Dochody Gminy Mosina w 2025 roku przekroczyły 262,9 mln zł, a samorząd zakończył rok z dodatnim wynikiem operacyjnym wynoszącym niemal 26,9 mln zł. Jednocześnie zadłużenie gminy na koniec roku wyniosło 44,2 mln zł, a koszty jego obsługi zbliżyły się do 3 mln zł.
Sytuacja finansowa samorządu
Dane przedstawione w „Raporcie o stanie Gminy Mosina za 2025 rok” pokazują, że sytuacja finansowa samorządu jest stabilniejsza niż jeszcze kilka lat temu, choć przed gminą nadal stoją kosztowne wyzwania związane z oświatą, inwestycjami oraz utrzymaniem infrastruktury.
Najważniejszą zmianą w budżecie jest wyraźny wzrost dochodów. W 2025 roku do kasy gminy wpłynęło 262,9 mln zł, czyli o ponad 16 proc. więcej niż rok wcześniej. Szczególnie istotny jest fakt, że głównym źródłem pieniędzy nie są już subwencje czy dotacje, lecz udziały w podatkach PIT i CIT. Przyniosły one około 155,1 mln zł, co stanowiło 59 proc. wszystkich dochodów gminy.
Drugim filarem finansów pozostają podatki i opłaty lokalne. W 2025 roku zapewniły one około 68,4 mln zł, czyli 26 proc. wszystkich wpływów budżetowych. Łącznie te dwa źródła odpowiadają za zdecydowaną większość dochodów Mosiny.
W praktyce oznacza to, że kondycja finansowa gminy jest coraz mocniej związana z aktywnością gospodarczą mieszkańców i przedsiębiorców. Dla samorządu to dobra wiadomość, ponieważ dochody własne są bardziej elastyczne niż środki przekazywane przez państwo. To jeden z tych wskaźników, które mówią o stanie lokalnej gospodarki więcej niż niejedna kampania promocyjna urzędu.
W raporcie podkreślono, że dochody własne osiągnęły poziom 112,9 mln zł. Stanowiły one 43 proc. wszystkich dochodów budżetowych. W przeliczeniu na mieszkańca było to ponad 3400 zł.
Zadłużenie gminy
Jednym z najczęściej poruszanych tematów podczas lokalnych debat pozostaje zadłużenie gminy. Dyskusja o tym, jak pogodzić rozwój z ograniczaniem długu, wraca niemal przy każdej debacie budżetowej.
Na koniec 2025 roku zadłużenie Mosiny wyniosło 44,2 mln zł. Całość długu stanowią obligacje komunalne wyemitowane przez samorząd.
Warto jednak zwrócić uwagę na istotny szczegół. Jeszcze na początku roku planowano pozyskanie 22,5 mln zł z emisji papierów wartościowych. Ostatecznie kwotę tę ograniczono do 6 mln zł. Oznacza to, że planowane zadłużenie udało się zmniejszyć aż o 16,5 mln zł.
Koszt obsługi istniejącego długu wyniósł w 2025 roku 2,92 mln zł. Są to środki, które nie trafiają na inwestycje ani usługi publiczne, lecz na spłatę odsetek od zobowiązań.
Jednocześnie warto pamiętać, że zadłużenie należy analizować w szerszym kontekście. Dochody gminy przekroczyły 262 mln zł, a samorząd wypracował niemal 27 mln zł nadwyżki operacyjnej. To właśnie zdolność do generowania nadwyżki jest dla oceny kondycji finansowej samorządu często ważniejsza niż sama nominalna wartość długu.
Porównując Mosinę z innymi gminami powiatu poznańskiego, trudno mówić o sytuacji wyjątkowej. Wiele rozwijających się samorządów korzysta z długu jako narzędzia finansowania inwestycji. Kluczowe znaczenie ma jednak relacja zadłużenia do możliwości jego spłaty oraz zdolność utrzymywania dodatniego wyniku operacyjnego.
Choć w 2025 roku udało się znacząco ograniczyć planowaną emisję obligacji, gmina nadal korzysta z zewnętrznych źródeł finansowania wybranych inwestycji.
Podczas majowej sesji Rady Miejskiej radni zgodzili się na zaciągnięcie preferencyjnej pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na rozbudowę Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Pożyczka ma wynieść 1,95 mln zł i zostanie wypłacona w dwóch transzach w latach 2026–2027.
Spłata zobowiązania została rozłożona na lata 2028–2035 i ma być finansowana z dochodów własnych gminy. Według uzasadnienia uchwały pożyczka ma preferencyjne warunki, a jej oprocentowanie będzie powiązane ze stawką WIBOR 3M, jednak nie będzie mogło spaść poniżej 1 proc.
Skala nowego zobowiązania jest niewielka w porównaniu z obecnym zadłużeniem gminy, ale pokazuje, że samorząd nadal zamierza korzystać z zewnętrznego finansowania przy realizacji części inwestycji.
Jednocześnie w 2026 roku pojawiło się kolejne obciążenie dla finansów samorządu. Gmina została zmuszona do zabezpieczenia dodatkowych 1,33 mln zł na modernizację oświetlenia budynków użyteczności publicznej po zakwestionowaniu wcześniej przyznanego dofinansowania z programu Polski Ład. Oznacza to, że część inwestycji, która miała zostać sfinansowana ze środków zewnętrznych, będzie wymagała zwiększenia zadłużenia gminy.
Pokazuje to, że nawet przy poprawiających się wskaźnikach finansowych samorząd pozostaje wrażliwy na zmiany dotyczące finansowania zewnętrznego.
Wynik operacyjny
Jednym z najważniejszych wskaźników zdrowia finansowego samorządu jest wynik operacyjny. Pokazuje on różnicę pomiędzy bieżącymi dochodami a bieżącymi wydatkami.
Mosina zakończyła 2025 rok z nadwyżką operacyjną wynoszącą 26,87 mln zł. Dochody bieżące osiągnęły poziom 239,2 mln zł, a wydatki bieżące 212,3 mln zł. Oznacza to, że gmina była w stanie finansować swoje codzienne funkcjonowanie bez konieczności zadłużania się na bieżące potrzeby.
To ważny sygnał zarówno dla mieszkańców, jak i instytucji finansowych. Samorząd zachował zdolność do finansowania części inwestycji z własnych środków oraz spełnił wymogi wynikające z ustawy o finansach publicznych.
Wydatki majątkowe, czyli przede wszystkim inwestycje, wyniosły w 2025 roku blisko 38,8 mln zł. Najwięcej pieniędzy przeznaczono na transport i drogi oraz na oświatę. Oba te obszary pochłonęły po około 31 proc. wszystkich wydatków inwestycyjnych.
Znaczące środki trafiły również do gospodarki komunalnej i ochrony środowiska. W przeliczeniu na mieszkańca wydatki inwestycyjne wzrosły z niespełna 630 zł do ponad 1170 zł rocznie. Oznacza to niemal podwojenie nakładów w ciągu jednego roku.
W przypadku samorządowych inwestycji od decyzji do realizacji często mijają lata, dlatego wzrost wydatków jest zwykle efektem działań rozpoczętych jeszcze w poprzednich kadencjach.
Największym wydatkiem pozostaje niezmiennie edukacja. Łączne nakłady na oświatę i opiekę nad dziećmi do lat trzech wyniosły w 2025 roku prawie 138 mln zł. Tymczasem środki przekazane przez państwo pokryły jedynie około połowę kosztów funkcjonowania systemu.
Według danych zawartych w raporcie gmina dopłacała średnio ponad 10 tys. zł do każdego ucznia. To właśnie rosnące koszty edukacji są dziś jednym z najpoważniejszych wyzwań finansowych samorządów w całej Polsce.
Dodatkowym obciążeniem dla budżetu pozostaje gospodarka odpadami. W 2025 roku system wygenerował deficyt przekraczający 2,36 mln zł. Koszty odbioru i zagospodarowania odpadów były wyższe niż wpływy z opłat pobieranych od mieszkańców. Podobna sytuacja wystąpiła również rok wcześniej.
To oznacza, że część kosztów funkcjonowania systemu musi być pokrywana pośrednio z innych środków pozostających w dyspozycji samorządu.
Raport za 2025 rok pokazuje gminę, która zwiększa dochody, utrzymuje dodatni wynik operacyjny, ogranicza skalę planowanego zadłużania i nadal inwestuje. Jednocześnie Mosina mierzy się z problemami typowymi dla większości samorządów: rosnącymi kosztami edukacji, utrzymania usług publicznych oraz funkcjonowania systemu gospodarki odpadami.
Najważniejsze pytanie na kolejne lata nie brzmi już, czy gmina jest zadłużona. Coraz ważniejsze staje się to, czy tempo wzrostu dochodów będzie wystarczające, by finansować rozwój bez konieczności znaczącego zwiększania zobowiązań.
Pytanie do czytelników: Czy gmina Mosina powinna w kolejnych latach ograniczać inwestycje, aby szybciej zmniejszać zadłużenie, czy nadal inwestować kosztem utrzymywania długu na obecnym poziomie?

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.

Rozbawiło mnie do łez to pytanie do czytelników na końcu tekstu. O ograniczaniu jakich inwestycji mowa? Przecież w gminie nie ma inwestycji oraz nie ma utrzymania tego co mamy na akceptowalnym poziomie. My się cofamy w rozwoju.
Inwestycje są, jedynie tylko większość z nich kończy się na kosztowych projektach.
A czy artykuły sponsorowane czy tez współpraca reklamowa nie powinny być jakoś dodatkowo oznaczane?
Przecież to wszystko to głównie zabiegi księgowe i efekt zmiany sposobu finansowania samorządów z budżetu państwa przez nowy rząd, który zamiast rozdawać tekturowe nic nie warte czeki zwiększył udział gminy we wpływach m. in. z podatku.
I tak to właśnie „gmina zwiększa dochody”. No chyba, ze wzrosty wszelkich opłat i podatków pod to pociągniemy no to wtedy jest w tym trochę prawdy…
Ale ok, niech mi ktoś udowodni, że się myle: wskaże chociaż 2-3 konkretne pozycje, gdzie wydatki bieżące nominalnie spadły rok do roku poprzez innowacje, lepszą efektywność realizacji zadań czy zmiany organizacyjne???
A to pytanie na koniec rzeczywiście takie chyba żeby rozluźnić atmosferę w urzędzie przed długim weekendem bo ta, mimo tej propagandy raportowo-facebookowej jest i raczej będzie tylko coraz gęstsza…
Że atmosfera w urzędzie jest zła?! Niemożliwe! A na mnie psy wieszali, że urząd zniszczyłem.
Spoko mamy czerwiec, absolutorium za 2025 jest już w kieszeni. I wszystko idzie do przodu…
Jaka jest różnica w dochodach gminy za podatki lokalne za 2024 i 2025 odliczając rok roczny wzrost tej daniny?