Nadleśnictwo Babki przedłużyło okresowy zakaz wstępu do części lasów na terenie leśnictw Mieczewo i Rogalin do 1 czerwca 2026 roku. Ograniczenia dotyczą także zbioru płodów runa leśnego i są związane z prowadzonymi zabiegami ochronnymi przeciwko chrabąszczowi majowemu.
Zakaz obowiązuje od 11 maja do 1 czerwca 2026 roku. Jak poinformowało Nadleśnictwo Babki, powodem są „wykonywane zabiegi gospodarcze związane z ochroną lasu”. Chodzi o działania ratownicze prowadzone na wybranych obszarach drzewostanów w gminach Mosina i Kórnik.
Jak informowaliśmy wcześniej, nadleśnictwo zapowiadało agrolotniczy zabieg przeciwko chrabąszczowi majowemu. Wskazywano, że akcja ma „ograniczyć liczebność szkodnika zagrażającego drzewostanom”, a dokładne terminy będą zależne od warunków pogodowych.
W komunikacie Nadleśnictwo Babki podkreślano, że „odbędzie się agrolotniczy zabieg ratowniczy części drzewostanów na terenie gminy Kórnik oraz Mosina, ograniczający liczebność występowania chrabąszcza majowego”. W związku z tym od początku zapowiadano także czasowy zakaz wstępu do lasu.
Do 1 czerwca obowiązuje również zakaz zbioru płodów runa leśnego. Nadleśnictwo wskazuje tu okres karencji po wykonanych zabiegach. Oznacza to, że mieszkańcy oraz osoby odwiedzające lasy w rejonie Rogalina i Mieczewa nie powinny zbierać między innymi jagód, grzybów czy innych produktów runa leśnego z terenów objętych ograniczeniami.
Mapa terenów objętych zakazem została opublikowana przez Nadleśnictwo Babki w internecie wraz ze szczegółową decyzją dotyczącą przedłużenia ograniczeń. Link do obszaru: TUTAJ.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.

A czy rowerem można wjechać na szybko?
Chciałam się wybrać, zrobić kilka zdjęć konwalii i boję się, że zdążą przekwitnąć zanim zakaz zostanie zdjęty…
Ja ostatnio byłem motocyklem i bez problemu dało się wjechać. Tam oprócz konwalii rośnie tzw. leśny szczypiorek.
Polecam do twarogu czy jajecznicy!
Co prawda dreszyk emocji był, ale mam kolegę w straży leśnej, który mi wisi przysługę, taką do uruchomienia w razie czego…
Taryfą też sie wjedzie.
Czasami realizuję nieoficjalne kursy na rzecz szkół gminnych i bez problemu tamtędy można się przebić żeby ominąć korki.
Nieoficjalne kursy, ale faktury wystawiałeś już całkowicie oficjalnie normalnie na urząd, tak?
Pytam, bo próbuję to zrozumieć i na ten moment mam lekki dysonans poznawczy. A wydaje mi się, że cała sprawa powinna być przejrzysta jak łza.
Oczywiście, pełen legal i kompletna dokumentacja finansowo-księgowa.
Sprawa czyściutka nicsym ołtarz w kościele w Rogalinku po renowacji.
@Taryfiorz z Zawarcia to bardzo dobrze.
Cieszę się, bo nie chciałabym dopuścić do sytuacji, w której Pani Skarbnik miałaby później jakiekolwiek problemy w urzędzie. Zresztą sam wiesz, jak to bywa – papier musi się zgadzać, pieczątka musi się zgadzać…
Na moje logiczne myślenie @Jola to wydaje się że tak, ale gorzej z tymi konwaliami…
Tylko czasem ich nie zrywaj i nie zabieraj do domu.
@Jolu, a czy po tym lesie biegają a raczej dostojnie kicają jakieś króliczki albo zajączki?
Bo wiesz… swego czasu miałem swoje futrzaste towarzystwo w Mieczewie.
Stare dzieje, ale sentyment został do dziś. Uwielbiałem te małe stworzonka.
Do dziś mam słabość do tych leśnych skoczków. Jak tylko widzę zająca, to od razu humor lepszy… chociaż on zazwyczaj widzi mnie pierwszy i urządza sprint życia.
Jeśli chodzi o tego typu zwierzęta to znakomicie się sprawdza jako pokarm tzw. bio kuchenne.
Wtedy nie musicie Państwo dogadywać się z sąsiadem w zakresie wspólnego kubła na odpady
Ludzie niech nie będą gorsze od swoich braci mniejszych. Każdy szafarz dobrze wie że ze wszystkimi sąsiadami swoimi da się dogadać a to kluczowy krok do wspólnego zutylizowania bio kuchennych i vege kuchennych(trzeba tylko uważac na Geslerową). Wystarczy samochód z hakiem i przyczepka a wyjazd do KSZOK – ów w lesie za Sowińcem nie będzie wcale kosztowny.
Czy ja dobrze kojarzę, że na mapce zaznaczony jest teren pomiędzy tzw. CPN-em a ulicą Rzeczpospolitej Mosińskiej?
Bo jeśli tak, to koło tego lasku dzielnie i bardzo często działa ekipa z Zakład Usług Komunalnych w Mosinie i naprawdę robią kawał dobrej roboty.
Chłopaki od świtu w akcji: zimą śnieg odgarniają, później zamiatarki śmigają, trawa wykoszona, gałęzie ogarnięte… normalnie brygada specjalna.
Mega szacunek za tę robotę, bo często człowiek widzi efekt, ale nie zawsze pamięta, ile pracy za tym stoi.
Chyba nawet widziałam kiedyś fotorelację jakiegoś lokalnego fotoreportera dlatego tyle skojarzeń mi zostało w głowie i tak dobrze to pamiętam
Fotorelacje czy fotopułapka?
Bo coś mi świta, że kiedyś przy szpitalu w Puszczykowo była zamontowana właśnie fotopułapka i ponoć nawet kogoś na niej „upolowano”…
Podobno cała akcja kręciła się wokół salcesonu, kiełbasy i białego sera.
Czy to prawda? Tego nie wiem… ale sam fakt, że ktoś ryzykowałby wpadkę dla zestawu śniadaniowego…
@Ryszard. Zaznaczony teren to tzw. Czarnokurz.
Jak sama nazwa wskazuje kurzy sie tam, aż czarno.
Stąd konieczność znacznie zwiększonej aktywności spółek miejskich w tym zakresie tzn. bieżące utrzymanie czystości, akcja zima, akcja wiosna, akcja lato, akcja jesień itp.
Na szczęście inne tereny gminne np. Czapury nie wymagają aż takiej intensywnej opieki.
Ważna jest też akcja racowisko LECH MISTRZEM JEST!
plutonowy Paetz jak zawsze ma rozkmine, obrotomierz oraz kontrolke ładowania akumulatora sam se zamontuje
http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja%202024-2029/Interpelacj%C4%99%20%20i%20zapytania%202024/or-br.0003.265.2026.pdf
Brawo dla radnego- ktoś w końcu zauważył istotny problem.
Tylko tablica radar z emotką to ciut za mało- Czempiń w takich miejscach drogi rowerowe na czerwono oznacza- warto brać przykład z bardziej rozwiniętych samorządów.
Zgodzę się z emotką to dobry pomysł ale gloryfikowanie czempińskich dróg rowerowych jest przesadzone bo są tyle samo warte co te mosińskie.
Tu nie chodzi o gloryfikację tylko metodę która poprawi bezpieczeństwo dzieci i zmniejszy prędkość pojazdów.
Bez prawdziwego fotoradaru emotki są tyle warte co nic.
T. Ale ja też jestem za tym by ograniczać prędkość. Tylko, że Pan miesza tematy. Co ma Czempiń do Mosiny? Myśli Pan, że tam jest lepiej? Nie jest. Jest tak samo beznadziejnie jak w Mosinie. Tylko o to mi chodzi. Pozdrawiam i miłego wieczoru dla Pana.