Gmina Mosina pozyskała ponad 11,58 mln zł bezzwrotnej dotacji na budowę mieszkań społecznych. Inwestycja obejmie 53 lokale realizowane przez MTBS na osiedlu w Krośnie.
Gmina Mosina z rekordowym dofinansowaniem na budowę 53 mieszkań TBS w Krośnie
To najwyższe dofinansowanie na jedno zadanie w historii gminy. Jak poinformował burmistrz Dominik Michalak, środki z Funduszu Dopłat Banku Gospodarstwa Krajowego zostaną przeznaczone na rozwój budownictwa społecznego.
– „To dla nas wszystkich istotny moment. Rozwój budownictwa społecznego oznacza większą dostępność mieszkań o umiarkowanych kosztach” – podkreśla burmistrz.
Inwestycja w Krośnie obejmuje trzy budynki wielorodzinne z 53 mieszkaniami. Powstaną lokale jedno-, dwu- i trzypokojowe, część dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Zaplanowano też 85 miejsc parkingowych i infrastrukturę towarzyszącą.
Projekt wpisuje się w strategię gminy, która od początku 2025 roku modyfikuje system mieszkalnictwa. Od 1 stycznia zarządzanie zasobem przejęło MTBS – spółka, która, jak wskazywał burmistrz w listopadzie 2025 r., ma „usprawnić obsługę najemców i stworzyć warunki do powstawania nowych lokali”.
Jednocześnie skala potrzeb pozostaje duża. Według danych gminy na 2024 rok, na mieszkania czekało kilkadziesiąt gospodarstw, a zasób obejmował około 160 lokali, często w złym stanie technicznym.
Nowa inwestycja ma poprawić dostępność mieszkań. Jak wynika z zasad TBS, najemcy muszą spełnić kryteria dochodowe i wnieść wkład finansowy. W praktyce oznacza to m.in. konieczność wpłaty kilkudziesięciu tysięcy złotych partycypacji.
– „Przydział mieszkania odbywa się po spełnieniu kryterium dochodowego oraz analizie sytuacji życiowej” – wyjaśnia Dominik Michalak. Dodaje, że pierwszeństwo mają seniorzy, osoby z niepełnosprawnościami i samotni rodzice.
Burmistrz podkreśla też, że czynsze będą niższe niż rynkowe, ale obejmą pełne koszty funkcjonowania systemu. – „Gmina nie dokłada ani złotówki do zasobu TBS – czynsz uwzględnia wszystkie koszty” – zaznacza.
Mieszkańcy: więcej mieszkań, więcej problemów?
Pod informacją o inwestycji szybko pojawiły się głosy mieszkańców. Część z nich wskazuje na rosnące obciążenie infrastruktury.
– „Więcej mieszkań, więcej nowo zamieszkałych członków społeczności Mosińskiej, więcej samochodów i co najważniejsze większe korki. Przez Mosinę to szybciej pieszo niż samochodem. Parodia…” – komentuje jeden z mieszkańców.
Inni zwracają uwagę na stan istniejących budynków komunalnych. – „A może by w końcu wyremontować te istniejące? Brudne elewacje, przemarzające ściany, wilgoć” – dodaje mieszkanka.
Burmistrz odpowiada, że nowa inwestycja ma być częścią rozwiązania problemu. – „Parodia to stan techniczny naszych mieszkań komunalnych. Główną ideą jest danie możliwości wyrwania się z tego zasobu” – zaznacza.
Nowe mieszkania mają odciążyć zdegradowany zasób komunalny i ograniczyć koszty jego utrzymania. Jednocześnie pojawiają się pytania o dostępność lokali i skutki finansowe dla mieszkańców.
W tle pozostaje szersza zmiana modelu – przekazywanie kolejnych zadań spółkom komunalnym. Program mieszkaniowy przewiduje powiązanie wysokości czynszu ze standardem lokalu. Po termomodernizacji stawki mogą wzrosnąć o 20 procent, po remoncie kapitalnym o 40 procent, a w budynkach oddanych po 1 stycznia 2026 roku nawet o 150 procent. Dla gospodarstw o niskich dochodach przewidziano możliwość obniżki czynszu nawet o 30 procent.


Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


OK. Fajnie. Czekamy na nowe etaty w TBS, w tym dyrektorskie. Przypominam, że dostaliśmy dofinansowanie na oświetlenie, które nam ostatecznie zabrano, teraz trzeba wziąć obligacje i spłacić wykonawcę. Poza tym przestrzegałbym przed przesadnym optymizmem. Jeżeli przyznane miliony nie pokryją całości zadania, to kto dołoży resztę? Czy będziemy dopłacać do budowy z budżetu gminy, a jeżeli tak, to ile? Czy znajdzie się wykonawca tego zadania w przetargu za tę cenę? Może to strachy na lachy. Póki co, czekam na rozwój sytuacji. Jestem prawie pewien, że czkawką się to nam wszystkim odbije, szczególnie na budżecie gminy- dopłata do inwestycji w formie obligacji i/ lub na TBS- podwyżka czynszów, aby spłacić ewentualny kredyt. Przeanalizujcie dokumenty, ustawy i rozporządzenia pod ten „program” . Jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach
Ja tam się nie znam, ale słyszałam na targowisku… że podobno tym razem budowy nie ma nadzorować żaden inspektor z ramienia urzędu, tylko jakaś „rowerzystka” – choć nikt do końca nie wie, o co chodzi… ale podobno świetnie ogarnia protokoły, pełna dokumentacja fotograficzna, wszystko jak trzeba
Potwierdzam!
Jestem gotowa służyć Gminie w tej nowej roli, kolejnej zresztą.
Jak to mówią z niejednego szpitala yyy… tzn pieca chleb wynosiłam yyy… tzn jadłam.
Czasem nawet wędlinka się napatoczyła…
Także ładuję baterie w telefonie, dopompuje koła i ruszam!
Ludzie mówią, że w mobilnym urzędzie (takim trochę bardziej biurze podawczym na kółkach, prawie jak wóz Drzymały) krążą wieści, że ma powstać spółka budowlana TBS… coś na wzór tej słynnej spółki basenowej
Czyli klasycznie: jak zaczyna brakować pieniędzy, to dorzucamy obligacje i zakładamy nową spółkę żeby wyglądało, że wszystko jest pod kontrolą.
No i może jeszcze wielki Andy z wielkim rzemieślnikiem dorzucą swoje doskonałe pomysły… wtedy to już będzie komplet picobello
Pierdółki z Dymaczewa
Pytanie czysto teoretyczne do burmistrza: co musiałoby się stać, czy jest możliwe i jakie przesłanki musiałyby zaistnieć aby po prostu zburzyć ten ohydnie niefunkcjonalny mostek w Krosinku i zbudować nowy funkcjonalny zgodnie z przeznaczeniem?
Jak to niefunkcjonalny? Przecież przejeżdżają przez niego auta, a nawet i całe TIRy.
Po tym mostku przejedzie tżołk Leopard z palcem w żopie.
Ja bardzo lubię ten mostek i fakt, że ścieżka pieszo-rowerowa jest zbudowana na osobnym. Auto nie jest od tego aby gnać ponad przepisy, nie wszystko musi być autostradą. Pozdrawiam
tbs-zrzutka.pl
W związku ze znaczną zmianą ilości mieszkańców wszyscy czekamy z niecierpliwością na dobudowanie przynajmniej jednego mostu obok tych istniejących !
Po kiego grzyba???
Żeby było bardziej głupio niż teraz, i korki nie przekraczały 500m!
Korki są, bo auta jadące z pierwszeństwem od strony drogi krajowej omijają progi zwalniające i nie jadą 30 na godzinę. Ja tak jeżdżę i z naprzeciwka przejeżdża w tym czasie kilka aut pomiędzy tym, który jechał przede mną, a moim autem. Jeździjcie przepisowo, a przejazd będzie tam płynny. Macie prawa jazdy, tak?
Świetne wiadomości! Brawo Panie Burmistrzu!
Ja mam 3 pytania, myślę że ważne pod kątem planowanej inwestycji:
1. Kwestia miejsc parkingowych: czy może będą takie dla motocykli?
2. Czy na parterze planowane są jakieś lokale uslugowe pod wynajem? Chodzi o takie rzeczy pierwszej potrzeby typu szewc (w czymś ludzie muszą chodzić przecież) ewentualnie dorabianie kluczy – przy takiej liczbie nowych drzwi będzie jak znalazł, prawda? Szczególnie, że co chwila ktoś klucze gubi, ktoś znajduje…
3. Czy jak ktoś prowadzi tego typu byznes z uproszczonym KSEFem (czyli troche na zeszyt) oraz oszczędzając na papierze do drukowania paragonów to może liczyć na zniżki w czynszu najmu? Np. na Mosińską Kartę Mieszkańca?
