Elżbieta Bylczyńska | sobota, 21 Lip, 2012 |

Nie robię nic nadzwyczajnego

Na początku czerwca w Bydgoszczy odbyła się siódma edycja Festiwalu Piosenek Jacka Kaczmarskiego „Źródło wciąż bije”, którego celem jest upowszechnianie twórczości tego artysty. Wziął w nim z powodzeniem udział Remigiusz Szuman z Mosiny, zdobywając drugie miejsce.

Festiwal Piosenek Jacka Kaczmarskiego

Festiwal w części konkursowej składał się z trzech kategorii: zespół, soliści i pojedynek z mistrzem. W kategorii zespołów i solistów uczestnicy wykonywali dwie piosenki Kaczmarskiego, natomiast w kategorii pojedynek z mistrzem trzeba było zaśpiewać jedną piosenkę mistrza i drugą innego autora, która z twórczością Kaczmarskiego koresponduje (stąd pojedynek z mistrzem).

Remigiusz Szuman

Ogromną fascynację twórczością Kaczmarskiego przeżył Remigiusz Szuman w czasach licealnych.

– Później wytworzył się pewien dystans i odejście od tej twórczości, opowiada. – Ale przyszedł jednak po latach taki moment, w którym uznałem, że wiem na pewno, za co powinno się cenić Kaczmarskiego. Jest to artysta, którego nie można pominąć, jeśli się samemu pisze czy śpiewa. Udział w festiwalu potraktowałem jako pewne wyzwanie, bo jednak moja estetyka jest nieco inna, ale skomponowałem program składający się z piosenki Jacka Kaczmarskiego „Przypowieść o ślepcach” i mojej autorskiej „Pieśni tułaczej”.

I ta propozycja spotkała się z bardzo przychylną oceną jury, czego wynikiem była druga nagroda dla Remigiusza Szumana w kategorii pojedynek z mistrzem. Jak twierdzi laureat, nagroda bardzo cieszy, ale ważne było i to, że po raz drugi dopiero w życiu odważył się zaśpiewać na estradzie nie swoją piosenkę.

Trzy miesiące wcześniej, też w Bydgoszczy zaśpiewał na Festiwalu Wolności, za co otrzymał wyróżnienie.

– Było to moim powrotem do występów na festiwalach i konkursach, bo cały rok 2010 przebiegł pod znakiem prezentowania przeze mnie piosenek, które sam piszę.

Prawie ze wszystkich festiwali, m.in. piosenki poetyckiej i literackiej, wracał z nagrodami. Największym osiągnięciem było Grand Prix na Festiwalu Piosenki Nieobojętnej „Włóczęga” w Zielonej Górze w marcu 2010.

Nagrody te sprawiły, że twórczość Remigiusza Szumana zaczęła być znana w środowisku osób, które się tym gatunkiem interesują. Ukoronowaniem była płyta „Opowieści frontowe”, o której pisaliśmy na naszych łamach i pierwsza nagroda w Dziedzinie Ochrony i Upowszechniania Kultury Starosty Powiatu Poznańskiego za rok 2010. Starosta takie nagrody przyznaje raz w roku.

– To duża radość, bo była to nagroda, która potwierdziła, że to, co robię ma jakieś znaczenie w wymiarze lokalnym, społecznym, że były osoby w tym najbliższym środowisku, które to zauważyły i uznały za wartość.

Remigiusz Szuman zagrał też kilka koncertów z Markiem Piekarczykiem – w Krakowie, Warszawie i w radiowej Trójce. W radiu wystąpił z Piekarczykiem jako gość towarzyszący, koncert ten ma się ukazać na płycie.

– Mam taką satysfakcję, że skromna przecież moja działalność, bo nie robię nic nadzwyczajnego, że ta moja aktywność też przyczynia się do dobrego kojarzenia miasta, w którym mieszkam, czyli Mosiny.

I pojawia się Mosina nierozłącznie z nazwiskiem naszego artysty w różnych miejscach w Polsce. Warto też przypomnieć, że Remigiusz Szuman był pomysłodawcą i współzałożycielem (dyrektorem artystycznym) znanego już w całej Polsce festiwalu gitary w Mosinie – obecna nazwa – Ogólnopolskie Dni Artystyczne z Gitarą.

Jest artystą niepełnosprawnym – niewidomym, koszty swojego działania ponosi sam, z renty inwalidzkiej, a jego praca wymaga dużego zaangażowania, także osób trzecich.

Przyznana przez Starostę Powiatu Poznańskiego pierwsza nagroda świadczy o tym, że w wymiarze lokalnym docenia się u nas ludzi, którzy robią coś dobrego dla swojego regionu. Ale powinno się to przełożyć także na konkretną pomoc takim osobom i nie chodzi tu o rozdawanie pieniędzy. Wystarczy współpraca z lokalnymi władzami, nie tylko mosińskimi, gminy kupują przecież wyroby swoich twórców na cele promocyjne. Niechby czasami breloczek czy kalendarz zastąpiła dobra płyta… Byłaby to naprawdę sensowna pomoc.

Elżbieta Bylczyńska

Adres strony Remigiusza Szumana: www.reszuman.pl

Reportaż o Remugiuszu Szumanie: www.gazeta-mosina.pl/2008/swiat-ktorego-nie-widze

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu: 8.2/10 (Głosujących: 15)
Nie robię nic nadzwyczajnego, 8.2 out of 10 based on 15 ratings

Elżbieta Bylczyńska

Redaktor naczelna Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej (lata 2007-2016)

Skomentuj