Mosina wróciła do krajowego rankingu miast z największą liczbą dni smogowych. W rozmowie z Radiem Poznań zastępca burmistrza Adam Ejchorst przyznał, że mimo postępu w gminie nadal funkcjonuje wiele pieców wymagających wymiany.
Według danych za ubiegły rok w Mosinie odnotowano 52 dni z przekroczeniem dobowej normy pyłu PM10. To ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej, gdy takich dni było 23. Miasto zajęło szóste miejsce w Polsce zarówno pod względem średniego stężenia pyłu PM10, jak i liczby dni smogowych.
Wiceburmistrz Mosiny Adam Ejchorst przyznaje, że taki wynik nie był dla samorządu zaskoczeniem, chociaż sam korzysta z ogrzewania gazowego.
–Tak, potwierdzam. Mieszkam w budynku wielorodzinnym, w bloku. Tam jest ogrzewanie gazowe, więc rzeczywiście nie dotyczy mnie problem związany z kotłami na stałe paliwo – powiedział w rozmowie z Radiem Poznań.
– Po pierwsze długa zima, która się przekłada w sposób wprost adekwatny na to, ile rzeczywiście mieszkańcy palą w takich piecach, które jeszcze powinny być wymienione – dodaje wiceburmistrz.
„Jest ich jeszcze naprawdę sporo”
Jak podkreśla zastępca burmistrza, problem nie został jeszcze rozwiązany, choć gmina od lat zachęca mieszkańców do wymiany źródeł ogrzewania.
– Jest ich jeszcze naprawdę sporo [kotłów bezklasowych – przyp.red.]. Niemniej staramy się, ile możemy, żeby rzeczywiście pomóc mieszkańcom w tym, żeby do tych wymiany źródeł ciepła dochodziło – mówił na antenie Adam Ejchorst.
Do tej pory mieszkańcy gminy otrzymali z rządowego programu „Czyste Powietrze” ponad 18 mln zł. Według władz samorządowych Mosina zajmuje pierwsze miejsce w powiecie poznańskim i piąte w Wielkopolsce pod względem liczby złożonych wniosków. Mimo to do wymiany pozostaje jeszcze około dwóch tysięcy pieców.
Wiceburmistrz zwraca uwagę, że dane dotyczące Mosiny są oparte na pomiarach prowadzonych przez państwową stację monitoringu.
– Mamy to szczęście, że na terenie Mosiny znajduje się oficjalny punkt pomiarowy, więc te dane dotyczące ilości dni z przekroczeniem stosownych wyników rzeczywiście są bardzo łatwe do sprawdzenia – podkreśla Adam Ejchorst.
Według niego właśnie obecność stacji Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska sprawia, że sytuację w Mosinie można dokładnie ocenić i porównywać z innymi miastami.
Tymczasem Polski Alarm Smogowy wskazuje, że poprawa jakości powietrza wyhamowała.
– Taki ogólny trend poprawy jakości powietrza mniej więcej w 2023 roku został zatrzymany. Od 2023 do 2025 roku mamy tylko gorzej i gorzej – ocenił Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego.
Gmina rozważa własne wsparcie
Eksperci przekonują, że samorządy powinny aktywniej wspierać mieszkańców w wymianie pieców. Adam Ejchorst przyznaje, że takie rozwiązanie jest analizowane również w Mosinie.
– Rozważamy to. Natomiast wiadomo, że tak jak w każdej gminie budżet nie jest z gumy i trzeba rozważyć wiele innych potrzeb, które rzeczywiście też są niezbędne – powiedział wiceburmistrz.
Dane za ubiegły rok pokazują jednak, że mimo wieloletnich działań problem zanieczyszczenia powietrza w Mosinie pozostaje aktualny. Jak wskazywaliśmy w artykule „Wymiana kopciuchów w gminie Mosina: wyższe standardy czy podwójne standardy?„, problem przestarzałych źródeł ciepła dotyczy nie tylko prywatnych nieruchomości. W zasobie komunalnym gminy znajduje się wiele bezklasowych kotłów niespełniających aktualnych wymogów, a także dziesiątki pieców kaflowych i kuchennych.
Władze Mosiny przyznawały wówczas , że nie zabezpieczono środków na kompleksową wymianę wszystkich samorządowych źródeł ciepła. Ten problem utrzymuje się do dziś.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.

