Strona główna / Aktualności / „Cholerna Pożegowska!” – mieszkańcy Mosiny pytają o transport w kierunku Glinianek

„Cholerna Pożegowska!” – mieszkańcy Mosiny pytają o transport w kierunku Glinianek

Stromy podjazd na ul. Pożegowskiej to dla wielu mieszkańców Mosiny codzienne wyzwanie. Trudno go pokonać pieszo, a jeszcze trudniej z rowerem – zwłaszcza w starszym wieku. W emocjonalnym nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych pan Andrzej zadaje pytanie: „Gdzie jest ten transport? Taka prosta rzecz do załatwienia.”

Pomysł prosty: dojazd komunikacją

W swoim wpisie pan Andrzej zwraca się do burmistrza z konkretną propozycją: „Przecież chyba można skierować busik, który jedzie do Dymaczewa, na Pożegowską i zwieść ludzi na parking przed Moreną?” Choć z pozoru prośba wydaje się drobna, temat szybko wywołał lawinę komentarzy i emocji wśród internautów.  W odpowiedzi na sugestię, że chodzi o jego wygodę, pan Andrzej podkreśla: „To nie o mnie chodzi, tylko o starszych mieszkających tam ludzi.”

Społeczność podzielona

Część mieszkańców – jak  Pani Irena – podnosi temat lokalnego zaangażowania i finansowania: „Dużo ludzi mieszka bez zameldowania, ale wymagania duże. A dużo rzeczy w Mosinie robi się z pieniędzy za podatki.” Jednak nawet ona przyznaje, że stromizna Pożegowskiej to realny problem: „Tam mieszka spora ilość mieszkańców, ale wszyscy oni prowadzą rowery pod górę.” – „Prowadzą czy pchają? Bo podjechać nie mogą. Dlatego potrzebny jest transport” – ripostuje Andrzej.

Głos zabierają także inni użytkownicy, którzy znają trudność tego terenu z własnego doświadczenia. Jeden z mieszkańców, zapalony rowerzysta pisze: „Dla mnie Pożegowska to jakiś hardcore. 7 km/h pod górę, płuca wyplute. Zjazd? Szaleńczy – leciałem 58 km/h.”

Busik czy brak wyobraźni?

Są i głosy ironiczne, jak Pana Łukasza: „Chłopie, masz drogę, wodę… w Mosinie to przecież top class, a ty o ‘busiku’?!” Inni, jak Pan Maciej, sugerują spokojniejsze podejście: „Może lepiej o to poprosić albo złożyć wniosek, a nie tak od razu z żalami.” Pojawiły się także uwagi praktyczne „Ma pan rację. Na pewno korzystaliby mieszkańcy, jak i przyjezdni – latem.” Oraz sygnały dotyczące bezpieczeństwa: „Problem jest obok, na ul. Spacerowej – kierowcy zjeżdżają tam na pełnej, mimo że obok jest normalna droga” – zauważa Pani Ania.

Co dalej z Pożegowską?

Dyskusja wokół podjazdu na Pożegowską odsłania problem braku komunikacji i infrastruktury.

Do chwili publikacji artykułu burmistrz gminy Mosina nie odniósł się publicznie do propozycji mieszkańców. Redakcja skierowała w tej sprawie oficjalne zapytanie prasowe do Urzędu Miejskiego w Mosinie.  Nasze pytania:

  1. Czy Urząd Miejski w Mosinie rozważał lub planuje rozważyć skierowanie transportu zbiorowego (np. linii busa kursującego do Dymaczewa) na ul. Pożegowską, w celu ułatwienia dostępu do terenów rekreacyjnych i mieszkaniowych położonych na wzgórzu?

  2. Czy gmina dysponuje danymi dotyczącymi liczby mieszkańców zamieszkujących rejony ulicy Pożegowskiej, którzy mogliby potencjalnie skorzystać z takiego połączenia?

  3. Czy prowadzone są obecnie jakiekolwiek analizy lub konsultacje w zakresie poprawy dostępności komunikacyjnej tego obszaru?

Odpowiedź, jeśli zostanie udzielona w odpowiednim czasie – opublikujemy w papierowym wydaniu GMP.

Czy transport zbiorowy na Pożegowską stanie się symbolem małych, ale potrzebnych zmian? Odpowiedź zależy od decyzji na szczeblu administracyjnym.

Pożegowo w Mosinie, ul. Pożegowska
Pożegowo w Mosinie, ul. Pożegowska
Stroma ulica Pożegowska w Mosinie (Pożegowo)
Stroma ulica Pożegowska w Mosinie (Pożegowo)

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Budżet Gminy Mosina - inwesycje 2026

3,1 mln zł dla 30% gminy. Mieszkańcy Zawarcia reagują na projekt budżetu

Przełom listopada i grudnia to co roku czas prac nad budżetem. Radni otrzymują gotowy projekt …

24 komentarze

  1. Andrzeju, jak ci na imię?

    4
    1
  2. Wszystko wskazuje na to, że Andrzej jest synem pana Kelwina i razem tworzą mosinskie lobby autobusowe.

    4
    2
  3. Na Pożegowie sa ślady cmentarza ofiar epidemii cholery. „Ta groźna choroba nawiedziła nasze miasto w połowie XIX wieku, zbierając obfite żniwo wśród mieszkańców Pożegowa i Mosiny. Na Pożegowie stworzono obszar kwarantanny dla całej okolicy i tam właśnie, na wzgórzu wśród lasu spoczywają szczątki ok. 60 ofiar epidemii.”

  4. Pożegowskie pasmo górskie zniechęciło pana Andrzeja do pedałowania. Niech on zje Snickersa.

    8
    2
  5. Jasny gwint, co mają powiedzieć mieszkańcy chociażby takiego Karpacza, jak u nas ten potężny szczyt górski – Osowa Góra (131,2 m n.p.m.) spędza sen z powiek i stanowi nie lada wyzwanie.

