Śmieci od wody w Mosinie. Skąd różnice w opłatach?

W gminie Mosina obowiązuje mieszany system naliczania opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Wysokość rachunku w części budynków wielorodzinnych zależy od zużycia wody. System budzi jednak wątpliwości. Urzędnicy tłumaczą, skąd wzięły się stawki 42 zł od mieszkańca i 14 zł za metr sześcienny wody oraz dlaczego niektórzy mieszkańcy płacą więcej.

Radny pytał o różnice w opłatach

Na początku września radny Jerzy Falbierski skierował do burmistrza Mosiny zapytanie dotyczące sposobu naliczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. W piśmie zwrócił uwagę na różnice w wysokości opłat ponoszonych przez mieszkańców i poprosił o analizę oraz wyjaśnienie przyczyn tych rozbieżności.

Sprawa dotyczy sposobu rozliczenia, który od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje w gminie Mosina. Wówczas wprowadzono mieszany sposób naliczania opłat. W odpowiedzi  na zapytanie radnego wiceburmistrz Adam Ejchorst przedstawił szczegółowe wyjaśnienia.

Dla domów jednorodzinnych oraz budynków wielolokalowych z maksymalnie siedmioma mieszkaniami opłata naliczana jest od liczby mieszkańców. W budynkach wielolokalowych, w których znajduje się co najmniej osiem mieszkań, stosuje się rozliczenie na podstawie zużycia wody.

To właśnie ten drugi sposób naliczania stał się przedmiotem zapytania. Różnice w rachunkach mogą być znaczne, szczególnie w przypadku gospodarstw domowych o większym zużyciu wody.

Dlaczego gmina wybrała zużycie wody?

W odpowiedzi burmistrz wyjaśnił, że zmiana sposobu naliczania opłat w budynkach wielorodzinnych wynikała z uznania tej metody za bardziej obiektywną i skuteczniej weryfikowalną.

– „Zmiana sposobu naliczania stawki od zużycia wody na terenie nieruchomości wielolokalowych wynikała z faktu, że została uznana jako metoda pozwalająca w bardziej obiektywny i skutecznie weryfikowalny sposób ustalić ponoszenie kosztów systemu gospodarowania odpadami przez mieszkańców” – tłumaczy Adam Ejchorst.

Przy ustalaniu stawki wykorzystano dane GUS. Zgodnie z nimi średnie miesięczne zużycie wody na mieszkańca gminy Mosina wynosiło 3 m³. Na tej podstawie ustalono stawkę 13 zł za 1 m³, czyli równowartość jednej trzeciej stawki naliczanej od mieszkańca.

Od 2026 r. stawki wzrosły do 42 zł za osobę oraz 14 zł za metr sześcienny wody. Jak wskazano w odpowiedzi, było to związane z prognozowanym kosztem funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami, oszacowanym na 19 mln zł.

Ile wynosi opłata przy różnym zużyciu wody?

W piśmie przedstawiono przykład ośmioosobowej rodziny. Przy rozliczeniu od liczby mieszkańców, według stawki 42 zł, miesięczna opłata wynosi 336 zł. Tyle samo rodzina zapłaciłaby przy rozliczeniu od wody, gdyby każdy z jej członków zużywał średnio 3 m³ miesięcznie.

Różnica pojawia się wtedy, gdy rzeczywiste zużycie odbiega od tej wartości. Przy zużyciu 2,4 m³ na osobę miesięczna opłata dla ośmioosobowej rodziny wyniosłaby 268,80 zł. Przy zużyciu 3,5 m³ na osobę rachunek wzrósłby do 392 zł.

Zużycie wody na osobę

Opłata miesięczna dla 8 osób

2,4 m³

268,80 zł

3,0 m³

336,00 zł

3,5 m³

392,00 zł

W ten sposób gmina uzasadnia, dlaczego mieszkańcy korzystający z większej ilości wody mogą płacić więcej niż osoby rozliczane według liczby mieszkańców. W odpowiedzi podkreślono, że różnice wynikają z indywidualnego zużycia wody.

