Gmina zleca dokumentację przebudowy skrzyżowania Mostowa–Śremska–Leszczyńska–Wawrzyniaka. Celem jest poprawa przepustowości i bezpieczeństwa ruchu. W miejscu tym codziennie dochodzi do wielu niebezpiecznych sytuacji, które obserwujemy na własne oczy z okien redakcji.
Historie mieszkańców tylko potwierdzają skalę problemu. „Cieszę się, że jako mieszkanka Mosiny znam to skrzyżowanie, ponieważ gdybym nie zwróciła uwagi na auta skręcające z ul. Leszczyńskiej to mnie i mojego dziecka (jestem w 8 miesiącu ciąży) by już nie było” – relacjonowała nam w 2019 roku w redakcji jedna z mieszkanek. Tylko dzięki zachowaniu wyjątkowej czujności nie doszło do tragedii. Jej doświadczenie nie jest odosobnione. Wielu kierowców i pieszych podkreśla, że na tym skrzyżowaniu łatwo kolizję, a poczucie zagrożenia związane z wymuszaniem pierwszeństwa to codzienność.
Przebudowa niebezpiecznego skrzyżowania w Mosinie. Wydłużony prawoskręt ma odkorkować centrum Mosiny
Gmina zamówiła pełną dokumentację projektową pod wydłużenie pasa do skrętu w prawo z ul. Wawrzyniaka w ul. Mostową, wraz z uzyskaniem wszystkich decyzji i uzgodnień. Chodzi o poprawę płynności ruchu w godzinach szczytu i bezpieczeństwa pieszych.
Zlecenie obejmuje opracowanie projektu budowlanego, technicznego i organizacji ruchu, a także decyzji ZRID. Jak czytamy w opisie zamówienia, celem jest „zaprojektować dodatkowy pas dla prawoskrętu z ul. Wawrzyniaka w ulicę Mostową w Mosinie”. Inwestycja ma objąć ok. 100 metrów istniejącej jezdni, z przebudową chodników i zmianami w sygnalizacji świetlnej.
Do pierwszego przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej nie zgłosiła się żadna firma. Obecnie trwa drugi przetarg, który potrwa do 3 października.
Co dokładnie się zmieni i dlaczego teraz?
Według dokumentacji pasy ruchu na wlocie mają mieć min. 3,5 m. Przewidziano przebudowę przejścia dla pieszych oraz sygnalizacji w celu „wprowadzenia rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo pieszych”. Odwodnienie będzie oparte na spadkach z odprowadzeniem do istniejącej kanalizacji deszczowej poprzez nowe studzienki.
Jak wielokrotnie informowaliśmy na łamach „Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej”, w miejscu tym dochodzi do wielu wypadków i kolizji, a okolice tego skrzyżowania często są zakorkowane, zwłaszcza w godzinach szczytu komunikacyjnego. Krótkie odcinki do skrętu w prawo z ulicy Wawrzyniaka, dodatkowo zmniejszają przepustowość. Według urzędników, wydłużenie prawoskrętu ma skrócić czas oczekiwania, co powinno odciążyć ul. Leszczyńską i Mostową.
Szczegóły techniczne, audyt bezpieczeństwa i trzy warianty koncepcji
Inwestycja wymaga spójnego planu utrzymania ruchu w trakcie robót. Dlatego powstaną projekty stałej i tymczasowej organizacji ruchu, uzgodnione z zarządcami dróg.
Zamawiający wymaga, by projektant wykonał Audyt Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego dla całego skrzyżowania. W audycie trzeba „określić rozwiązania, które poprawią bezpieczeństwo i zwiększą przepustowość ruchu drogowego, wskazując trzy rozwiązania koncepcyjne”, w tym jedno spójne z zakresem obecnego postępowania. To ważne: zanim powstanie docelowy projekt, mieszkańcy i radni zobaczą porównanie wariantów, ich plusów i minusów.
