Mosiński magistrat zaprasza mieszkańców na spotkanie dotyczące planu ogólnego gminy Mosina. Plan ogólny to nowy akt planistyczny, który zastąpi Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Jego uchwalenie jest obowiązkowe dla całej gminy, a na jego podstawie będą powstawały plany miejscowe oraz wydawane decyzje o warunkach zabudowy.
Spotkanie odbędzie się 21 kwietnia 2026 roku o godz. 17:00 w świetlicy wiejskiej w Świątnikach i będzie miało charakter informacyjny. Etap konsultacji społecznych oraz zgłaszania uwag odbędzie się w przyszłości.
Jak informuje burmistrz Dominik Michalak spotkanie poprowadzi dr hab. prof. UAM Łukasz Mikuła, specjalista z zakresu planowania przestrzennego. Celem jest „przybliżenie mieszkańcom oraz pozostałym zainteresowanym koncepcji planu ogólnego”, a także umożliwienie zadawania pytań.
Jak informowaliśmy na łamach gmina weszła w kluczowy etap prac nad dokumentem. – „23 lipca 2025 r. rozpoczął się proces uzgodnień i opiniowania projektu planu” – przekazywał Urząd Miejski.
W praktyce plan ogólny zdecyduje, gdzie możliwa będzie zabudowa, a gdzie nie. Najwięcej emocji budzi kwestia tzw. obszarów uzupełnienia zabudowy. Ich brak może oznaczać, że nie będzie można uzyskać nowych warunków zabudowy.
Wokół planu od miesięcy narastają wątpliwości. Właściciele nieruchomości przyspieszają składanie wniosków o warunki zabudowy na dotychczasowych zasadach, obawiając się utraty możliwości inwestycyjnych.
Już wcześniej zwracano uwagę, że świadomość mieszkańców w tym zakresie jest ograniczona.
Dla wielu osób może to być pierwsza okazja, by dowiedzieć się, jak nowe przepisy wpłyną na ich działki i przyszłe inwestycje.
Na jakim etapie są dziś prace nad planem i czy gmina zdąży z jego uchwaleniem przed ustawowym terminem – to pytania, które nadal pozostają otwarte.
Projekt dokumentu można już przeglądać online, wgrywając plik GML na stronie: https://aplikacje.gov.pl/app/gov_xml_validator/. Projekt jest dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej gminy.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Czy prawdą jest, że w Krajkowie powstanie hotel w pobliżu stadniny i dlatego nie są wydawane warunki zabudowy dla budynków jednorodzinnych dla mieszkańców Baranówka, Baranowa, Sowinek i Krajkowa?
Tak, wiewiórki ćwierkają, że coś jest na rzeczy. Szczególnie te pamiętające początek tematu, będzie lat temu już kilkanaście…
Podobno trwają intensywne, aczkolwiek dyskretne przygotowania.
Tam też podobno teraz jest jakiś problem z droga, że niby dziurawa a zjeżdżają się goście z całej Europy i wstyd…
Jeśli i w planowanym hotelu towarzystwo będzie tak międzynarodowe do koniecznie musi tam być zaplanowany kantor wymiany walut. Nie ma innej opcji.
To nieprawda!
Nie wiem jak w Krajkowie, ale u nas wiewiórki wcale nie ćwierkają tylko jeśli już to kwiczą, ewentualnie szczekają… he, he, he…
Skoro pojawia się temat kantoru wymiany walut i międzynarodowego towarzystwa, nasuwa się pytanie:
czy mamy w Mosinie osobę z kilkunastoletnim doświadczeniem w „pracy przy okienku” najlepiej właśnie w kantorze wymiany walut?
Skoro w wizjach rozwoju pojawiają się kantor wymiany walut, to idąc tym tropem rozbudowanej „strefy usługowej” można by równie dobrze dorzucić jakiś punkt totalizatora sportowego albo niewielkie zakłady bukmacherskie.
Czy znacie w Mosinie kogoś z kilkunastoletnim doświadczeniem w branży, kto mógłby się zająć np. tematem punktu totalizatora sportowego i ogarnąć to od strony praktycznej?
W ostatnim czasie pojawiło się naprawdę dużo zapytań i interpelacji ze strony radnych w tym właśnie temacie.
Radny Fabisiak to pozytywny świr – zdaje się iść na rekord aktywności (chyba przebije poprzednie kadencje).
Z kolei radny Cebulski zadał bardzo konkretne pytanie, odnosząc się do sytuacji w Baranówku, Baranowie i Sowinkach. W swojej interpelacji zwrócił uwagę, że decyzje odmowne mogą wynikać z wysokiego stopnia zabudowy na terenie naszej gminy.
I tu pojawia się ciekawa kwestia… na „targowisku” krąży już sporo różnych opinii i domysłów.
Czy ewentualne decyzje mogą mieć jakikolwiek związek z domniemaną inwestycją hotelową w Krajkowie?
http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja%202024-2029/Interpelacj%C4%99%20%20i%20zapytania%202024/or-br.0003.249.2026.pdf
Arek, pytania w punkt, ale ta Twoja interpunkcja, przecinki i spacje to niezła gimeloza XD
@Quest – dzięki za tę relację. Nie wiedzialem, że tak było. Ja nie byłem i żałuję. Chciałbym posłuchać co ma burmistrz do powiedzenia, jak będą zachowywać się radni – bezradnii i jak rozegra to ekspert z UAM. Do Świątnik nie pojadę, ale gdyby było drugie spotkanie w Mosinie to przyjdę.