ulice są szutrowe
http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja%202024-2029/Interpelacj%C4%99%20%20i%20zapytania%202024/or-br.0003.278.2026.pdf
Murem za radny Łakomy i radny Paetz(tak jak ten ksiądz).
Krła Rafał przecież Ty mnie wykończysz… Weź lepiej zacznij już weekend i o nic nie pytaj do jasnej ciasnej. Szczególnie na piśmie.
Bo jeszcze ktoś pomyśli, że radni z PiSu to idioci…
Ecie pecie… gmina rozważa swoje wsparcie dla mieszkańców, a sama ma 150 lokali ogrzewanych kopciuchami zdaję się.
Szkoda komentować.
Oooo jeeeest nasz koscielny ancymonek z szafy po kilku miesiącach wyjęty:)
Może niech lepiej wreszcie skomentuje fakt, że zdobył czy też nabył dyplom Collegium Tumanum i raz na zawsze wyjasni kto za ten dyplom zapłacił?
Zamiast radzić mieszkańcom żeby się z sąsiadami dogadywali w temacie kubłów na bio kuchenne albo zeby wymieniali kopciuchy tak żeby mogły dymić tylko te gminne piece.
Serio wy wierzycie jeszcze w to pier… niczenie?
Czy ja dobrze widzę, czy jednak wzrok już nie ten?
Mam wrażenie, że zdjęcie w tym artykule zostało wykonane na tle stoiska, które OPS prezentował podczas tegorocznych Dni Mosiny czy tylko tak mi się wydaje?
Mosina sterefą wolną od Collegium Humanum vel Varsovia!!!
Pytanie Radnego Fabisiaka:
https://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja%202024-2029/Interpelacj%C4%99%20%20i%20zapytania%202024/or-br.0003.261.2026.pdf
Odpowiedź (lekko nie w temacie, ale zdarza się najlepszym):
https://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja%202024-2029/Odpowiedzi%20na%20interpelacje%20i%20zapytania/or-br.0003.261.2026-odpowiedz.pdf
He he wyszło szydło z worka :) kłamczuszki urzędowe. Trzeba było jeszcze ujawnić wykształcenie urzędników. Okazałoby się, że mają lepsze wykształcenie po lepszych uczelniach niż nasze tuzy samorządu po szkołach wyższych pompowania balonów. Najbardziej mi żal radnego z Krosinka. Tą odpowiedzią napluli mu w twarz. Przykra sprawa. To nie po chrześcijańsku. Przemysław by się tak nie zachował. A nie, czekaj! Nie oddał pieniędzy za basen jeszcze.
Collegium Humanum aka Varsovia to kościelny Oxford dla wybitnych uczniów. Formowanie uczniów odbywa tam się zgodnie z wytycznymi nuncjusza.
Ciekawe jak często burmistrzowie spowiadają się z grzechów u kapłana. Możliwe, że otrzymali już odpust zupełny za przypały z Collegium Humanum aka Varsovia oraz za nie rozliczona spółkę basenowa. Pamiętamy jak burmistrz Michalak obiecywał opublikować raport z działalności spółki baseniarzy. Standardy rodem z Collegium Humanum aka Varsovia funkcjonują na pełnej epie.
Obowiązkiem obecnej władzo ktokolwiek ją sprawuje jest odzyskać PUBLICZNE pieniądze sprzeniewierzone przez Przemysława Mielocha na basen i inne poronione przedsięwięcia. To nie były jego prywatne pieniądze tylko publiczne.
Burmistrzu kiedy te pieniądze wpłyną na konto gminy!? Czekamy.
No właśnie, pytanie jest bardzo proste a odpowiedź? 2 strony i nic na temat.
„(…) nie dotyczy mnie problem związany z kotłami na stałe paliwo – powiedział w rozmowie z Radiem Poznań.”
Oczywiście, że dotyczy, jak każdego kto oddycha powietrzem w gminie.
Pana Ejchorsta problem kopciuchów dotyczy także z racji sprawowanego urzędu. Pomoc jakiej udziela jest absolutnie niewystarczająca o czym świadczy liczba kopciuchów w gminie (w tym w mieszkaniach komunalnych).
Adama Ejchorsta formowano w Collegium Humanum aka Varsovia więc blubra: nie dotyczy mnie problem związany z kotłami na stałe paliwo
Formował go też natenczas Wielki Moloch. Sam nie wiem co gorsze? Collegium Tumanum czy Mosiński Czytacz Pisma. Jak myślicie?
Ma wszytko na burmistrza tej parafii.
Ależ to jest herbatnik.
On w bloku mieszka wiec to nie jego problem…
Urząd gminy może pomóc w wymianie „kopciucha” poprzez udzielenie lokalnych dotacji celowych (sięgające nawet do 100% kosztów w niektórych regionach).
Co ważne, lokalne dotacje często można łączyć dotacjami z powiatu i z rządowym programem „Czyste Powietrze”.
Prawda,fałsz czy niewiedza Urzędu?
Statystyki wskazują, że gminy, w których są zatrudnieni ekodoradcy, osiągają lepsze efekty w zakresie wymiany kotłów niż pozostałe gminy.
Wsparcie ekodoradcy obejmuje:
1. Diagnozę i dobór urządzenia: Pomoc w ocenie stanu budynku i wyborze najlepszego nowego systemu ogrzewania.
2. Pozyskanie funduszy: Wskazanie dostępnych programów i pomoc w przygotowaniu poprawnego wniosku o dofinansowanie.
3. Rozliczenie inwestycji: pomoc w zebraniu faktur, protokołów i przygotowaniu dokumentów do wypłaty przyznanych pieniędzy.
Gmina w województwie wielkopolskim może pozyskać zewnętrzne dofinansowanie na zatrudnienie ekodoradcy. Głównym źródłem takich środków są programy regionalne (np. Fundusze Europejskie dla Wielkopolski) oraz krajowe programy antysmogowe i wsparcia efektywności energetycznej.Dotacje te pozwalają pokryć znaczną część (często nawet do 90%) kosztów związanych z utworzeniem takiego stanowiska i jego działaniem.
Ponieważ finansowanie pochodzi z różnych źródeł (głównie ze środków unijnych oraz Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej), nie ma jednego centralnego spisu obejmującego wszystkie urzędy.
W Polsce ekodoradców zatrudnia obecnie kilkaset gmin. Ze względu na realizację różnych projektów (takich jak programy LIFE czy regionalne programy antysmogowe), ich liczba systematycznie rośnie. W poszczególnych województwach w projektach uczestniczy równolegle od kilkunastu do nawet ponad 200 gmin.
Może pomoże to cudowne oprogramowanie, które gmina kupiła bez przetargu od firmy Impakt? Na stronie urzędowej pojawił się kilka dni temu propagandowy filmik z udziałem samorządowców oraz zupełnie uczciwie zatrudnionej przez ZUK prezesowej, gdzie zachwalają oni jak poprawiła się komunikacja między urzędem, a ZUK.
Gdyby istniał rejestr umów to dowiedzielibyśmy się ile kosztowało to cudo. Tak to pozostaje nam tylko domniemywać jak Impakt doi gminę.
Na stronie urzędu jest też fotorelacja jak burmistrz i prezes Impakt odbierają jakaś nagrodę w Poznaniu za te programistyczno-organizacyjne cudo. Jeśli jest tu ktoś z branży IT może podpowie ile może kosztować taki program dla firm wielkości mosińskiego urzędu?
Dziwne jest, że do tej pory nikt nie zauważył, że Impakt też jest w tej mosińsmiej ośmiornicy. Zdaję się, że ma nawet macki w radzie nadzorczej. Ktoś coś wie?
Podobno Burmistrz Michalak na ostatniej sesji wyraźnie stwierdził, ze nie ma żadnych zakulisowych gierek, lokalnych układów interesów. Tym bardziej żadnej ośmiornicy i tym samym jednoznacznie odciął sie od słów radnego Michalaka sprzed kilku lat
Czego nie rozumiecie?
ja bym tam wszystko tą słynną farbą co oczyszcza powietrze machnął. Jak już malujemy takie wizje i analizujemy tylko to jeszcze rzeczpospolitym pędzlem to machnijmy
Dzięki za przypomnienie Endrju. Całkowicie zapomniałem o tej cudownej farbie! Czy wszystkie budynki komunalne zostały nią już pomalowane?
Smog i pyły zawieszone wszystkich nieomal frakcji to żaden problem. Na czarnym, skórzanym tapicerowanym tapczanie nie widać żadnych pyłów pochodzących z kominów Moszyniaków. No chyba, że jasny pył z Sahary, ale taki dociera do Moszyny raz na kilka lat. Pozdrawiam serdecznie z słonecznego Krosna!