    „Dla mnie Pożegowska to jakiś hardcore. 7 km/h pod górę, płuca wyplute. Zjazd? Szaleńczy – leciałem 58 km/h.”

    Zapalony rowerzysta? To chyba taki średnio zapalony bym powiedział, skoro taki pagórek jest dla niego wyzwaniem. Stąd, na ten zarzut mam pewne rozwiązanie. Wystarczy podjeżdżać regularnie na lekkiej przerzutce i po jakimś czasie oznaki zmęczenia i braki w kondycji będą coraz mniejsze. Wreszcie podjazd nie będzie już żadnym wyzwaniem i obędzie się bez zadyszki. W przypadku zjazdu sprawa jest jeszcze prostsza. Wystarczy lekko docisnąć oba hamulce w rowerze i dostosować prędkość do swoich potrzeb. Jest to wskazane, gdyż szybkie zjazdy z wzniesień są niebezpieczne, stąd zawsze kask i hamulce w gotowości. Mam nadzieję, że pomogłem.

    20
    1
  6. Przydałby się autobus na Glinianki, skorzystaliby i mieszkańcy i plażowicze i turyści WPN. Szkoda, że w tym mieście nie ma żadnej wizji.

    4
    7
  7. W doopach się poprzewracało.
    Żabinko mając ponad 300 mieszkańców do dziś nie ma komunikacji gminnej jak wszystkie inne dookoła.
    Tak tam też mieszkają starsi ludzie którzy jednak żeby dostać się do Mosiny mają 5km drogą przez „szaleńczy” las.

    11
    • Bo Żabinko głosuje na PIS!

      5
      2
      • Wybory prezydenckie Żabinko – Nawrocki 51,8, Trzaskowski 48,1. Wybory parlamentarne 23r. – PIS 64 głosy, PO 56, lewica 13, 3droga 25. Żadnych chodników tylko zaorać i wybudować płot graniczny z bojówkami na posterunku

      • Tytanowy Janusz z Mołdawi

        Cały ten wątek to nadaje się do kabaretu. Gazeta szoruje merytorycznie na dnie i daje się wpuścić w kanał jakiemuś śmierdzacemu leniowi, który koloryzuje fakty.
        Ulica Pożegowska ma jeden kilometr długości i średnie nachylenie 4 procent, maksymalne około 10 procent. To jest zmarszczka, a nie góra. Proponuję pojechać w jakiekolwiek polskie góry, np. w Beskid Sądecki a zobaczysz leniu jeden z drugim, że ludzie do sklepu po bułki mają nachylenie czasem 24 procent.
        Jeśli chodzi o przekraczanie prędkości to jest to prawda. Tak zwani turyści, którzy są bardziej zmorą niż zaletą Mosiny zapieprzają ile fabryka dała. Mieszkańcy nie są lepsi, zwłaszcza ci z budynków komunalnych. Ryk silników niesie się daleko od od Pożegowskiej. I tym nasza gazeta już się nie interesuje. A Panu Andrzejowi zalecam.oddać.rower do serwisu celem sprawdzenia hamulcy skoro się rozpędza do jego zdaniem nadmiernej prędkości. Zapytaj kolarzy amatorów, którzy tam przyjeżdżają trenować podjazdy właśnie. Jakis serwis ci polecą.

    • co ty fanzolisz ? przeciez jest PKS

  8. Ja tam bym od razu o metro wnioskował… Co się ograniczać.
    A babcie mieszkające na 3 pietrze bloku postulują instalację wind.
    Mieszkańcy Gałczyńskiego o zwijanie asfaltu na noc.
    Mieszkańcy Madery o asfalt na drogach (może dogadaliby się z tymi z Gałczyńskiego, taki „przenośny asfalt”).
    itd itp
    A wszyscy o życie w zdrowiu i bogactwie :/

    7
    4
  9. Starsi ludzie jeżdżą na trekking na Stelvio, a chłop narzeka na podjazd o nachyleniu 5% na długości kilometra. Można wymienić kasetę w rowerze, żeby były lżejsze przełożenia, chwilę poprowadzić rower (nawet na zdjęciach Google jest pani, która wraca w ten sposób z rowerem pełnym zakupów) i przede wszystkim poprawić kondycję, bo jeśli ten podjazd to wyzwanie, to nie jest dobrze.

    No i radzę zapytać o opinię prawdziwego zapalonego rowerzysty. Normalnie to jest do wjechania 15-20 kmh oddychając przez nos. Najlepsi na Stravie mają średnią chyba powyżej 30 kmh.

    3
    0
    • Ten Andrzej to taki mosiński „szeryf” od siedmiu boleści. Wszystko jemu nie pasuje. Czy ktoś sponsoruje Andrzeja? Dziwnie on sapie na swojej szalonej rolce.

      5
      1
  10. Ludzie tam od wieków wchodzą i wjeżdżają, ale dzisiaj komuś to już przeszkadza.
    Mieszkam tam, dla mnie problemem są „turyści” jadący 80km/h po tej drodze bo przecież taka fajna prosta.
    Wyciąg krzesełkowy niech postawią, będzie atrakcja dla buraków

    1
    1
    • nie mieszkasz na górze- nie opowiadałbyś takich bzdur- nikt na górze nie jeździ 80km/h a na dole robią to głownie mieszkańcy co tym bardziej uzasadnia kursowanie busa

  11. Pożegowo jako (nie tak dawno) osobna miejscowość zasługuje na połączenie busowe, które mają wszystkie okoliczne miejscowości. Brak busa to wykluczenie komunikacyjne dla wielu niezaradnych i starszych mieszkańców.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *