Mieszkańcy uruchamiają stronę i mobilizują się ws. tunelu w Puszczykowie

W Puszczykowie ruszyła nowa inicjatywa mieszkańców, którzy chcą wesprzeć budowę tunelu pod linią kolejową nr 271 w ciągu ul. Dworcowej. Uruchomiono stronę internetową, na której publikowane są dokumenty, nagrania i analizy dotyczące inwestycji oraz działań zmierzających do jej zablokowania.

„Jesteśmy mieszkańcami Puszczykowa, którzy chcą bezpiecznego miasta — bez ręcznie obsługiwanych rogatek, bez dzieci przebiegających pod szlabanami, bez korków paraliżujących Dworcową”

Za projektem stoi oddolna grupa „Bezpieczne Puszczykowo”, która jak podkreśla, powstała w reakcji na rosnącą liczbę skarg i petycji kierowanych do instytucji publicznych. „Chcemy, aby głos mieszkańców liczących na uzyskanie przez miasto dofinansowania został wreszcie usłyszany” – informują inicjatorzy w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Strona dostępna pod adresem www.puszczykowo.org. Ma być narzędziem do porządkowania informacji. Jak czytamy, publikowane są tam „dokumenty uzyskane w trybie dostępu do informacji publicznej z Urzędu Miasta, nagrania sesji Rady Miasta oraz materiały dotyczące kolejnych etapów procedury uzyskiwania dofinansowania”.

Spór o tunel i większość bez reprezentacji

Punktem wyjścia dla inicjatywy są wyniki konsultacji społecznych ze stycznia 2026 roku. Wzięło w nich udział blisko 600 mieszkańców, z czego 75 proc. opowiedziało się za budową tunelu na ul. Dworcowej.

Mimo tego, jak wskazują autorzy inicjatywy „nieliczna grupa osób niezadowolonych z tego wyniku kieruje pisma do wielu instytucji jednocześnie — Wojewody, PKP PLK, Urzędu Ochrony Zabytków i innych — dążąc do zablokowania inwestycji popartej przez zdecydowaną większość”.

To napięcie było widoczne także podczas marcowego posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. Według inicjatorów, „głos zabierali niemal wyłącznie przedstawiciele przeciwników inwestycji”, co – ich zdaniem – wypaczyło obraz społecznego poparcia.

Kolejne posiedzenie komisji zaplanowano w piątek 24 kwietnia 2026 roku. Organizatorzy akcji zachęcają mieszkańców do udziału, podkreślając: „Nie musisz zabierać głosu; sama obecność na sali jest sygnałem, że radni widzą szerokie poparcie dla inwestycji, a nie tylko dobrze zorganizowaną mniejszość”.

Argumenty i liczby

Sednem sporu pozostaje nie tylko sama zasadność budowy tunelu, ale też alternatywy. Na stronie inicjatywy opublikowano szczegółową analizę siedmiu wariantów, które pojawiają się w debacie publicznej.

Wnioski są jednoznaczne: „żadna z nich nie rozwiązuje problemu, a większość jest niemożliwa do realizacji”. Dotyczy to m.in. koncepcji kładki dla pieszych, tunelu pieszo-rowerowego czy inwestycji w innych lokalizacjach, np. na ul. 3 Maja.

Kluczowy argument dotyczy finansowania. Tunel na Dworcowej, którego koszt szacowany jest na ok. 40 mln zł, ma być współfinansowany przez PKP PLK i Powiat Poznański. Udział miasta wyniósłby ok. 28–30 proc. Jak informowaliśmy na łamach Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej, wniosek o dofinansowanie został złożony 5 lutego.

Alternatywy,jak wynika z analizy, oznaczałyby często konieczność pokrycia całości kosztów przez gminę lub brak możliwości realizacji z powodów prawnych.

Lokalny kontekst: Mosina i doświadczenia z budowy tunelu

W debacie często pojawia się przykład Mosiny, gdzie tunel pod torami w ciągu ul. Śremskiej oddano do użytku 30 października 2017 roku. Inwestycja ta napotykała poważne problemy – w tym rozwiązanie umowy z pierwszym wykonawcą w lutym 2015 roku.

Mimo to, nawet w tym najbardziej problematycznym scenariuszu, budowa nie trwała – jak sugerują niektórzy przeciwnicy – sześciu lat. Co więcej, przez cały okres prac zapewniono przejście dla pieszych, a sam tunel dla ruchu pieszego uruchomiono wcześniej niż dla samochodów.

To właśnie argument o rzekomym „zamknięciu przejazdu na 6 lat” stał się jednym z głównych punktów spornych. Analiza inicjatywy wskazuje, że realne czasy realizacji podobnych inwestycji w Polsce wynoszą od około 15 do 24 miesięcy dla samej budowy, a całość procesu inwestycyjnego – około 3 lat.

Problem, który nie znika

Niezależnie od sporu, punkt wyjścia pozostaje niezmienny: przejazd kolejowy na ul. Dworcowej jest jednym z najbardziej problematycznych miejsc w mieście. Zamykany wielokrotnie w ciągu dnia, generuje korki, utrudnia dojazd do szkół, szpitala i stacji kolejowej.

„Przejazd kolejowy na Dworcowej — zamykany każdego dnia na długie godziny — to problem dotykający nas wszystkich: pieszych, rowerzystów, kierowców, uczniów, seniorów” – podkreślają inicjatorzy.

Czy miasto wykorzysta szansę na dofinansowanie i realizację inwestycji, czy jak w przypadku ul. 3 Maja w 2018 roku, decyzja zostanie odłożona, a problem pozostanie na kolejne lata.

Na ile aktywność mieszkańców, zarówno zwolenników, jak i przeciwników, wpłynie na ostateczne decyzje radnych i instytucji, okaże się w najbliższych tygodniach.

Bezpieczne Puszczykowo to oddolna inicjatywa mieszkańców
Bezpieczne Puszczykowo to oddolna inicjatywa mieszkańców
Przejazd kolejowy przy ulicy Dworcowej w Puszczykowie
Przejazd kolejowy przy ulicy Dworcowej w Puszczykowie. Jest jednym z najbardziej newralgicznych punktów komunikacyjnych miasta

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Rynek w Mosinie nocą - widok z lotu ptaka

Miliony na oświetlenie i spór z MF. Mosina bez pieniędzy z Polskiego Ładu

Ministerstwo Finansów zakwestionowało zgodność projektu modernizacji oświetlenia w Gminie Mosina z zasadami programu „Rozświetlamy Polskę”. …

4 komentarze

  1. Gwoli uczciwości należałoby coś sprostować: nikt nie wie, jaka część mieszkańców popiera projekt, a jaka nie, ponieważ nie odbyło się w tej sprawie żadne referendum, a tzw. konsultacje zostały przeprowadzone na kolanie i można im sporo zarzucić.

Dodaj komentarz