‘Rozświetlamy Polskę’ Ministerstwo Finansów (…) przedstawiło interpretację wskazującą możliwe rozbieżności z zapisami regulaminu” – przekazano.
Chodzi o zapisy dotyczące definicji projektu i zasad finansowania inwestycji. Urząd wskazuje wprost na §2 pkt 34 oraz §5 ust. 4 i 5 regulaminu naboru, ale nie precyzuje, które elementy inwestycji budzą zastrzeżenia.
Gmina podkreśla, że w momencie podpisania umowy z wykonawcą miała podstawy do realizacji inwestycji. „W momencie podpisania umowy z wykonawcą Gmina dysponowała ważną promesą wstępną potwierdzającą możliwość finansowania inwestycji” – czytamy w odpowiedzi.
Promesa wstępna nie oznacza jeszcze gwarancji wypłaty środków. Mimo to na jej podstawie rozpoczęto realizację zadania i podpisano umowę z wykonawcą o wartości .
Urząd zaznacza, że nie doszło do uchybień proceduralnych. „Na obecnym etapie nie stwierdzono uchybień formalnych po stronie Gminy. Postępowanie było prowadzone w sposób transparentny” – wskazano.
Problem nie dotyczy samej procedury, lecz interpretacji zasad programu i zakresu inwestycji.
Gmina finansuje inwestycję z własnych środków
Mimo wątpliwości dotyczących dofinansowania inwestycja jest kontynuowana. Jak tłumaczy urząd, wynika to z zawartej umowy i zaawansowania prac. „Wstrzymanie prac lub płatności mogłoby skutkować dodatkowymi kosztami, w tym roszczeniami ze strony wykonawcy” – podano.
Gmina wskazuje też na ekonomiczny sens przedsięwzięcia. Modernizacja oświetlenia ma przynieść „oszczędności w zużyciu energii elektrycznej sięgające około 60% rocznie”.
Obecnie inwestycja jest finansowana ze środków zewnętrznych, przy jednoczesnym prowadzeniu rozmów z instytucjami zaangażowanymi w program.
Sprawa nadal otwarta
Magistrat podął działania wyjaśniające. „Gmina podjęła działania wyjaśniające, zwracając się do Banku Gospodarstwa Krajowego oraz przygotowując – przy wsparciu kancelarii prawnej – stanowisko do Ministerstwa Finansów. Na obecnym etapie trwa proces wyjaśniania interpretacji przepisów. Gmina pozostaje w kontakcie z instytucjami zaangażowanymi w realizację programu i liczy na pozytywne rozstrzygnięcie sprawy.” – czytamy w odpowiedzi.
Decyzja o rozpoczęciu inwestycji przy promesie wstępnej i bez ostatecznego potwierdzenia finansowania ma dziś bezpośrednie skutki dla budżetu. Nie wiadomo, czy środki z programu Polski Ład zostaną ostatecznie przyznane.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Szanowni Państwo,
Sprawa jest prosta: nie mamy sobie nic do zarzucenia, postępowanie było prowadzone w sposób transparentny.
To Ministerstwo się myli, NIE DAŁO SIĘ INACZEJ.
Panie Komanie, a może Pan pomoże rozwikłać tę zagadkę.
Kto i na jakiej podstawie prawnej zmienił zakres promesy w BGK, skoro w regulaminie czarno na białym jest oświetlenie uliczne, a nie w budynkach?
Kto podjął taką decyzję i czym się kierował?
Widzę, że jest Pan dobrze zorientowany, więc może rzuci Pan trochę światła na tę sprawę.
Osobiście uważam, ze osoby decydujące o zakresie inwestycji i sposobie rozliczenia powinny wziąć za to odpowiedzialność finansową, zamiast przerzucać skutki na budżet gminy i podatników.
Na stronie 14 – 15 pierwsza część wywiadu z burmistrzem Dominikiem Michalakiem
https://www.gazeta-mosina.pl/wp-content/uploads/2026/04/MA-GMP_03_2026_NET.pdf
I tylko nasza gmina ma problemy?
Przecież program dotyczył chyba całego kraju?
Tak zgadza się
Owszem pełna zgoda
Tak. Właśnie tak.
Uwzięli się na nas w tym zakresie.
Ale my sie nie poddajemy i z dofinansowania TBSów będziemy budować nowy PSZOK a z kasy na PSZOK zrobimy parking na placu cyrkowym
Brudne łapy precz od placu cyrkowego! To jest plac budowy basenu! Jak prezes spółki basenowej Włodek Koralewski z Obornik Wlkp wścieknie się to nigdy nie odda nienależnie pobranego wynagrodzenia z ponad dwóch lat. A w sumie cyrk czy basen w Mosinie to jeden pies, a ten pies maskotka od GBS jest miły.
Tak potwierdzam – tylko my