W zakresie formalnym wykonawca uzyska decyzję zezwalającą na realizację inwestycji drogowej (ZRID), a także sporządzi wykaz nieruchomości przeznaczonych do wywłaszczeń pod drogę, z podaniem powierzchni i nakładów. Przewidziano też projekt podziału działki 1676/4.
Konsultacje, raporty i przejrzystość kosztów
Zanim ruszą przetargi na roboty, projektant ma przygotować kompletną dokumentację kosztorysową: kosztorysy inwestorski i ofertowy, przedmiary oraz specyfikacje techniczne. Istotny jest też wymóg udziału projektanta w konsultacjach społecznych – ilekroć będzie to konieczne. To ważny element z punktu widzenia mieszkańców i przedsiębiorców z okolicy skrzyżowania, którzy odczują organizację ruchu podczas prac.
Co to oznacza dla kierowców i pieszych?
W praktyce wydłużony prawoskręt ma upłynnić zjazd z Wawrzyniaka w Mostową i ograniczyć „korkowanie” się wlotu przy czerwonym świetle. Przebudowa przejścia dla pieszych i sygnalizacji powinna poprawić bezpieczeństwo najmłodszych w drodze do szkoły oraz osób starszych. Zgodność projektu z MPZP z 2017 r. (uchwała nr XLVII/529/17) wskazuje, że inwestycja jest wpisana w politykę przestrzenną gminy. Warto dodać, że Zamawiający dopuszcza wejście w niezbędny zakres sąsiednich działek. Dla części właścicieli może to oznaczać czasowe utrudnienia lub formalności związane z podziałami.
Podsumowanie
Planowane wydłużenie prawoskrętu z Wawrzyniaka w Mostową to technicznie niewielka, ale logistycznie ważna ingerencja w układ komunikacyjny Mosiny. O wypadkach i kolizjach w tym miejscu informujemy na łamach naszej gazety od lat. Wygląda na to, że w końcu pojawia się szansa przebudowy tego niebezpiecznego miejsca. Przed wbiciem pierwszej łopaty, gmina musi przejść przez długą ścieżkę formalności. Do tego czasu apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Brawo! Dlaczego burmistrzowie Mieloch, Ryś i Springerowa nie raczyli się tego podjąć?
Dziwne, ciężkie skrzyżowanie, stąd myślę, że zrobienie czegokolwiek z tym skrzyżowaniem (w kontekście jego optyamlizacji) będzie na plus.
Procedura administracyjna potrwa kilka lat. Przebudowa zakończy się za 4 lata. Przewiduję problemy własnościowe i z sieciami. Wawrzyniaka, to droga powiatowa, Mostowa , to wojewódzka. O konieczności przebudowy tego prawoskrętu lata temu mówił radny Jacek Rogalka( dawno temu to było), potem ja o to apelowałem, radny Jan Marciniak, kto jeszcze, nie wiem. Nie wiem, jaki będzie kąt skrętu, ale warto by uwzględniał bezkolizyjny skręt tirów w Mostową, bo chyba głównie o to teraz chodzi.
Ul Mostowa nie jest drogą wojewódzką 431 jest powiatową. Gdyby rozwiązanie skrzyżowania było takie proste nie byłoby tematu. Dotyczy to m. on infrastruktury podziemnej oraz sprawy własnościowe
W normalnym drogowo kraju byłoby rondo w tym miejscu już dawno. Obie drogi są powiatowe, ale nie wiedzieć czemu gmina umownie zobowiązała się je utrzymywać. To jest toksyczny związek gmina powiat, którego nikt nie ma ochoty zakończyć. Prawo skręt z Wawrzyniaka niewiele da, bo w godzinach szczytu i tak nie idzie wjechać w Mostową. O tym też nikt nie mówi. Czasem się zastanawiam czy władze w ogóle używają samochodu?
W Europie są tendencje do uspokajania ruchu, także na drogach o randze jak nasze powiatowe, wojewódzkie czy krajowe jeśli przechodzą przez teren zabudowany. U nas jakieś przekonanie panuje, że da się upłynnić poprzez budowanie dodatkowych pasów.