Gmina wskazuje także na większe wpływy

W odpowiedzi na zapytanie radnego zastępca burmistrza odniósł się również do skutków wprowadzenia systemu. Jak wskazano, analiza przeprowadzona w pierwszych miesiącach jego funkcjonowania wykazała, że po pierwszej zmianie deklaracji przez zarządcę wspólnoty liczba osób zamieszkujących lokale była wyższa niż wcześniej zadeklarowana.

„Wprowadzenie metody naliczania stawki od zużycia wody na terenie nieruchomości zabudowanych budynkami wielorodzinnymi przyniosło wymierne korzyści”.

Mieszkańcy podzieleni. „Co ma woda do śmieci?”

Pod opublikowanymi wcześniej artykułami na łamach GMP, dotyczącymi zmiany naliczania opłat za śmieci pojawiały się na naszym portalu dzieisątki komentarzy. Mieszkańcy zwracali uwagę m.in. na ryzyko niesprawiedliwego obciążenia osób zużywających więcej wody.

„O ile można zaniżyć w deklaracji liczbę osób, o tyle zaniżyć zużycie wody już nie bardzo” – argumentował jeden z komentujących.

Inni pytali, co zużycie wody ma wspólnego z ilością produkowanych śmieci. „Co ma woda do śmieci?” – pytał mieszkaniec, wskazując, że rozwiązaniem problemu nieprawidłowych deklaracji powinny być kontrole i egzekwowanie kar.

W dyskusji pojawiły się też obawy dotyczące podlewania ogrodów, podliczników i rozliczania nieruchomości z częścią komercyjną.

Nie zabrakło głosów popierających zmianę. Mieszkańcy wskazywali,  że nowy system może ograniczyć problem osób zaniżających liczbę mieszkańców w deklaracjach, a inny zauważył, że przy jego zużyciu wody opłata będzie niższa niż dotychczas.

Wnioski

Gmina Mosina utrzymuje, że naliczanie opłat od zużycia wody pozwala skuteczniej ustalać udział mieszkańców w kosztach systemu gospodarowania odpadami.

W odpowiedzi na pytania radnego zaznaczono także, że ustawowo zabronione jest różnicowanie opłat naliczanych od liczby mieszkańców ze względu na ilość generowanych przez nich odpadów. W przypadku rozliczenia od wody takie zróżnicowanie jest możliwe, ponieważ wysokość opłaty zależy od zużycia.

Dla mieszkańców budynków wielorodzinnych oznacza to, że rachunek za odpady może zmieniać się wraz ze zużyciem wody. Dla gminy system ma natomiast przynosić większe wpływy i umożliwiać dokładniejsze rozliczanie kosztów gospodarowania odpadami.

Śmieciarka Zakładu Usług Komunalnych w Mosinie
Śmieciarka Zakładu Usług Komunalnych w Mosinie podczas odbioru odpadów na terenie gminy; fot. ZUK

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Działka przy ulicy Konopnickiej w Mosinie z lotu ptaka;

Mosina sprzedała działkę przy Konopnickiej za blisko 9 mln zł

Gmina Mosina sprzedała w przetargu działkę przy ul. Konopnickiej za 8,979 mln zł brutto. Nieruchomość …

14 komentarzy

  1. W wyborach te decyzje będą miały odzwierciedlenie.

    2
    1
  2. Swoją drogą dlaczego płacimy za śmieci puszki butelki, skoro oddajemy do butelkomatu. Wykonujemy dużą robotę zanoszac, a ponadto tych śmieci produkujemy mniej. Stąd moje pytanie dlaczego nie ma obniżki odbioru śmieci?

    • Pewnie dlatego, że do butelkomatu noszą porządni ludzie tacy jak Pan, jak ja i paru innych. Ale nadal dużo śmieci ląduje w rowie i lesie.

      3
      2
      • Ale jest kaucja środowiskowa i dlatego to rząd powinien teraz płacić z kaucji za wywóz nieoddanych butelek. Ale swoją drogą, że te od jogurtów itd. nadal leżą w lasach lub znikają w piecach.