Ad1. Nie bedo. To zbyt skąplikowane dlo nos. Bedo na miejscach dla aut parkowoć skuterki – kniecznie jedyn na jedo miejsce!
Podbijam te pytania i od siebie dodaję postulat o postój dla taksówek.
Tego typu usługi świetnie uzupełnią komunikację gminną, poza tym jak będzie dobry dojazd taryfą np. do Urzędu Miejskiego albo na Farbiarską to ludzie nie będą potrzebować tyle aut i odpadnie nam problem miejsc parkingowych i korków.
Ja również uważam, że lokalni przedsiębiorcy powinni mieć preferencje w tym zakresie
Super pomysł!
Będę stałą klientką!
Jako osoba praktykującą szczególnie jestem zainteresowana niedzielnym kursami do i z kościoła.
Najbardziej interesuje mnie dojazd do świątyni w Rogalinku, która jest perłą w koronie Rzeczypospolitej Mosińskiej.
Czy ktos wie gdzie mozna zrobić dobrą szafę na wymiar? Krosno, Krosinko te okolice?
Zapraszam do mnie do Krosna. Ja co prawda specjalizuje się w tapczanach darowanych urzędom, no ale myślę, że się pogadamy.
O szczegóły możesz pytać moją sasiadkę radną – ona wie co w szafie (he, he, he) piszczy
Szczerze to nie wiem, ale popytaj w czwartek albo w sobotę na targowisku.
Tam ludzie wiedzą wszystko szybciej, niż zdążysz się zorientować.
Ewentualnie słyszałam też o mobilnym punkcie urzędu gdzieś przy ulicy Farbiarskiej. Poszukaj i zapytaj tam – podobno tam też „wszystko wiedzą”
polecam samego siebie. zapraszam do kontaktu +48 536 957 666. Prosiłbym o SMS- oddzwonię.
@Lokalny Przedsiębiorca – uważam, że to bardzo ważny temat i zdecydowanie wymaga dokładnej analizy.
Skoro już wiemy, że na luzie można przejeżdżać przez mostek na ulicy Lipowej to mam pytanie:
Co z gruszkami do betonu, ciężarówkami i tirami, które tam „cumują”?
@Zbigniew Taksówkarz na Medal – dobry pomysł. Ja bym jeszcze dorzucił parking dla większego sprzętu, coś na wzór parku maszyn jak przy Sowinieckiej.
Jako przedstawiciel lokalnego biznesu, który mocno wchodzi w najbardziej zasłużoną dla zrównoważonego rozwoju gminy „działkę” tudzież gałąź gospodarki, czyli deweloperkę uważam, że poza mieszkaniami komunalnymi ta opcja usług dla mieszkańca jest bardzo ważna.
No bo skoro ma być szewc, skoro ma być dorabianie kluczy, pewnie pojawi się kilka Żabek, jakiś fryzjer czy tapicer… to aż się prosi o mobilny punkt obsługi dewelo… inwesto… interesanta na wzór tego dobrze znanego (i cenionego) na Farbiarskiej.
Szczególnie, że słynny tapczan w głównej siedzibie urzędu zlikwidowany, Czarna Rowerzystka też nie zawsze i do każdego dojedzie a ja mam do postawienia tuż za rogiem kilkaset kurników… tzn. bliźniaków. No i weź teraz z każdym jednym kwitkiem jeździj do Urzędu po tych dziurawych drogach…
Swoja drogą… żeby w samo centrum Krosna, w którym za kilka lat będzie mieszkać pewnie z 10 tysięcy ludzi (a z osiedlem Strzelnica to i grubo ponad 10) dostawić jeszcze te bloki to trzeba mieć rozmach…
Naprawdę, jako branża z ogromną wyobraźnią i fantazją mogę tylko powiedzieć: szapo ba! Czapki z głów!
To będzie taka truskawka na torcie rozsądnego planowania i zabudowania tej części gminy.
Ja ten punkt poprowadzę z miłą chęcią. Oczywiście za przysłowiową czapkę gruszek, bo ja po prostu lubię być blisko ludzkich spraw…
Poza tym ten punkt na Farbiarskiej chyba prowadzi mój serdeczny kolega więc w razie czego podpowie mi co i jak ogarnąć żeby wspierać mieszkańców i lokalne inwestycje bo to są realne wpływy do budżetu gminy!