Poświęcić i zalegalizować.
Czy w ramach prac nad Planem Ogólnym składane były wnioski dotyczące tych terenów?
Kto brał udział w procesie ich rozpatrywania i podejmowania decyzji?
Czy o wszystkim decydował burmistrz?
Chyba, sama już nie wiem
Nie bójcie żaby o hotel w Krajowie to nie jest ostatnie słowo biznesowej rodzinki. Radzę mieszkańcom osiedla Miodowego i tych obok zainteresować się 4 hektarami po drugiej stronie drogi. Już wkrótce tam wyrośnie ze setka bliźniaków. A może da się więcej ich tam wepchnąć? Kto wie. Zacznijcie zbierać pieniążki na helikoptery bo samochodem to do Poznania nie dojedziecie.
Czy jakiś bezradny zabierze głos w tej sprawie?
Komuś tu chyba trzeba dokręcić „zawór”.
Takie inwestycje lubią ciszę, wiec kuzynie uważaj z kim tańczysz.
ps. Nie chce ktoś może auta kupić? Pojawiło się ostatnio kilka dobrych, lokalnych ofert od sprawdzonych właścicieli.
Po układzie wytyczonych działek budowlanych na ten moment (15.04.2026) naliczyłem około 120 bliźniaków, które tam „wejdą”. Z tym, że mówię o działkach, które zostały wytyczone w szczerym polu. Gdyby wziąć pod uwagę wszystkie wytyczone działki budowlane, to będzie jakieś 150 bliźniaków. Do tego dochodzą jeszcze pola, które nie zostały przekształcone w działki budowlane.
Porównując plan ogólny z mapą geodezyjną, przy aktualnym trendzie patodeweloperki jaki się tutaj uprawia w tej gminie, zmieści się w tamtym rejonie jeszcze jakieś 600 bliźniaków.
600 bliźniaków raz 3 auta na bliźniak bo taki jest dzisiejszy standard. Do tego 4 bloki tbs nowe. 4×10 mieszkań x 3 auta. Już proponuję myśleć nad obwodnicą do obwodnicy, której nie ma i nie będzie.
Ja myślę, że obwodnica nic tutaj nie da bo do Poznania w godzinach szczytu jedzie się w sznurku od samego początku Mosiny do samego końca.
@Andrzej zgodzę się z Panem, że obwodnica żadna nic nie da. Tylko głosy takich jak my są ignorowane. Niestety trzeba znaleźć inne wyjście niż niefektywny transport indywidualnymi autami. Tylko na to gmina nie ma pomysłu.
Nie wspomnę, że na obwodnicę tak naprawdę nie ma miejsca. Ale każdy burmistrz gra w te same nuty.
A widzisz to fioletowe pole cebuli w Bolesławcu/Borkowicach?
Pole cebuli – bo faktycznie miejscami rośnie tam cebula.
Fiolet – bo według planów to już prawie przemysł, inwestycje i wielkie rzeczy.
Czyli mamy klasykę: dziś cebula, jutro biznes.
Chyba największe „cebulowo-inwestycyjne” pole w całej gminie, co?
Może nazwijmy ten rejon roboczo: Onion Park Investment?
A widzisz to fioletowe pole_cebuli w Bolesławcu/Borkowicach?
Pole_cebuli – bo faktycznie miejscami rośnie tam cebula.
Fiolet – bo według planów to już prawie przemysł, inwestycje i wielkie rzeczy.
Czyli mamy klasykę: dziś cebula, jutro biznes.
Chyba największe „cebulowo-inwestycyjne” pole w całej gminie, co?
Może nazwijmy ten rejon roboczo: Onion Park Investment?
A co Ci przeszkadzają te tereny pod inwestycje w Bolesławcu? Niech sobie są na tamtym zadupiu.
Ciesz się, że nie masz ich pod nosem w Mosinie.
Jeśli chodzi o plan ogólny to ogólnie plan jest taki, żeby odpowiednio pokolorować te wszystkie gminne mapki.
By żyło sie lepiej, głównie nam, inwestorom. Bo wy rodowici i napływowi przeciętniacy macie tyle do gadania co tutaj w tych komentarzach.
Prawdziwe byznesy i politykę robi sie gdzie indziej he he…
Dlaczego spotkanie jak rozumiem dla mieszkańców całej gminy robicie na wsi w miejscu gdzie zaparkuje na krzyż 15 samochodów? Ładne zagranie, ładne, strategiczne takie
W Mosinie juz to sporkanie bylo w zeszłym roku
Tylko to spotkanie miało charakter ogólny i omawiano procedurę itd. Nie było jeszcze mowy o szczegółowych rozwiązaniach.
To spotkanie też ma charakter ogólny. Jest napisane w drugim akapicie.
Konsultacje społeczne będą w nikomu nieznanej przyszłości.
I to jest sedno problemu. Robi się spotkanie mocno ogóle, gdzie nie rozmawia się o konkretnych problemach i rozwiązaniach tylko o procedurze i ustawie. Po to zaprasza się p. Mikułę z UAM by rozładował za wczasu napięcie w społeczeństwie. Spotkania o konkretach nie ma i nie będzie.
Byłem na zeszłorocznym spotkaniu w Mosinie i to napięcie nie było w żaden sposób rozładowane. Wręcz przeciwnie zaogniło całą sytuację … kto był ten wie