Policjanci z Komisariatu Policji w Mosinie w ciągu niespełna trzech godzin odnaleźli skradzionego Renault Trafic o wartości 35 tys. zł i zatrzymali 48-letniego mężczyznę. Poszukiwany pojazd znajdował się przy ulicy Chodkiewicza w Mosinie, a podejrzany spał na jego tylnej kanapie.
Informację o sprawie opublikowała 8 września 2026 roku Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu w biuletynie policyjnym. Zdarzenie miało miejsce kilka dni wcześniej, 2 września nad ranem.
Według relacji policji właściciel Renault Trafic zgłosił kradzież samochodu, który jeszcze poprzedniego dnia znajdował się na jego posesji. W nocy pojazd zniknął. Jego wartość oszacowano na 35 tys. zł.
Funkcjonariusze z Mosiny rozpoczęli poszukiwania, zabezpieczając informacje i materiał dowodowy. Jak wynika z policyjnego komunikatu, nie minęły trzy godziny od zgłoszenia, gdy ustalono, że samochód może znajdować się przy ulicy Chodkiewicza.
Na miejsce jako pierwsi pojechali pełniący obowiązki Komendanta Komisariatu Policji w Mosinie asp. Jakub Urbaniak oraz kierownik ogniwa kryminalnego. Policjanci szybko potwierdzili, że zaparkowany przy ulicy Renault Trafic jest poszukiwanym samochodem.
To nie zakończyło jednak interwencji. W pojeździe znajdował się mężczyzna.
„Na tylnej kanapie, przykryty materacem, spał 48-latek” – podał w komunikacie podkom. Łukasz Paterski.
Policjanci wydali mężczyźnie polecenie opuszczenia samochodu. Według relacji policji 48-latek nie reagował na polecenia, wzruszył ramionami i ponownie zasnął.
Funkcjonariusze zdecydowali się na wejście do pojazdu. Po wybiciu bocznej szyby asp. Jakub Urbaniak obezwładnił mężczyznę, który został zatrzymany.
Badanie wykazało u 48-latka blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się również, że mężczyzna był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości w związku z koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności.
Jak poinformował podkom. Łukasz Paterski, zatrzymany usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, a o dalszym losie 48-latka zdecyduje sąd.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.
