UKS Orlik Mosina - audycja
Henryk Pruchniewski | czwartek, 25 Sie, 2011 |

Prawdziwych młynarzy już nie ma

Wiatrak narodził się w krajobrazie wybrzeża i wyżyn, które zapewniały optymalne warunki do korzystania z siły wiatru. Wiatrak to budowla drewniana, niekiedy murowana, wyposażona w skrzydła poruszane siłą wiatru i napędzająca urządzenia – głównie służące do mielenia zboża.

Pierwsze wiatraki

Pierwsze wiatraki pochodzą z IX wieku z Persji. Natomiast pierwsze wiatraki w Europie zbudowano w Holandii w XII w., lokalizacja młynów wietrznych zależała od wielu powiązanych ze sobą czynników. Decydowały tu takie czynniki, jak: ukształtowanie terenu, zaawansowanie gospodarki rolnej, gęstość zaludnienia, i co najważniejsze, występowanie i rodzaje wiatrów. Podstawową funkcją wiatraka był przemiał zboża, jednak potrzeby gospodarcze oraz stały postęp techniczny spowodowały, że, np. w Holandii wiatraków zaczęto używać do osuszania polderów. W późniejszym czasie pojawiły się wiatraki tartaczne, inne napędzały olejarnie. Zbudowanie i eksploatacja wiatraków w znacznej mierze przyczyniła się do powstania nowej grupy społecznej – młynarzy – fachowców posiadającą znaczną wiedzę techniczną, także z dziedziny obróbki drewna, stawiania konstrukcji, budowy maszyn, a nawet wiedzy o zmianach atmosferycznych.

Historia polskich wiatraków

W Polsce wiatraki zaczęto budować na pocz. XII wieku, przodowała w tym Wielkopolska, budowano tu całe zespoły wiatraków, liczące nawet 90 sztuk. Było to konieczne z uwagi na bardzo wysoki poziom produkcji zboża. Pod względem bogactwa w wiatraki Polska była wówczas potęgą, może wyda się to niektórym zadziwiające, ale to Wielkopolska, a nie Holandia, w XIX w. była zagłębiem młynarskim w Europie. Dla przykładu, tylko w okolicach Leszna stało wtedy ok. 100 pracujących wiatraków. Innym przykładem jest Śmigiel, w 1860 r. były tu (w okolicach Śmigla) 52 czynne wiatraki, a miasto za swój symbol obrało wiatrak-koźlak. Był to zarazem najczęściej spotykany tym wiatraka w Wielkopolsce, wyróżniający się bogactwem i różnorodnością rozwiązań technicznych. Z kolei na ziemiach Polski północnej dominował inny typ wiatraka, był nim drewniany lub murowany, tzw. wieżowiec. Na mazurach budowano zaś wiatraki osmioboczne lub w kształcie ściętego stożka.

Trzecim klasycznym typem był wiatrak zwany paltrarz, który jako najmłodszy w rodzinie wiatraków XIX wieku doczekał się szczególnych udoskonaleń technicznych. Warto jeszcze wiedzieć, że w woj. Poznańskim istniej stowarzyszenie Wielkopolskie Wiatraki, na którego czele stoi prezes Jarosław Jankowski z Leszna. Jak się okazuje, to właśnie jemu zlecono ostatnio policzenie wszystkich wiatraków w Wielkopolsce. Szacunkowe dane podają, że w całym województwie zachowało się jedynie ok. 200 wiatraków, z tego 70% nadaje się do kompleksowego remontu.

To tyle w skrócie o historii wiatraków, pozostaje teraz pytanie

Co my wiemy o nie istniejących już wiatrakach Mosiny i okolicy?

Jak podają zapisy lustracji starostwa mosińskiego, przeprowadzonej w 1790 roku, we wsi Krosno znajdował się jeden czynny wiatrak, a jego właścicielem był młynarz K. Miller. Z kolei inne źródła podają, że w Mosinie w 1831 r. znajdowały się cztery wiatraki, dwa stały przy rozwidleniu dróg z Mosiny do Rogalinka i Poznania, a pozostałe dwa usytuowane były przy trakcie sowinieckim. Jak wiemy, do naszych czasów przetrwał tylko jeden z nich, rozebrany został po r. 1950, a na jego miejscu zbudowano bloki mieszkalne spółdzielni Lubonianka. Ostatnimi właścicielami tego wiatraka była rodzina Łojeskich.

Jeżeli chodzi o wiatraki stojące poza miastem, to wyróżnia się swoją historią wiatrak usytuowany na wzniesieniu przy wjeździe do Krosinka, który należał do braci Derów. Wiatrak ten w pewnym okresie został przebudowany, zdjęto mu śmigło, a zamontowano silnik spalinowy. Wiatrak Derów pracował do 1940 r., kiedy to okupant niemiecki stwierdził, że Derowie pomagali polskim rodzinom. Wiatrak zamknięto, a następnie całkowicie rozebrano.

Kolejne wiatraki poza miastem to dwa wiatraki we wsi Krosno, jeden należał do K. Hoffmana, a drugi do Kejna. Ten ostatni był też podobno właścicielem wiatraka w Drużynie. Swego czasu powstała nieco inna wersja, co do ilości i miejsca usytuowania mosińskich wiatraków. Według niej wiatraki miały stać w Mosinie przy ul Kolejowej, Strzeleckiej oraz przy cmentarzu żydowskim, jak również w Dymaczewie Starym.

To wszystko o naszych wiatrakach, które znikły całkowicie z miasta i okolic, choć nie całkiem. Okazuje się, że powstało nowe pokolenie wiatraków o całkowicie innej budowie i innym przeznaczeniu, a że tak jest można sprawdzić w niedalekim Sowińcu.

Henryk Pruchniewski

wiatraki, młyny

wiatraki, młyny

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 7.9/10 (Głosujących: 21)
Prawdziwych młynarzy już nie ma, 7.9 out of 10 based on 21 ratings

Henryk Pruchniewski

Wieloletni współpracownik Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej, mieszkaniec Mosiny, kolekcjoner, numizmatyk, zbieracz świadectw historii, śp. Henryk Pruchniewski.

Skomentuj