Jeśli chodzi o Żabki to macie mój głos! Koniecznie od razu w pakiecie z zezwoleniami gminnej komisji ds spraw alkoholowych.
yntelygent od żołędzi
@Ikar Tkowiak poruszyłeś bardzo ważny i kluczowy dla mnie temat, szczególnie w kontekście moich planów inwestycyjnych.
Mam jednak duży problem, ponieważ tereny, które posiadam, mają delikatnie mówiąc dość specyficzną lokalizację. Sytuacja jest skomplikowana, głównie ze względu na relacje sąsiedzkie.
Dodatkowo komentarz, który usłyszałem przed urzędem, mocno mnie zaniepokoił padło tam stwierdzenie o „trupach w szafie”, które odebrałem jako bezpośredni przytyk w moją stronę.
Odniosłem też wrażenie, że w tej sprawie przydałoby się bardziej zdecydowane i uporządkowane podejście ktoś nawet zasugerował, że „powinna tu rządzić kobieta”.
Słyszałem również, że ktoś niedawno określił się mianem „czwartego burmistrza”.
Czy macie może pomysł, o kogo może chodzić?
Zastanawiam się, czy to właśnie ta osoba mogłaby pomóc w uporządkowaniu mojej sytuacji, szczególnie w kontekście procedowania wniosków o warunki zabudowy, które ze względu na swoją specyfikę wymagają szczególnej uwagi….
Droga Pszczółko,
sprawa jest prosta, choć sąsiedztwo rzeczywiście specyficzne i dość „sztywne”.
Albo dasz na tacę, inwestycje w parafię czy cmentarz zawsze są potrzebne albo dasz sobie spokój ze swoimi planami.
Także najpierw to a dopiero później rozmowa o czymkolwiek z właściwymi ludźmi.
Kochani!
Skoro rzeczywiście tyle ludzi tam będzie mieszkać to ja zgłaszam pomysł na miejsce postoju dla śmieciarki, najlepiej od strony Biedronki.
Jak wiecie od czasu wprowadzenia frakcji „bio kuchenne” nasze śmieciarki 3x w miesiącu wożą głównie powietrze, co przy tych cenach za ropę nie jest optymalnym rozwiązaniem.
A do takiej śmieciarki ludzie mogliby sami donosić bio kuchenne we wiaderkach np. przy okazji zakupów czy zwracania butelek i puszek do butelkomatu.
Liczę, że dobre czy wręcz rodzinne relacje pomiędzy radami nadzorczymi ZUK/PUK i TBS pomogą zrealizować ten innowacyjny pomysł!
A kiedy przejazd koło Dery?. Kiedy zaplanowane ulice w Krosinku ( plany, wydana kasa na projekty i jak zwykle nic….).
Ciekawe gdzie te wszystkie samochody będą parkować i te ciężarówki które stoją na miejscu nowego osiedla??
Parking w chmurze?
Może spróbuj na ulicy Cybisa?
A nie sorka, tam planowana jest budowa kolejnych bloków w tym zakresie, to nie wiem, nie ma pomysłu.
Od 2018 roku pozwolenie i nic sie tam nie dzieje tyle w temacie
Przed zbudowaniem nowych powinno się sprzedać na własność stare albo zrobić audyt i odebrać mieszkania osobom podnajmującym, lub tym którym z powodu wysokiego dochodu się nie należą- wówczas znajdą się lokale dla potrzebujących.
11 mln na 53 mieszkania to nawet na połowę nie starczy- chyba że 53 kawalerki po 25m2 jak „aparthotel” Świtalskiego przy stadionie.
Przedszkole kosztowało 15 mln i jeszcze mało a tu 4 bloki? Nie róbcie jaj- tylko szukajcie kolejne 11 mln pożyczki.
Dziś spotkanie w Świątnikach w ważnej sprawie start o 17:00.
Z kim się widzę?
Na targowisku mówili, że pewnie z Panią Wiesią i Panem Arkiem… ale jak będzie naprawdę, to się okaże na miejscu.
Jeśli ktoś jest zainteresowany zapraszam, można śmiało dołączyć.
Rowerem trochę za daleko zanim dojadę, to spotkanie już się skończy, a ja będę wyglądać jak po etapie Tour de Pologne, cała spocona i spepłana….
Może złapię jakąś taryfę, to wtedy jeszcze zdążę…
Poproś Zbyszka, to Cię podwiezie.