– Po co nas tu wziąłeś?, zapytały dzieci, kiedy pierwszy raz przywiózł je do Baranówka na zajęcia z końmi. – Bo was kocham. – Nas nikt nie kocha… I choć to nie jest prawdą, bo te dzieci są szczególnie ukochane przez swoich rodziców, świadczy to niestety o nas wszystkich. – Ja już na świecie wszystko widziałem, a teraz chciałbym troszeczkę czasu poświęcić dzieciom – wyjaśnia Bohdan Smoleń.
Czytaj więcej
Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.
