Kaczmarek Electric Mosina Berdychowski Volkswagen - Nowy T-Roc
Ewa Kazimierska | niedziela, 12 gru, 2021 |

Korzyści, jakie daje nam muzyka. Wywiad z Piotrem Selke, założycielem mollDur

Muzyka jest nieodłącznym elementem mojego życia. Niesamowite jest to, że taki człowiek jak Piotr jest w stanie zachęcić do grania tych wszystkich utalentowanych ludzi. Do poznawania i czerpania radości z dzielenia się muzyką.”

Czy zastanawiało Was kiedyś jak muzyka wpływa na rozwój młodych ludzi? Po wpisaniu tego zapytania w wyszukiwarkę, znajdziemy setki artykułów mówiących o jej dobroczynnym działaniu. To właśnie ona pojawia się w naszym życiu szybciej niż mowa. Już w okresie prenatalnym dzieci reagują na dźwięki płynące z otoczenia. Uprawianie muzyki znacznie poprawia pamięć, wyobraźnię, spostrzegawczość, koordynację ruchową i izolację mięśni, rozbudza kreatywność, a nawet sprzyja rozwojowi zdolności matematycznych i językowych. U ludzi, którzy regularnie grają lub śpiewają w grupie można zauważyć znaczny rozwój empatii oraz pewności siebie. Muzyka ma dla nas same korzyści.

O tym, jaką magię potrafi wnieść w nasze życie mogliśmy przekonać się jakiś czas temu, podczas urodzinowego koncertu Dżemu w Stołówce. Mieliśmy okazję podziwiać talent wielu młodych ludzi [więcej w grudniowym wydaniu Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej – przyp.red.].

– Muzyka jest nieodłącznym elementem mojego życia. Niesamowite jest to, że taki człowiek jak Piotr jest w stanie zachęcić do grania tych wszystkich utalentowanych ludzi. Do poznawania i czerpania radości z dzielenia się muzyką. Gdyby nie on, nie miałabym pojęcia ilu młodych ludzi w moim otoczeniu gra, śpiewa i chce to robić z innymi. Nie ma nic lepszego od dzielenia się tym, co sprawia nam radość – mówi mi Jagna, która występowała podczas koncertu. O tym, jak się z nimi pracuje, w jaki sposób zachęcić swoje dziecko do muzykowania i czym jest mollDur opowiedział mi Piotr Selke, organizator Dżemu w Stołówce i założyciel mollDur.

mollDur

20.11.2021r. odbył się koncert z okazji drugich urodzin Dżemu w Stołówce. Ponad 3,5 h muzyki

E: Dzisiejsze pokolenie jest inne. Poddaje pod wątpliwość tradycje, odrzuca wiele poprzednich wartości. Zmaga się z innymi problemami, często dorośli nie rozumieją świata ludzi urodzonych w czasach stałego dostępu do internetu, czyli pokolenia Z. Obserwacja nowej generacji jest pewnego rodzaju przewidywaniem nowych wartości i nurtów. Cyfryzacja świata diametralnie zmieniła formę spędzania wolnego czasu. Jeszcze w latach 90-tych młodzież częściej była mocno zaangażowana w swoje hobby. Było wiele subkultur, które w dużej mierze definiowały swoich zwolenników. Dzisiaj te definicje mocno się zatarły. Jak w tych czasach dotrzeć do młodzieży? Zmobilizować ich do innej aktywności niż patrzenie w ekran? Jak pracuje się z dzisiejszą młodzieżą? Jakie widzisz różnice między swoim pokoleniem, a dzisiejszym?

P: Plusem pracy z dzisiejszą młodzieżą jest to, że jeżeli już złapią motywację, to naprawdę potrafią znaleźć sami potrzebne informacje, doskonalić się. Po prostu mają dużo narzędzi, których my nie mieliśmy i jeżeli naprawdę im zależy, to w niesamowity sposób to wykorzystują, rozwijają się praktycznie samodzielnie. Wystarczy tylko lekko ich nakierować i pomóc.

Jeżeli chodzi o minusy to zdecydowanie trudniej jest z motywacją. Kiedyś wystarczyła fajna muzyka, może coś zobaczone w MTV, lista Trójki. Wtedy prawie każdy chciał taką muzykę tworzyć, podobnej słuchać. Obecnie działa to trudniej. Jeżeli coś nie idzie ,,od ręki” tylko trzeba w to włożyć odrobinę wysiłku, wtedy młodzi odpuszczają. Jeżeli szlifowanie jakiejś umiejętności ma trwać latami, to dzisiaj młodzież jest bardzo niecierpliwa. Bez szybkich efektów ciężko jest znaleźć i utrzymać motywację.

bluza mollDur

mollDur wspiera swoich podopiecznych na każdym etapie zdobywania muzycznych umiejętności.