Tam wyburzyć trzeba by z dwa domy i rondo by weszło
Nic nie trzeba by burzyć.
Dokładnie. Wydłużenie pasa nie upłynni ruchu tylko po prostu podzieli korek na dwie części. Wizualnie będzie wyglądało jakby się zmniejszył, ale ze strony praktycznej nic się nie zmieni :]
Ale propaganda sukcesu musi trwać (przykład idzie od naszego samego premiera ;])
Kiedyś jak nie było internetu tylko najbliższa okolica wiedziała żeś….pisiurku
I nie zmieni się nic.
Ciekawe kiedy wpadną na pomysł żeby zrobić rondo koło Dino. Pewnie dopiero za następnego burmistrza.
Gmina na swój koszt zleciła projekt aby mieć argument w rozmowach z Zarządem Dróg Wojewódzkich i Zarządem Dróg Powiatowych na temat przebudowy. Inicjatywa przebudowy powinna wyjść od właścicieli tych dróg. Niestety te Zarządy, potrzeby Mosiny ustawiają na końcu kolejki. Tak było , jest i będzie !
Nie zdziwię się, jak ten projekt nie doczeka się realizacji.
Póki co niech znajdą inżyniera co im to zaprojektuje bo to juz drugie zamówienie i chyba nikt sie nie zglosil wczesniej
Na czele naszej gminy stoi dwóch ” inżynierów”, może czas ich wspomóc n tymi z Afryki?
I może niech urzędnicy przy okazji zweryfikują idiotyczną decyzję zmiany organizacji ruchu od strony ul. Mostowej. Niech mi ktoś merytorycznie wyjaśni dlaczego połączono pas jadący na wprost w stronę ul. Śremskiej z pasem do skrętu w prawo???? A lewoskręt zrobiono osobnym pasem?
Normalnie myślący człowiek zrobiłby w tym miejscu połączony pas: lewoskręt i jazda na wprost, bo gdy jest zielone te pasy można opuścić bez konieczności przepuszczania innych samochodów. A tak tworzy się korek, bo ci którzy chcą dojechać gdzieś na drugą część miasta lub wyjechać z miasta muszą stać i czekać aż jedno, czy dwa auta będzie mogło skręcić na centrum. Sztucznie wywołaliście korki, a potem bohatersko go rozwiązujecie. Brawo Wy
Przemyśl to jeszcze raz jak jest i jaki masz pomysł racjonalizatorski.
wytrzeźwiej a potem pisz…
Piotr, zjedz baton Pawełek
Lepszy pomysł brak lewoskrętów jak w większości dużych arterii w Poznaniu. I problem rozwiązany.
Chyba chciałeś powiedzieć,że lewoskręt w Wawrzyniaka osobno a prawoskręt na Krosno
razem z jazdą na wprost na Śrem..
Na warunkowym skręcasz w Leszczyńską
a Ci co chcą jechać prosto śmigają na Śrem
praktycznie bez czekania na głąbów, którzy
chcą skręcić w Wawrzyniaka i blokują cały
ruch zamiast jechać przez rynek.
Cóż, na tym skrzyżowaniu było dobrze, jak był ruch jednostronny. Może chwile dłużej się czekało na każdym pasie, ale za to szybciej się przejeżdżało skrzyżowanie. I do tego było bezkolizyjne. Później jakiś „mądry” zmienił program świateł i wszystko się … zepsuło. I korki, i kolizje.
Niestety niewiele to zmieni. Leczenie syfa pudrem jak to się kiedyś mówiło. Bez jakiegokolwiek kawałka obwodnicy możemy pomażyć o poprawie. Żeby ominąć Mosinę jadąc z dowolnego kierunku trzeba właściwie przez nią przejechać i to prawie przez centrum. Ciekaw jestem na jakim etapie jest plan budowy osiedla między ośrodkiem kultury a strażą pożarną na jakieś 200-300 mieszkań, wyjazd miał chyba być przy straży. Kiedyś będziemy jak jedno wielkie rondo z ruchem jednokierunkowy na wielu ulicach.