    • Ponieważ koszty generowane są przez frakcje zmieszana (wysokie stawki zagospodarowania tych odpadów) oraz dziurę wynikającą jakby to delikatnie ująć – z deficytu między tym ile osób wytwarza odpady a ile jest wpisanych na deklaracjach. Czy nam się to podoba czy nie to koszty będą rosły – zagospodarowanie odpadów będzie coraz droższe jako skutek ilości jaką wytwarzamy. Zwyczajnie jest tego za dużo, ergo trzeba płacić więcej aby ktoś to przetworzył. Bywają nawet okresy gdy frakcje mają ceny ujemne – czyli np plastiku czy kartonu jest tyle że nie dość ponosimy koszty operacyjne ich odbioru/przewozu to jescze temu co jeszcze trzeba extra dopłacić – to akurat info sprzed kilku lat ale można poczytać o tym https://www.forbes.pl/biznes/recykling-ujemne-ceny-za-plastik-makulature-i-inne-odpady-za-duzo-smieci/79kltk7

      3
      3
      • Pytanie zadane przez radnego Jerzego Falbierskiego świadczy o Jego zupełnej nieznajomości zasad pobierania opłat za odpady.
        Co gorsze, radny Falbierski jest przewodniczącym komisji monitorującej gospodarkę odpadami.
        O zależnościach w wysokości opłat za odpady wiedzą chyba wszyscy. Radny zamiast zapytać mieszkańców o zużycie wody i w oparciu o te dane udzielić mieszkańcom odpowiedzi, zupełnie niepotrzebnie pisze do Burmistrza.

      • Anonim Kasparov

        Mieszkańcu = Dominik — mam w tym zakresie pytanie: kto polecił Adamowi mówić mieszkańcom, żeby „dogadywali się z sąsiadem” w kwestii wystawiania pojemnika BIO na odpady kuchenne?

        Dlaczego nie przedstawisz mieszkańcom całej prawdy?

        Śmieciarki odbierające frakcję BIO (odpady kuchenne) jeżdżą z niewykorzystaną przestrzenią, wykonując puste przebiegi.

        Przedstaw proszę, ile dodatkowych godzin przepracowują pracownicy spółki w związku z organizacją odbioru tej frakcji oraz jakie są z tego tytułu dodatkowe koszty.

        Dlaczego wszyscy pracownicy zajmujący się odbiorem odpadów pracują we wszystkie soboty?

        Jak wygląda organizacja ich czasu pracy i z czego wynika konieczność takiego rozwiązania?

        Tego już nie napiszesz mieszkańcom?

        Łatwiej jest powiedzieć, żeby sąsiad „dogadał się z sąsiadem”, niż przedstawić rzeczywiste przyczyny i koszty takiej organizacji odbioru odpadów.

        13
        • Laserowy Generał

          Czcigodny Anonimó Kasparovó, nikt nie musiał polecać robić taką bajerę, o międzysąsiedzkich kubłach BIO, Adamó. On ma dyplom Executive MBA z Collegium Humanum obecnie Varsowia. Czy w Gminie Mosina funkcjonuje zakaz zatrudniania w gminnych instytucjach ludzi legitymujących się „kwalifikacjami” z Collegium Humanum aka Varsovia oraz z Wyszej Szkoły Kształcenia Zawodowego z Wrocławia?

        • Proponuję zadać te pytania na oficjalnej stronie Mosiny w sekcji pytania do Burmistrza.

  3. Dlaczego wszyscy nie płacą opłaty naliczanej od zużycia wody? Jeden system dla wszystkich.

    2
    1
  4. Mieszkamy we dwoje z żoną w mieszkaniu. Za śmieci płacimy krocie, bo… się myjemy i pierzemy ubrania. Nie trzeba dużo aby wejść we wyższe opłaty. Burmistrz znalazł głupich we własnych mieszkaniach, bez wyboru, muszących płacić.

    1
    1

Dodaj komentarz