Berdychowski Volkswagen - id5

Archiwum autora

Smak drożdżowego ciasta z kiełbasą – Zygmunt Pniewski we wspomnieniach prof. Krzysztofa Kasprzaka

Kierowana nieodpartą chęcią poznania, jak wspominają Zygmunta Pniewskiego jego współpracownicy, przyjaciele, znajomi, spotkałam się również z prof. Krzysztofem Kasprzakiem. Autor licznych publikacji naukowych i popularnonaukowych, w tym kilkunastu książek, głównie z zakresu ekologii, zoologii, ochrony wód i powierzchni ziemi, dał się poznać jako energiczny i pełen nieprzeciętnego poczucia humoru człowiek. O jego znajomości z Zygmuntem słuchałam tak, jak się słucha fascynującej, niespotykanej historii – bo też taka ona była. Sam profesor rozwinął później kilka wątków w oddzielnym artykule (który Czytelnicy również mieli okazję poznać), niemniej, postanowiłam podzielić się kilkoma fragmentami z tego niezapomnianego spotkania.

Zygmunt Pniewski, 1972 r. Instytut Zoologiczny PAN w Poznaniu

Postawić wszystko na marzenie – o realizacji fotograficznej pasji Małgorzaty Sobczak

Spotkałyśmy się po raz pierwszy na początku 2018 roku. Małgosia zaczynała wówczas rozwój własnej działalności, postanawiając trwającą od lat pasję przekuć w pracę zawodową. Napisałam o niej wtedy: “fotograf z wielkim sercem, otwartym umysłem i niezliczoną ilością pomysłów na własny rozwój”. To wielkie serce i otwarty umysł zaprowadziły ją zarówno na ścieżki, o których marzyła, jak i takie, których nie miała nawet w planach. Od czterech lat rozwija swoją firmę Małgorzata Sobczak Fotografia, działając na wielu płaszczyznach i realizując wciąż nowe projekty.

„Przejrzyj na oczy” – licytujemy i pomagamy!

We wrześniu br. w mosińskim klubie sportów walki Shootboxer odbyły się warsztaty prowadzone przez Marcina Różalskiego. Wówczas to nasz artysta, Radosław Senftleben, zdobył zdjęcie z autografem “Różala”. Postanowił połączyć to wydarzenie z Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i przekazał zdjęcie na licytację.

“Rzucamy światło na kogoś, kto jest wart tego światła” – wspomnienie o Zygmuncie Pniewskim

Zagłębiając się w temat wspomnień o Zygmuncie Pniewskim nie przypuszczałam, że przerodzą się one w cykl niekończących się historii. Piękne to historie, bo pokazujące, jak wiele może dać innym jeden człowiek, dzieląc się swoimi pasjami, a przede wszystkim – żyjąc z pasją. Zapraszam do lektury kolejnych opowieści ludzi, którzy mieli szczęście spotkać na swojej drodze Zygmunta Pniewskiego.

Z. Pniewski jako reporter Gazety Poznańskiej, rok 1961.

Dyskusje o Rzeczpospolitej Mosińskiej – czyli intrygujące fakty z naszej historii

Spotkanie autorskie z Wojciechem Czeskim

W środę, 15 września br. o godz. 18:00, w Sali Kolumnowej Mosińskiego Ośrodka Kultury odbędzie się spotkanie autorskie z Wojciechem Czeskim – historykiem, autorem książek Demagog poznański – rzecz o Jakubie Krauthoferze – Krotowskim oraz Porucznik strzelców. Wielkopolskie ślady Zygmunta Szczęsnego Felińskiego wiosną 1848 roku, tegorocznym laureatem Nagrody dla Młodych Dziennikarzy Wielkopolskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Wojciech Czeski z książką Demagog poznański

„Staramy się zmienić świat na lepszy” – jubileusz stulecia harcerstwa w Mosinie

W tym roku mija sto lat, odkąd na ziemi mosińskiej zaczęło rozwijać się harcerstwo. W 1921 r. z inicjatywy Feliksa Szulakiewicza, Marcina Stachowiaka i Stefana Jelewskiego, powstała Drużyna Harcerzy im. Bolesława Chrobrego. O ważnych wydarzeniach z historii harcerstwa widzianych z perspektywy własnych, harcerskich doświadczeń rozmawiamy z komendantką Hufca ZHP im. Bolesława Chrobrego, harcmistrz Magdaleną Jakubowską.

