Berdychowski Volkswagen - ID.4 Elektryczny SUV Giełda i wystawa zwierząt egzotycznych
Redakcja GMP | poniedziałek, 15 lis, 2021 |

Tak blisko, a jednak tak daleko. Trudności z dojazdami ciąg dalszy

Mieszkańcy Rogalinka, Rogalina, Świątnik, Mieczewa, Radzewic i Sasinowa mają do najbliższej stacji PKP w Puszczykówku do pokonania zaledwie od 5 do 10 kilometrów. Niestety, dojazd nastolatków do szkół w Poznaniu na pierwszą lekcję bez prywatnego transportu jest wciąż poza ich zasięgiem.

Autobus linii 699, jadący z Kórnika przez wspominane we wstępie miejscowości, dojeżdża do dworca PKP w Puszczykówku o 7:38. Chcąc skorzystać z dalszej podróży koleją, można wsiąść w pociąg o 7:56, ale wówczas do Poznania docieramy dopiero kwadrans po 8. Wcześniejszą alternatywą jest skorzystanie z autobusu PKS relacji Śrem – Poznań, ale podróżni narzekają na jego dużą zawodność: we wrześniu poranny kurs został odwołany co najmniej cztery razy, o czym pisaliśmy już we wrześniowym artykule w tej samej sprawie.

W dniu 30 września pani Gabriela Paciorek w imieniu mieszkańców gminy Mosina, zamieszkujących miejscowości leżące za Wartą, złożyła w mosińskim magistracie wniosek o zintensyfikowanie połączeń autobusowych linii 699 w godzinach porannych i popołudniowych. Do wniosku dołączona została lista ponad 400 podpisów mieszkańców, zainteresowanych korzystaniem z wspomnianych autobusów. – Nie mamy wyboru, wielu mieszkańców każdego dnia musi dowozić swoje nastoletnie dzieci do dworca w Puszczykówku, by mogły dotrzeć na lekcje do szkół w Poznaniu – mówi pani Gabriela Paciorek. – Ci, którzy mają taką możliwość, generują niepotrzebny, dodatkowy ruch na wahadle na moście w Rogalinku. I ta sama sytuacja powtarza się zwykle w godzinach popołudniowych – dodaje pani Gabriela.

We wniosku mieszkańcy zaznaczają, że w godzinach zwiększonego zapotrzebowania na dojazd, czyli pomiędzy 6:30 a 9:30 oraz 13:30 a 16:30, niezbędne byłoby dodanie kilku kursów i zgranie ich z godzinami przyjazdu pociągów. – To dla nas sprawa niecierpiąca zwłoki. Dojazdy są naszym codziennym zmartwieniem. Rano i po południu stoimy w korkach by dotrzeć do dworca, a zaraz potem stać w korkach, by wrócić do domu. Czas położyć kres zmartwieniom i ułatwić życie przemieszczającym się mieszkańcom naszej gminy. A mowa tu o blisko 4 tysiącach osób, które zamieszkują okoliczne wsie – czytamy we wniosku.

Odpowiedź ze strony urzędu nadeszła 9 listopada. Sprawę dla redakcji podsumowuje pani Joanna Nowaczyk, koordynator ds. obsługi mediów Urzędu Miejskiego w Mosinie: – Gmina Mosina przyjęła zgłoszoną przez mieszkańców potrzebę zwiększenia częstotliwości połączeń autobusowych na linii autobusu 699 i planuje zwiększenie tej częstotliwości w przyszłym roku kalendarzowym. Proces zmiany rozkładu jazdy tej linii wymaga uzyskania nowego zezwolenia z Powiatu Poznańskiego, co wiąże się z dłuższym czasem procedowania. W związku z wymaganym czasem na uzyskanie stosownego zezwolenia, Gmina przygotowuje obecnie zmianę częstotliwości i rozkładu jazdy linii 698 (Mosina-Rogalinek-Wiórek-Rogalin-Świątniki), która nie wymaga takiego zezwolenia, a także dołożenie taboru autobusowego na linii 699 dla kursów z największym potokiem pasażerów.

Od 2 listopada wprowadzono także małą korektę aktualnego rozkładu jazdy. – Na linii 698 zmianie uległa godzina kursu początkowego z 07:15 na 07:07 – tłumaczy Joanna Nowaczyk. – Kurs ten kończy swój bieg w Sasinowie, a z Sasinowa w kierunku Mosiny – Dworca PKP podróż kontynuowana jest na linii regularnej 699. Na linii 699 dla drugiego kursu dołożono autobus, by umożliwić dojazd uczniów do szkoły w Puszczykowie. W celu poprawy dostępności komunikacji gminnej dla mieszkańców, Gmina przygotowuje się również do połączenia linii autobusowych szkolnych z liniami regularnymi, co w konsekwencji umożliwi zwiększenie liczby połączeń oraz zasięgu komunikacji zbiorowej.

Zaproponowaną przez urząd korektę komentuje pani Gabriela Paciorek: – To dla nas zupełnie niczego nie zmienia. Dołożenie dodatkowego autobusu na linii 699 to rozwiązanie własnego, wewnętrznego problemu, związanego z przepełnieniem autobusu, z którego dzieci dojeżdżające do Poznania i tak nie korzystają. Mija trzeci miesiąc roku szkolnego, i wygląda na to, że w kolejnych miesiącach nic się nie zmieni, problem zostaje wciąż nierozwiązany – dodaje z żalem pani Gabriela.

Autobus liniowy (699) na przystanku w Rogalinku

Problem dojazdów dzieci do szkół pozostaje wciąż nierozwiązana. Na zdjęciu: Przystanek linii 699 na przystanku w Rogalinku

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 10.0/10 (Głosujących: 1)

Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Skomentuj