E: Jakiś czas temu miałam okazję wysłuchać rozmowy z dr Cezarym Żechowskim, psychiatrą i psychoterapeutą. Mówił on, że oprócz nauki nadmiernego konformizmu, lansowania szybkich i prostych ścieżek kariery, największym zagrożeniem dla zdrowia psychicznego dzisiejszej młodzieży jest brak miejsc wspólnych spotkań, możliwości spędzania czasu razem i wspólnego działania. Pandemia koronawirusa pogłębiła poczucie samotności u bardzo wielu młodych ludzi. Wasze wspólne próby, koncerty, spotkania. To wszystko dało dużo dobrego młodzieży…

P: Ludzie tworzący muzykę, lub ogólnie ludzie tworzący sztukę są wrażliwi na pewne rzeczy, na które inni nie są. Najczęściej w szkole są osobami będącymi trochę na uboczu. Rówieśnicy często ich nie rozumieją. Nie są w głównym nurcie, ponieważ szukają własnej ścieżki. Przebywanie tych dzieci z podobnymi sobie daje im poczucie, że nie są dziwni, że wszystko z nimi w porządku. Po prostu są inni, unikatowi. Ich wspólną cechą jest wrażliwość na kulturę, czytają te same książki, oglądają te same filmy. Nie jest to tylko muzyka, tworzą społeczność, która rozumie się na wielu płaszczyznach. O to właśnie chodzi z mollDur, żeby tworzyć społeczność ludzi o podobnych zainteresowaniach, wartościach i sposobie myślenia. Mimo różnic wiekowych, wspierają się wzajemnie i działa to naprawdę bardzo dobrze. Dzięki temu czują się mniej wyobcowani, cieszy mnie to.

E: Wiedząc o wszystkich korzyściach wynikających z uprawiania muzyki ciężko mi się pogodzić z tym, że jako przedmiot w przedszkolu i szkole została raczej zepchnięta na drugi plan. Często nie przywiązuje się do tego zbyt dużej wagi, chociaż dla niektórych dzieci zajęcia z rytmiki w przedszkolu mogą być jedyną szansą by pomuzykować i być może zakochać się w tym na całe życie. Co mógłbyś doradzić rodzicom, którzy chcieliby wesprzeć swoje dzieci w odkrywaniu muzycznego świata? Od czego zacząć? Jak motywować?

P: Jeżeli chodzi o edukację szkolną, nie tylko muzyka ma problem. Umówmy się, w-f, dopiero teraz jest trochę lepiej. Dzięki modzie na sport, okazuje się, że jednak jest on ważny. Może sam program nauczania nie jest ciekawy, ale dofinansowanie tego przedmiotu prezentuje się dużo lepiej niż w poprzednich latach. Z plastyką, techniką jest podobnie i z muzyką również. Po prostu te przedmioty są mniej ważne dla rodziców. One nie dadzą dobrej pracy i pieniędzy. Jeżeli chcesz być muzykiem- idź do szkoły muzycznej. Chcesz sportowcem? Idź do szkoły sportowej. Szkoła jest po to, aby uczyć matematyki, polskiego i przygotować ciebie do egzaminu. Niestety, najczęściej w szkołach jest stare pianino, które nie stroi. Dzieci mają do wyboru dzwonki chromatyczne lub flet. Nie ma sal przystosowanych do grania, ani innych instrumentów. Jeżeli to się nie zmieni, to dla dzieci jest to po prostu nieatrakcyjne. Ja widzę różnicę w przypadku gitary elektrycznej, a klasycznej. Może klasyczna zainteresuje kogoś, ale jeżeli dostanie elektryka do ręki… Wtedy widzę ten błysk w oku i motywację. W szkole tego nie ma i tu jest problem. Dzieci nie mają gdzie zainteresować się muzyką. Ich trzeba zarazić pasją.

E: A co z przedszkolami?

P: Jeżeli chodzi o edukację przedszkolną to akurat tam jest lepiej. Są zajęcia z rytmiki. Znam kilka osób pracujących w przedszkolu. Organizują jasełka, dużo śpiewają. Patrząc na cały etap edukacji, myślę, że tam dzieję się najlepiej.

