5 sierpnia policjanci z Referatu Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu zatrzymali na terenie gminy Mosina 33-letniego kierowcę Nissana, który próbował uniknąć kontroli drogowej. W samochodzie znaleziono ponad 3 kg amfetaminy, ponad 150 gramów kokainy oraz urządzenie, które według kierowcy miało służyć do zagłuszania sygnału.
Kierowca przyspieszył na widok nieoznakowanego radiowozu
Policjanci pełnili służbę w nieoznakowanym radiowozie, gdy zwrócili uwagę na kierowcę Nissana. Mężczyzna na widok jadącego za nim samochodu zdecydowanie przyspieszył. Jak wynika z informacji policji, nie zwalniał nawet przed progami zwalniającymi.
„Kierujący mężczyzna nie zważał podczas jazdy nawet na progi zwalniające, które pokonywał z pełną prędkością” – przekazała policja.
Zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Policjanci postanowili zatrzymać samochód do kontroli. Za kierownicą siedział 33-latek, który od razu przyznał, że prowadzi pojazd mimo obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia.
Mężczyzna miał domyślić się, że jadący za nim samochód może być policyjnym radiowozem. Jak przekazała policja, próbował w ten sposób jak najszybciej oddalić się z pola widzenia funkcjonariuszy. Próba okazała się nieskuteczna.
W samochodzie były narkotyki
Na tym jednak kontrola się nie zakończyła. Policjanci zwrócili uwagę na nerwowe zachowanie kierowcy podczas legitymowania.
„33-latek przyznał się, że w pojeździe znajduje się znaczna ilość narkotyków, które policjanci natychmiast zabezpieczyli” – poinformowała policja.
W schowku samochodu funkcjonariusze znaleźli również nietypowe urządzenie wyposażone w antenę. Według relacji kierowcy miało ono być rodzajem zagłuszacza.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Zabezpieczone substancje zostały następnie dokładnie przebadane. Okazało się, że w samochodzie znajdowało się ponad 3 kg amfetaminy oraz ponad 150 gramów kokainy.
Zarzuty i tymczasowy areszt
Dalsze czynności w sprawie prowadzili śledczy z Komisariatu Policji w Mosinie. Po zebraniu materiału dowodowego przedstawili 33-latkowi zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków.
Mężczyzna odpowie również za kierowanie samochodem pomimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
„Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i policjantów o zastosowanie trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania wobec 33-latka” – przekazał sierż. Michał Wiśniowski.
Podejrzanemu za zarzucane przestępstwa grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.

No debil… nic więcej o tym półgłówku nie da się napisać. Ciekawe czy ma samoświadomość jak wielkim jest pasożytem.
Dlaczego pasożytem ? Przedsiębiorca … Lepszy taki niż ten bierze social za nic
Nie. Jeden i drugi przykład to obywatelskie zakały – ten na socialu przynajmniej nie truje dzieciaków.
Dzieciaków nie stać na koko
Artykuł jest już na Wirtualnej Polsce. Może to i dobrze. Wszyscy będą znać w Polsce Mosinę z narkotykow a nie rozwalonych gruntowych dróg. Co za fart.
Przynajmniej pójdzie w świat fama, że w Mosinie jest podobnie, jak w reszcie świata – są drogi i nawet progi zwalniające