Policjanci z Posterunku Policji w Czempiniu ustalili i zatrzymali 59-letniego mieszkańca gminy Mosina podejrzanego o kradzież roweru przy dworcu kolejowym w Czempiniu. Jednoślad został odzyskany i wrócił już do właścicielki.
Jak poinformowała dzisiaj Komenda Powiatowa Policji w Kościanie, sprawca wykorzystał fakt, że rower pozostawiono bez żadnych zabezpieczeń. Straty oszacowano na 500 złotych.
Policjanci prowadzili działania operacyjne oraz analizowali zgromadzone informacje. To pozwoliło wytypować podejrzanego. Okazał się nim 59-letni mieszkaniec gminy Mosina. Funkcjonariusze udali się do jego miejsca zamieszkania w ubiegłym tygodniu.
„Mężczyzna przyznał się do popełnienia czynu oraz wskazał miejsce ukrycia roweru” — przekazała kościańska policja. Odzyskany jednoślad został zwrócony właścicielce.
Sprawa została zakwalifikowana jako wykroczenie z art. 119 Kodeksu wykroczeń. Wartość skradzionego mienia nie przekroczyła bowiem 800 złotych. Za taki czyn grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. W przypadku wyższej wartości skradzionego mienia sprawca odpowiada już za przestępstwo z art. 278 Kodeksu karnego, zagrożone karą do pięciu lat pozbawienia wolności.
Kradzieże rowerów pozostają problemem także dla mieszkańców gmin sąsiadujących z Mosiną. Dworce kolejowe, centra przesiadkowe i ogólnodostępne parkingi rowerowe należą do miejsc szczególnie narażonych na tego typu zdarzenia. Policjanci regularnie przypominają, że brak zabezpieczenia znacząco zwiększa ryzyko utraty jednośladu.
Jak podkreślają funkcjonariusze, złodzieje często wykorzystują „chwilę nieuwagi oraz brak reakcji otoczenia”. Dlatego rekomendowane jest korzystanie z solidnych zapięć i przypinanie rowerów do trwałych elementów infrastruktury.
Dla wielu mieszkańców regionu rower pozostaje podstawowym środkiem transportu do stacji kolejowych. Tym bardziej każda kradzież oznacza nie tylko stratę finansową, ale także utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska

