Planowana przebudowa odcinka drogi powiatowej nr 2463P na ul. Śremskiej od tunelu do granic miasta (las w stronę Żabinka) to jedna z ważniejszych inwestycji drogowych w Mosinie. Inwestycja obejmie także ścieżkę rowerową. 14 maja 2026 roku o godz. 17:00 odbędą się konsultacje społeczne.
Rozbudowa ulicy Śremskiej w Mosinie
Ulica Śremska to jeden z wylotów z miasta, wykorzystywany zarówno przez mieszkańców, jak i ruch tranzytowy, również związany ze zlokalizowaną strefą gospodarczą na ul. Lema. Planowana inwestycja obejmuje nie tylko samą jezdnię, ale także powiązanie z projektowaną ścieżką rowerową z Mosiny do Żabinka.
Równolegle do konsultacji procedowany jest projekt uchwały, który ma zostać poddany pod głosowanie podczas XXXIII sesji Rady Miejskiej w Mosinie 7 maja 2026 roku. Dokument dotyczy zmiany wcześniejszej uchwały z 27 marca 2024 r. w sprawie przejęcia od Powiatu Poznańskiego zadania zarządzania drogą.
Jak dowiadujemy się z treści projektu, inwestycja nie zostanie zrealizowana w pierwotnie zakładanym terminie. „Powyższe zadanie będzie realizowane w latach 2025–2027” – zapisano w dokumencie, jednak w uzasadnieniu doprecyzowano, że faktyczne wykonanie projektu przesunięto na lata 2026–2027 .
Finansowanie i zakres prac
Zgodnie z projektem uchwały, inwestycja ma być finansowana wspólnie przez powiat i gminę. Powiat pokryje do 50 proc. kosztów, jednak w określonych limitach rocznych:
– w 2025 roku do 8 548,50 zł,
– w 2026 roku do 34 194,00 zł,
– w 2027 roku do 42 742,50 zł .
Pozostałe środki ma zapewnić gmina Mosina. W praktyce oznacza to, że ciężar finansowy inwestycji w większym stopniu spoczywa na budżecie lokalnym.
Konsultacje społeczne
Etap konsultacji daje mieszkańcom możliwość wpływu na ostateczny kształt projektu. Podczas spotkania mieszkańcy będą mogli zapoznać się z planami sytuacyjnymi i zgłosić swoje uwagi.
Konsultacje społeczne zaplanowano na 14 maja 2026 roku o godz. 17:00 w sali konferencyjnej OSiR przy ul. Krasickiego.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Dlaczego żadna z planowanych inwestycji drogowych gminy Mosina nie dotyczy największego problemu czyli wjazdu i wyjazdu z i do Poznania. Czy przebudowa Śremskiej to obecnie największy priorytet?
A wystarczyło by kawałek asfaltu wokół zbiorników na Pożegowie do parkingu na gliniankach.
Kilka dni pracy i była by niezła alternatywa.
Przez park narodowy? Już widzę jak na to pozwoli wpn
Może jeszcze zamiast Grejezrówy zróbmy eSkę? Wszędzie asfalt. Glinianki powinny być wyłączone z ruchu samochodowego, bo Spacerowa się przejść nie da, tyle samochodów jeździ.
Miasto zamiast robić ronda i upłynniać ruch, to wali światła i myślą, że nie będzie korków.
To bardzo dobre pytanie zwłaszcza dla tych, którzy codziennie „zwiedzają” drogę do i z Poznań metr po metrze…
Problem wjazdu i wyjazdu dotyczy nie tylko kierowców, ale też lokalnych przedsiębiorców i usług…
A Śremska? Być może dlatego, że to temat, który da się zrealizować szybciej i niewykluczone, że ma to związek z budową nowego PSZOK-u w Mosinie.
Bo to nie jest priorytet. Do Poznania pociąg jedzie 20min do samego centrum. Priorytetem jest budowa obwodnicy w kierunku Czempinia oraz wymiana piecu węglowych.
A co z obwodnicą do Krosinka?
Tą słynną „Czerwonką”, o której mówi się już trochę jak o miejskiej legendzie…
Czy to nie jest ważna i potrzebna inwestycja?
Patrząc z perspektywy mieszkańców jak najbardziej.
Można jednak odnieść wrażenie, że „Czerwonka” jest dziś na bardzo zaawansowanym etapie… koncepcyjnym. A w praktyce?
Cóż na razie pozostaje nam objazd przez „domniemaną” obwodnicę Borkowicką oraz ulicę Śremską, czyli klasyczne rozwiązanie: trochę tu, trochę tam i jakoś dojedziemy
Czerwonka? Ale stara koncepcja czy nowa z trasą przy samej granicy WPN na Pożegowie?
Śpieszę z odpowiedzią, WPN i Mieszkańcy Pożegowa się nie zgodzą na takie rozwiązanie. Dodatkowo PKP zablokuje przejazdy przez Trasę na Osową. Przypominam, że jeden koniec obwodnicy ma miejsce przy Budzyńskim, które jest obszarem chronionym. Przejazd przez zabytkową cegielnię? Mmmm to na bank się uda.
To co robi Michalak to zapychanie obietnic wyborczych o obwodnicy – wyrzuca kasę na projekty, badania, uwarunkowania – nic z tego nie przejdzie. Ale ludzie tego chcą, a on na końcu powie. No ale Aquanet, WPN, Starostwo, Mieszkańcy mnie zablokowali w tych działaniach. Więc zrobię Wam kładkę koło Lidla i ścieżkę rowerową do granicy miasta.
Wystarczy zrobić czerwonkę, czy drogę od nowego ronda do jeziora Budzyńskiego jako drogę lokalną z odpowiednią ochroną przed hałasem, ze skrzyżowaniami w formie rond, uspokojonym ruchem, bez likwidacji linii kolejowej i mieszkańcy nie będą protestować.
Jak nie potrafimy sami znaleźć priorytetów wzorujmy się na przyrodzie.
Pająk jak tworzy dobrą sieć zaczyna od głównych przecinających się centralnie nici- można uznać że już taką sieć dróg przez pokolenia powstała- teraz trzeba stworzyć, rozbudować lub polatać sieć dróg otaczających centrum- wówczas się ruch rozładuje i stanie bardziej płynny.
Pełna Zgoda
Nie powinniśmy z lokalnego budżetu budować obwodnic głównie dla tranzytu- niech tym się powiat zajmie.
Dobre, dobre – proszę sobie sprawdzić, ile przybyło dróg powiatowych w ciągu ostatnich, powiedzmy, 15 lat. Podpowiem, że jest to bardzo okrągła liczba.
Jaka przez ostatnie 20 lat przeprawa czy droga lokalna powstała żeby upłynnić ruch?
Mostek jednokierunkowy w Krosinku?
Potrafi ktoś jeszcze coś wymienić?
Ok Lema- pod presją mieszkańców i Anton Rohra.
Coś jeszcze?
Piaskowa – Lipowa, Strzelecka
Jeszcze pkp zrobilo krosinska prowizorka ale dziala
Mówię o nowych drogach- to jedynie Piaskowa-Lipowa.
Strzelecka to jedna ze starszych ulic i została jedynie utwardzona.
Pilnujcie mieszkańcy żeby jakieś drzewa projektant przewidział. Bo te wszystkie po remoncie ulice to same patelnie do smażenia, betonozy- wstyd Sowiniecka czy Brzechwy- szkoda gadać.
Drzewa to może projektant przewidzieć do palenia w piecu. :)))