Trwa walka o wszystko. Ratujemy małą Marysię!

W najbliższą sobotę, 28 sierpnia, o godzinie 17:30 na terenie sportowo-rekreacyjnym przy ul. Kościelnej 7 w Puszczykowie odbędzie się szczególne wydarzenie. Szczególne zwłaszcza dla pewnej dziewczynki, która czeka na swoją szansę na zdrowie i normalne życie.

Marysia Drożdżyńska

Z wody świat wygląda inaczej – spływy kajakowe z pasją

Spływy kajakowe cieszą się w ostatnim czasie dużą popularnością. Nic dziwnego – to bardzo ciekawa opcja spędzania wolnego czasu: na łonie natury, w pięknych okolicznościach przyrody, aktywnie. Z wody świat wygląda zupełnie inaczej – opowiada o tym pan Arek Piwosz, prowadzący wypożyczalnię kajaków w Rogalinku.

Sierpniowe wydanie Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej!

Drodzy Czytelnicy! Korzystajcie z uroków lata, odpoczywajcie, łapcie chwile relaksu, kontaktu z przyrodą, spotykajcie się z innymi, cieszcie się każdym dniem. A na wolne popołudnie przy filiżance ulubionej kawy, herbaty lub soku polecamy lekturę najnowszego wydania gazety.

GMP - wydanie sierpień 2021 - okładka

Ta znajomość „otwierała horyzonty, pokazywała złożoność świata, jego piękno i brak jednoznaczności”

Na pomysł kolejnego odcinka wspomnień o Zygmuncie Pniewskim wpadliśmy właściwie jednocześnie z jego synem, Sławomirem. Od jakiegoś czasu byłam ciekawa, jak wspominają Pniewskiego ludzie, z którymi współpracował, przyjaźnił się, kontaktował. Jakim według nich był człowiekiem? Co było w nim najbardziej interesującego? Jak zapamiętali tę relację?

„Mówiło się, że Pniewski zna wszystkich” – wieloletnie przyjaźnie i owocna współpraca

Przystępując do opracowania kolejnej części wspomnień o Zygmuncie Pniewskim nie mogę oprzeć się wrażeniu, że o tym człowieku można pisać bez końca. Zachwyca mnie nie tylko jego wszechstronna wiedza, pasja, z jaką podchodził do każdego tematu, ale też konsekwencja w działaniu, umiejętność dzielenia się wiedzą i wykorzystania jej. Zainteresowania Pniewskiego rodziły znajomości, a te z kolei przeradzały się niejednokrotnie w wieloletnie przyjaźnie i współpracę owocującą dorobkiem naukowym, z którego korzystają kolejne pokolenia.

Kamienie, które mają duszę

Już po raz trzeci zapraszam Was, drodzy Czytelnicy, do lektury wspomnień o Zygmuncie Pniewskim – mam nadzieję, że ci z Państwa, którzy znali go osobiście, mają okazję do wspominania razem ze mną, a ci, którzy – jak ja – poznają go dopiero teraz, poczują moc i energię płynącą z jego pasji. Kto wie, może dla kogoś stanie się to inspiracją do podążania drogą swoich namiętności i rozwijania zainteresowań? W pierwotnym zamyśle artykuł ten miał kończyć krótki cykl wspomnień. Ostatnio jednak syn p. Zygmunta, Sławomir, wzbudził we mnie ogromną ciekawość i nieodpartą pokusę podążania dalej śladami Zygmunta Pniewskiego. Niewykluczone zatem, że to nie koniec tej fascynującej wędrówki…

Zygmunt Pniewski z minerałami