Rodzice, którzy chcą, aby ich dziecko zainteresowało się muzyką to oczywiście można wybrać dodatkowe zajęcia, ale wystarczy nawet słuchanie muzyki w domu. Poznawanie różnych gatunków, melodii. Tak, żeby dziecko uwrażliwiło się na dźwięki. W momencie, kiedy dziecko trafia na lekcję gry na instrumencie, łatwo można rozpoznać czy miało wcześniej z muzyką do czynienia czy też nie. Są szybsze postępy, różnica w wyczuciu rytmu.

Natomiast chciałbym zaapelować do rodziców starszych dzieci. Z reguły młodzi zaczynają interesować się muzyką w wieku 14/15 lat. Przełom podstawówki i liceum, większość ludzi wtedy zaczyna grać, a rodzice często traktują to jako niepotrzebny wymysł. Nie raz słyszymy ,,Wymyślasz, szybko Ci się znudzi”. To nie jest wsparcie. Jednak ci ludzie, których na co dzień słuchamy w radiu czy chodzimy na ich koncerty zaczynali grać często właśnie w tym wieku. Jeżeli my nie będziemy ich motywować, a wręcz zniechęcać to będzie to nasza wina, że dziecko straciło zapał. Wystarczy zrozumieć i wesprzeć chociaż słowem, nie trzeba od razu kupować drogich instrumentów. Uważam, że demotywowanie dzieci przez rodziców jest większym problem niż brak dobrej edukacji w szkole. To mnie naprawdę boli.

E: Media społecznościowe są zbudowane jako swojego rodzaju narzędzia uzależniające. Każdy z nas pewnie nie raz spędził tam o wiele więcej czasu niż było to naprawdę potrzebne. Jednak nie można zaprzeczyć, że to dzięki nim udaje się zbudować wiele muzycznych inicjatyw społecznych. Jak młodzi ludzie mogą Was znaleźć w sieci i przyłączyć się do tej społeczności? Co planujecie w najbliższym czasie?

Staram się umieszczać wszystkie nasze inicjatywy w mediach społecznościowych. Jest to jedyny nasz kanał, który nie kosztuje dużo zachodu czasowego i finansowego, a pozwala na łatwe dotarcie do młodzieży. W łatwy sposób mogą znaleźć o nas informację. Dołączyć do nas może każdy, niezależnie od wieku czy umiejętności. Staramy się wspierać wszystkich. Jeżeli ktoś kocha muzykę tak jak my to już wystarczy. Ostatnio nie jesteśmy bardzo aktywni w mediach społecznościowych. Potrzebujemy miejsca do grania i ludzi. Wiadomo, na wszystko brakuje czasu przez wszystkie rzeczy, które mamy na głowie. Przez pandemię koronawirusa jest utrudniona organizacja warsztatów grupowych czy Dżemu w Stołówce. Jesteśmy teraz w takim momencie, że możemy się albo zatrzymać, albo pójdziemy dalej do przodu. W tej chwili, skoro mam problem z dalszym rozwojem ze względów organizacyjnych i lokalowych to wolę zadbać o te osoby, które już w ramach naszej inicjatywy działają. Nie chcę na siłę powiększać grupy, wolę jakość niż ilość.

W grudniu na pewno planujemy jeszcze granie świątecznych piosenek w kilku miejscach, m.in. na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Hotelu Szablewski w Dymaczewie. Planujemy też niespodziankę dla grającej młodzieży, jak na razie nie mamy więcej planów na zimę.

E: Dziękuję za rozmowę, życzę Wam dalszego rozwoju, koncertów i znalezienia stałego kąta, tak żeby mollDur mógł rozwijać się na największych obrotach.

P: Dziękuję.


Tymczasem już dzisiaj o godz. 13:00 zapraszamy na Jarmark Bożonarodzeniowy w Hotelu Szablewski w Dymaczewie. O 16:00 zaplanowany jest świąteczny koncert z udziałem mollDur.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 6.4/10 (Głosujących: 5)

Skomentuj


Ten wpis nie powstałby bez kawy. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne, postaw nam małą czarną. Z przyjemnością i jeszcze większym zapałem opiszemy dla Ciebie coś ciekawego.

Postaw mi kawę na buycoffee.to Gazeta Mosińsko-Puszczykowska - logo