Most nad Wartą między Luboniem a Czapurami posiada już decyzję ZRID i kompletną dokumentację projektową, co formalnie otwiera drogę do realizacji inwestycji. Zgodnie z założeniami programu „Mosty dla Regionów” budowa powinna zakończyć się w ciągu trzech lat od wydania decyzji ZRID, co w najbardziej optymalnym scenariuszu oznacza perspektywę lat 2028–2029.
Most nad Wartą Czapury – Luboń
Budowa przeprawy planowana jest w miejscu, które nie zostało wybrane przypadkowo. Jak wyjaśniał w rozmowie na antenie Radia Poznań Marek Bereżecki, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Poznaniu, lokalizacja mostu na południe od Poznania zakłada miejsce, gdzie wcześniej funkcjonowały promy przez duże rzeki. W Czapurach taki prom działał do lat 80. XX wieku, a jego śladem jest do dziś ulica Promowa, dochodząca do dawnego miejsca przeprawy po obu stronach Warty.
Ostatecznie nowa lokalizacja została przesunięta względem historycznego miejsca promu, ze względu na istniejącą zabudowę. Planowany most ma powstać w pasie pomiędzy zakładem Luwena, poligonem pożarniczym Szkoły Aspirantów PSP w Poznaniu oraz cmentarzem w Luboniu. To jednocześnie obszar, w którym możliwe było przeprowadzenie inwestycji bez konieczności ingerencji w zwartą zabudowę mieszkaniową.
Jak wskazywał Marek Bereżecki, Poznań ma zbyt mało mostów nad Wartą, a skutki tego niedoboru są szczególnie widoczne w godzinach szczytu i w piątkowe popołudnia.
– Głównie korki się koncentrują właśnie na przeprawach mostowych. Szczególnie to widać po południu w piątek gdzie wszyscy zjeżdżają po tygodniu pracy również z zagranicy – wskazywał zastępca dyrektora ZDP w Poznaniu.
Planowany most Luboń–Czapury miałby pełnić rolę południowej przeprawy aglomeracyjnej, przejmując część ruchu lokalnego i tranzytowego. W sytuacjach awaryjnych, takich jak wypadki na autostradzie, ruch i tak przenosi się obecnie na układ drogowy Lubonia, co dodatkowo obciąża lokalne ulice. Nowa przeprawa mogłaby uporządkować ten ruch.
Z perspektywy gminy Mosina znaczenie inwestycji jest szczególne. Miejscowości takie jak Czapury, Wiórek czy Daszewice mają dziś dojazd do siedziby gminy i Poznania wyłącznie po wschodniej stronie Warty. Nowy most otworzyłby alternatywną trasę, skracając czas przejazdu i znacznie poprawiając komunikację. Jak podkreślał zastępca dyrektora ZDP, inwestycję popierają zarówno mieszkańcy po stronie Czapur, jak i po stronie Lubonia, choć na etapie procedur administracyjnych pojawiały się różnice stanowisk samorządów.
Dokumentacja gotowa, decyzja ZRID wydana
Od strony formalnej inwestycja znajduje się na zaawansowanym etapie. Dokumentacja projektowa została opracowana w latach 2020–2022, a jej koszt wyniósł 1 267 362 zł, z czego ponad milion złotych stanowiło dofinansowanie z budżetu państwa w ramach programu „Mosty dla Regionów”. Jak informowaliśmy wcześniej na łamach, projekt uzyskał komplet niezbędnych decyzji administracyjnych, w tym decyzję ZRID, czyli zezwolenie na realizację inwestycji drogowej.
Zakończenie procedury ZRID w grudniu ubiegłego roku oznacza, że inwestycja posiada formalne pozwolenie na budowę. W 2026 roku konieczne będzie jednak przeprowadzenie wywłaszczeń nieruchomości objętych decyzją. To standardowy etap przy tego typu inwestycjach, który musi zostać zakończony przed wejściem wykonawcy na plac budowy.
Pieniądze na budowę
Najważniejszym i wciąż nierozstrzygniętym elementem pozostaje finansowanie robót budowlanych. Zgodnie z zasadami programu „Mosty dla Regionów” 80 procent kosztów inwestycji powinno pochodzić z budżetu państwa, a 20 procent stanowić wkład samorządowy. Jak wskazywał Marek Bereżecki, zapewnienie wkładu własnego nie jest dla samorządów barierą nie do pokonania.
