Rada Miejska w Mosinie zajmie się dziś projektem uchwały w sprawie Planu ogólnego gminy Mosina, nad którym prace trwają od 2023 roku. Przyjęcie dokumentu będzie ważnym etapem zmian w polityce przestrzennej gminy, ponieważ jego ustalenia będą miały znaczenie między innymi dla przyszłych planów miejscowych i decyzji o warunkach zabudowy.
Kilka lat pracy nad dokumentem
XXXVIII Sesja Rady Miejskiej w Mosinie odbywa się 27 sierpnia o godz. 16.00 w Sali Reprezentacyjnej Mosińskiego Ośrodka Kultury przy ul. Dworcowej 4. W porządku obrad znalazł się projekt uchwały w sprawie przyjęcia Planu ogólnego gminy Mosina.
Prace nad dokumentem rozpoczęły się w 2023 roku. 28 września tego roku Rada Miejska podjęła uchwałę o przystąpieniu do jego sporządzenia. Pierwszy etap zbierania wniosków od mieszkańców zakończył się 16 lutego 2024 roku. Następnie przygotowano projekt, prowadzono uzgodnienia z instytucjami oraz konsultacje społeczne.
Jak informowaliśmy, 17 czerwca w Mosińskim Ośrodku Kultury odbyło się ostatnie otwarte spotkanie konsultacyjne. Wzięło w nim udział kilkudziesięciu mieszkańców. Pytania dotyczyły między innymi konsekwencji planu dla konkretnych miejscowości i nieruchomości. Po spotkaniu można było także porozmawiać indywidualnie z projektantem.
Konsultacje społeczne projektu trwały od 28 maja do 26 czerwca 2026 roku.
Burmistrz: plan nie jest dokumentem idealnym
Burmistrz Dominik Michalak podkreśla, że prace nad Planem ogólnym były szczególnie wymagające ze względu na uwarunkowania gminy.
„Dobiegają końca prace nad Planem Ogólnym Gminy Mosina. Był to długi i wymagający proces, na który wpływ miało przede wszystkim szczególne położenie środowiskowe naszej gminy, a także wysoki stopień koncentracji istniejącej zabudowy” – zwraca uwagę Dominik Michalak.
Według burmistrza przygotowanie planu miało być powiązane z szerszą wizją rozwoju gminy. Wcześniej Rada Miejska przyjęła Strategię Rozwoju Gminy Mosina, która ma wyznaczać kierunki rozwoju i być powiązana z planowaniem przestrzennym.
„To ważne, aby najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, jakiej gminy chcemy w przyszłości, a dopiero później przekładać te założenia na zasady kształtowania przestrzeni” – podkreśla burmistrz.
Samorząd zorganizował także trzy dodatkowe otwarte spotkania, podczas których specjalista z zakresu planowania przestrzennego tłumaczył nowe przepisy i odpowiadał na pytania mieszkańców. Odbyły się również trzy oficjalne spotkania konsultacyjne z udziałem projektanta, połączone z jego dyżurami. Temat był też wielokrotnie omawiany podczas posiedzeń komisji Rady Miejskiej.
Co zmieni przyjęcie Planu ogólnego?
Plan ogólny zastąpi obowiązujące od 2010 roku Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Nie jest jednak wyłącznie dokumentem określającym ogólną wizję rozwoju gminy. Jego ustalenia będą stanowiły podstawę dla przyszłych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, a w wielu przypadkach także dla decyzji o warunkach zabudowy.
Dlatego znaczenie dokumentu wykracza poza samą procedurę planistyczną. Przypisanie poszczególnych terenów do określonych stref planistycznych może mieć wpływ na możliwości inwestycyjne właścicieli nieruchomości, sposób rozwoju infrastruktury oraz ochronę terenów przyrodniczych.
W przypadku Mosiny szczególne znaczenie mają ograniczenia wynikające z położenia środowiskowego gminy (WPN, ujęcie wody, Natura2000), istniejącej zabudowy i ochrony terenów, a jednocześnie potrzeba dalszego rozwoju poszczególnych miejscowości.
Burmistrz nie ukrywa przy tym, że przyjmowany dokument ma ograniczenia.
„Warto przy tym powiedzieć jasno: nie jest to dokument idealny. Wynika to zarówno ze skomplikowania całej reformy planowania przestrzennego, jak i z przepisów, które w praktyce rodzą wiele pytań interpretacyjnych oraz wątpliwości dotyczących ich zastosowania w konkretnych gminach, takich jak Mosina” – mówi Dominik Michalak.
