Od 3 czerwca w całej Polsce obowiązują nowe przepisy nakładające obowiązek noszenia kasków ochronnych przez dzieci i młodzież do 16. roku życia podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną oraz urządzeniami transportu osobistego. Zmiany mają poprawić bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu drogowego i ograniczyć liczbę ciężkich urazów głowy.
Nowelizacja Prawa o ruchu drogowym obejmuje osoby, które nie ukończyły 16 lat. Obowiązek dotyczy zarówno rowerów, jak i hulajnóg elektrycznych oraz innych urządzeń transportu osobistego, takich jak elektryczne deskorolki czy monocykle. Za jazdę bez kasku grozi mandat do 100 złotych.
Według danych Komendy Głównej Policji w ubiegłym roku w wypadkach uczestniczyło ponad 6 tys. użytkowników rowerów i hulajnóg elektrycznych. Blisko 1100 dzieci do 17. roku życia brało udział w zdarzeniach drogowych jako kierujący. Policja zwraca uwagę, że najwięcej takich wypadków przypada na okres wakacyjny.
– „Sytuacje, w których obserwujemy zarówno małych, jak i dorosłych rowerzystów lub osoby poruszające się hulajnogami elektrycznymi bez kasków są w Polsce nagminne” – przypomina nadkomisarz Emilia Kosma z Komendy Głównej Policji. Jak dodaje, „za jego brak w przypadku osób poniżej 16. roku życia grozi mandat do 100 złotych”.
Nowe przepisy nie obejmują osób, które ukończyły 16 lat, jednak eksperci nadal rekomendują stosowanie kasków wszystkim użytkownikom rowerów i hulajnóg.
Wypadek w Mosinie kilka dni przed zmianą przepisów
Temat bezpieczeństwa młodych użytkowników hulajnóg i rowerów stał się szczególnie aktualny w Mosinie po zdarzeniu, o którym informowaliśmy na łamach GMP 31 maja 2026 roku. Na ulicy Gałczyńskiego doszło wtedy do poważnego wypadku z udziałem dwóch nastolatek poruszających się hulajnogą.
Według relacji świadka jedna z dziewczyn miała kask, druga nie.
– „Z tego co mi wiadomo, dwie dziewczyny jechały na hulajnodze. Dziewczyna, która kierowała, miała kask, a druga, około 13-letnia, nie miała kasku. Jadąc ulicą Gałczyńskiego straciły panowanie, w wyniku czego upadły” – relacjonował świadek zdarzenia.
Według tej samej relacji poszkodowana pasażerka miała doznać poważnych obrażeń głowy.
– „Druga uderzyła rzekomo w krawężnik głową. Dziewczyna została intubowana i chwilę później przyleciał helikopter i karetka” – przekazał świadek.
Już kilka dni przed wypadkiem do rodziców uczniów jednej z mosińskich szkół trafił apel przypominający o zasadach bezpiecznego poruszania się po drogach. Zwracano w nim uwagę między innymi na korzystanie z kasków ochronnych, elementów odblaskowych oraz dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
Lekarze: urazy głowy należą do najgroźniejszych
Eksperci medyczni podkreślają, że obowiązek noszenia kasków nie jest przypadkowy. Jak wskazuje prof. Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, urazy głowy należą do najpoważniejszych następstw wypadków dzieci i młodzieży.
– „Jazda na rowerze należy do aktywności rekreacyjnych istotnie związanych z urazami głowy u dzieci” – podkreśla specjalista.
Lekarz przypomina również, że dziecko nie jest „małym dorosłym”. Ma inne proporcje ciała, słabszą koordynację ruchową i mniejsze doświadczenie w ruchu drogowym. W przypadku młodszych dzieci głowa stanowi większą część masy ciała, co zwiększa ryzyko urazu podczas upadku.
Według danych Ministerstwa Infrastruktury urazy głowy stanowią około jednej trzeciej wszystkich obrażeń użytkowników hulajnóg elektrycznych. Z kolei europejski raport Trendline wskazuje, że kaski nosi jedynie 51 proc. polskich rowerzystów do 14. roku życia i zaledwie 23 proc. osób powyżej 15 lat. To jedne z najniższych wskaźników w Unii Europejskiej.
Nowe przepisy mają zmienić te statystyki. Czy przyniosą oczekiwany efekt, pokażą najbliższe miesiące i kolejne wakacje, gdy na ulicach Mosiny, Puszczykowa i okolic ponownie pojawią się setki młodych rowerzystów oraz użytkowników hulajnóg.
Pytanie do czytelników: Czy obowiązek noszenia kasków przez osoby do 16. roku życia powinien zostać w przyszłości rozszerzony także na dorosłych użytkowników hulajnóg elektrycznych?
Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.


Kask bezwzględnie powinien mieć każdy rowerzysta i użytkownik hulajnogi. Zwracam też uwagę na fakt, że dzieci w Mosinie palą oraz popijają w parkach, a następnie ryzykownie jeżdżą w ruchu drogowym. Mam nadzieję, że zobaczymy więcej patroli. Zanim krzywda stanie się osobom postronnym.
Bardzo słuszne spostrzeżenia Pani Hanno. Byłbym natomiast ostrożny z nadziejami na patrole Straży czy Policji. W Mosinie widać dobitnie od lat skrajne zaniedbanie. Najlepszy przykład to blokowanie chodników przez zaparkowane samochody.
Jak kiedyś na forum zwróciłem uwagę, że na Kasprowicza nie da się przejść, a to ulica koło Policji to jakiś niezbyt mądry mieszkaniec mi zripostował, że narzekam bo nie mogę pewnie szybko samochodem po tej ulicy jechać.
Mosina to stan umysłu. Zresztą słuchy chodzą, że nawet strażnicy miejscy nie potrafią zaparkować samochodu.
Co strażników to rzeczywiście. Mimo iż osobiście nie spotkałem się z ich (dobrą bądź złą pracą) ale co do jazdy to chciałbym widzieć czy zdali by egzamin na prawko.
https://mapy.geoportal.gov.pl/iMapLite/KMZBPublic.html