– Oczywiście trzeba zapewnić wkład własny, ale to jest 20%, to nie są to takie pieniądze przerażające – mówił Bereżecki.
Wnioski o przyznanie środków mają być zbierane przez Ministerstwo do końca marca. Dopiero po tym terminie zapadną decyzje, które przesądzą, czy będzie można ogłosić przetarg na roboty budowlane. W przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia procedura przetargowa ma potrwać około pół roku, co oznaczałoby możliwość wejścia na plac budowy późną jesienią bieżącego roku.
Zgodnie z założeniami programu czas realizacji inwestycji wynosi trzy lata od momentu uzyskania decyzji ZRID. Oznacza to, że przy sprawnym przebiegu procedur budowa mogłaby zakończyć się w latach 2028–2029. Są to jednak scenariusze uzależnione od terminowych decyzji finansowych na szczeblu centralnym.
Relacje z Luboniem i obawy o ruch samochodowy
W trakcie przygotowań do inwestycji pojawiały się także napięcia na linii Powiat Poznański – miasto Luboń. Jak wynika z wypowiedzi Marka Bereżeckiego, burmistrz Lubonia nie wydała opinii do decyzji ZRID, a uzgadnianie decyzji środowiskowej trwało dłużej, niż zakładano.
– Niezbyt chętnie zostaliśmy przyjęci przez władze Lubonia, pani burmistrz Lubonia nie wydała opinii do ZRID-u, do budowy mostu, jak również dość długo trwało uzgadnianie decyzji środowiskowej właśnie przez burmistrz Lubonia – mówił na łamach Radia Poznań.
Władze Lubonia obawiają się wzrostu natężenia ruchu samochodowego po oddaniu mostu do użytku. ZDP wskazuje jednak, że miasto już dziś ponosi konsekwencje ruchu tranzytowego, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych na autostradzie A2. W takich momentach kierowcy masowo wybierają objazdy przez lokalne ulice Lubonia, co generuje korki i obciążenie infrastruktury.
Ostatecznie decyzja środowiskowa została jednak wydana i nie blokuje realizacji inwestycji. Z perspektywy powiatu nowy most nie tyle wygeneruje nowy ruch, co uporządkuje istniejący i rozłoży go na większą liczbę przepraw przez Wartę.
Znaczenie dla całej aglomeracji
Oprócz aspektów komunikacyjnych most Luboń–Czapury ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa. Nowa przeprawa umożliwiłaby sprawniejsze działanie służb ratunkowych, w tym Państwowej Straży Pożarnej. Wskazywano m.in. na możliwość uruchomienia posterunku pożarniczego na terenie poligonu Szkoły Aspirantów PSP, co skróciłoby czas dojazdu do zdarzeń po obu stronach Warty.
Inwestycja wpisuje się także w szerszy układ komunikacyjny aglomeracji poznańskiej. Połączy bezpośrednio gminy Luboń i Mosina, a pośrednio również Puszczykowo, Komorniki i Kórnik. Ma stanowić uzupełnienie istniejących mostów w Rogalinku i Poznaniu oraz element długofalowej polityki odciążania newralgicznych odcinków sieci drogowej.
Na dziś most Luboń–Czapury pozostaje projektem gotowym od strony formalnej, ale wciąż oczekującym na decyzję finansową. Dla mieszkańców regionu najbliższe miesiące będą więc okresem, który pokaże, czy rozpoczęcie budowy w ogóle się rozpocznie.


Gazeta Mosińsko-Puszczykowska



I oby nie powstał… Luboń nie ma w tej inwestycji żadnego interesu a Czapury czy Wiorek-watpliwy, trzeba było wybudować 4-pasmowa 430,,plany przecież są a dla miejscowości prawobrzznych rozwiązanie to tunel na przejeździe w Starolece.
Witam poroniony pomysł ZDP sobie planuje a zwykli ludzie będą cierpieć czy panowie widzieli jakie są tam korki na tą chwilę w godzinach szczytu ? Niech ci co to projektują dadzą pieniądze miastu Luboń na przebudowę ulicy Armii Poznań tak aby były po dwa pasy w każdym kierunku i można rozważyć temat ,niech planiści ustalą z PKP otwieranie i zamykanie przejazdu koło lubanty , każdy co dojeżdża tą drogą do pracy wie że to poroniony pomysł już teraz dojazd do węzła Luboń /Dębiec z Mosiny potrafi zająć 50 min a to 10 km !!