Przyjęcie planu nie kończy dyskusji
Ostateczna decyzja należy dziś do Rady Miejskiej. Radni mają do dyspozycji nie tylko projekt uchwały, ale również dokumentację konsultacji, prognozę oddziaływania na środowisko, dane przestrzenne, uzasadnienie wraz z załącznikami oraz Gminny Katalog Stref Planistycznych.
To właśnie praktyczne skutki przyjętych rozwiązań będą jednym z najważniejszych tematów po zakończeniu procedury. Samo uchwalenie planu nie oznacza bowiem końca dyskusji o zagospodarowaniu przestrzennym Mosiny.
„Dlatego przyjęcie Planu Ogólnego nie oznacza zakończenia dyskusji o polityce przestrzennej Gminy Mosina. Przeciwnie – będzie to początek kolejnego etapu, w którym będziemy musieli na bieżąco analizować skutki nowych przepisów, ich praktyczne funkcjonowanie oraz pojawiające się interpretacje” – zaznacza burmistrz.
Znaczenie ma również kwestia przepisów krajowych. Jeśli ustawodawca będzie je zmieniał albo pojawią się rozwiązania pozwalające lepiej dostosować nowe zasady do warunków poszczególnych samorządów, gmina będzie musiała ponownie analizować ich wpływ na własną politykę przestrzenną.
„Plan ogólny jest nam potrzebny”
Mimo wskazywanych problemów burmistrz uważa przyjęcie dokumentu za konieczne. Brak Planu ogólnego oznaczałby poważne ograniczenia w dalszym prowadzeniu polityki przestrzennej, w tym w możliwości wydawania decyzji o warunkach zabudowy i uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.
„Plan Ogólny jest nam potrzebny. Jego brak oznaczałby poważne ograniczenia w dalszym prowadzeniu polityki przestrzennej – w tym w możliwości wydawania decyzji o warunkach zabudowy oraz uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego” – twierdzi Dominik Michalak.
Dzisiejsza decyzja radnych będzie więc końcem kilkuletniej procedury, ale jednocześnie początkiem sprawdzania, jak przyjęte zasady będą działały w praktyce. Szczególne znaczenie będzie miało to, jak przełożą się one na poszczególne miejscowości, tereny inwestycyjne, istniejącą zabudowę i możliwości rozwoju gminy.
Jak podsumowuje burmistrz: „Nie kończymy pracy nad polityką przestrzenną Gminy Mosina – porządkujemy jej podstawy i przygotowujemy się do kolejnego etapu”.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska Lokalne wiadomości z Mosiny, Puszczykowa i regionu.

Czy były prezes spółki basenowej Włodek Koralewski z Obornik Wlkp oddał już nienależnie pobrane wynagrodzenie z ponad dwóch lat, 312 tys. zł plus odsetki? Czy członkowie Rady Nadzorczej basenu oraz Mieloch zostali przesłuchani przez prokuraturę w Śremie? Przepalono +/- 1,1 mln zł na budowę basenu nie wbijając łopaty w ziemię. Wybudowanie wodociągu leśnego w Pecnej kosztowało niecałe 250 tys. zł. i ta istalacja istnieje. Czy ktoś próbuje zamiatać sprawę pod dywan aby nie rozliczyć jej? Pismem z dnia 15.09.2022 r. została zawiadomiona Prokuratura Rejonowa w Śremie o podejrzeniu popełnienia czynu zabronionego przez członków Rady Nadzorczej spółki „Park Strzelnica”.
„Udane, mosińskie referendum nosi imię wszystkich mieszkańców gminy, których kasę zmarnowano na wynagrodzenia dla osób związanych ze spółką basenową; walczących mieszkańców Sowinek i Krajkowa; sygnalistów, dzięki którym wiadomo o wodociągu w Pecnej i kulisach afery targowiskowej;…”
Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa. Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.
Hahah to zdjęcie to idealne podsumowanie jakości artykułów.
Jacyś dziwni ludzie (bo na pewno nie radni gminy Mosina) sobie siedzą i jest podpis: „Plan ogólny gminy Mosina i posiedzenie Rady Miejskiej, która zdecyduje o przyjęciu dokumentu”.
Chyba Was sztuczna inteligencja poniosła, powinniście oznaczać artykuły dopiskiem: wygenerowane w pełni przez AI