Strona główna / Aktualności / Roztopy i deszcz zalewają drogi i posesje. Skutki roztopów w gminie Mosina

Roztopy i deszcz zalewają drogi i posesje. Skutki roztopów w gminie Mosina

Po odwilży i opadach deszczu na terenie gminy Mosina w wielu miejscach doszło do lokalnych podtopień i zalania posesji. Szczególny problem dotyczy dróg gruntowych, gdzie zalegająca woda i błoto utrudniają normalne funkcjonowanie.

Podtopienia i błoto na drogach gruntowych

W niedzielę wieczorem strażacy interweniowali w Czapurach, gdzie woda wdarła się na posesje. Konieczne było jej zabezpieczenie i odpompowanie. Jak poinformowała OSP Pecna, 22 lutego o godz. 18:43 otrzymała wezwanie na drugi koniec gminy „do działań związanych z podtopieniami posesji w miejscowości Czapury”. Na miejscu pracowały OSP Pecna, OSP Radzewice oraz Zarządzanie Kryzysowe Gminy Mosina.

Na gminnych drogach gruntowych pojawiły się rozlewiska, koleiny wypełnione wodą i grząskie błoto, które utrudnia przejazd, a miejscami dojście do posesji. W sieci pojawiają się zdjęcia zalanych i zabłoconych ulic. Największe problemy dotyczą osiedli z nieutwardzonymi drogami. W internetowych dyskusjach mieszkańcy wskazują m.in. na Nowe Krosno (Maderę), Rogalinek, okolice ul. Chełmońskiego czy osiedle Poetów.

Jak zwróciła uwagę mieszkanka: „Madera, jedno ze starszych osiedli w Mosinie, praktycznie każda ulica tak wygląda – woda, błoto. Od wielu lat nic się nie zmienia”. „W Rogalinku ulica Sikorskiego i Północna po deszczach jeszcze większa tragedia” – dodaje kolejna osoba.

W dyskusjach szybko pojawił się wątek inwestycji drogowych, który jak bumerang wraca w takich sytuacjach. Powraca też pytanie o tempo i kolejność inwestycji. Część mieszkańców wskazuje, że problem dotyczy wielu ulic w różnych częściach gminy.

Burmistrz Dominik Michalak w dyskusji z mieszkańcami przypomniał, że w tym roku planowana jest budowa ul. Jabłkowej. Trwa też budowa ul. Jasnej na Nowym Krośnie, która obejmuje m.in. kolektor deszczowy i włączenie systemu do zbiornika retencyjnego przy ul. Leśmiana.

Samorządowcy przypominają, że przygotowywane są kolejne dokumentacje, jak m.in. program odwodnienia Madery, realizowanego w strefie ochrony ujęcia wody, gdzie konieczne są szczelne i bezpieczne rozwiązania. Jak informowaliśmy na łamach GMP jest to element szerszego planu odwodnienia osiedla Nowe Krosno. Koszt pierwszego etapu ul. Jasnej to blisko 1,7 mln zł. W realizacji są kolejne dokumentacje – m.in. dla ulic Słonecznej, Sosnowej czy Nadleśnej.

Jak zaznacza burmistrz w kontekście ul. Sikorskiego w Rogalinku i uwag mieszkańców to „już trzecie podejście, bo nikt wcześniej nie potrafił rozwiązać problemu odwodnienia”. Historia budowy ulic Sikorskiego i Podgórnej w Rogalinku ciągnie się od lat. Gotowy wiele lat temu projekt stracił ważność, a następne podejścia co rusz grzęzną w procedurach i formalnościach.

Co nas czeka w następnych dniach?

IMGW nie wydało obecnie ostrzeżeń dla powiatu poznańskiego, jednak prognozy zakładają opady deszczu w najbliższych dniach. Przy nasyconym wodą gruncie może to oznaczać kolejne utrudnienia i możliwe dalsze podtopienia.

W przypadku konieczności wypompowania wody warto poinformować m.in. Zarządzanie Kryzysowe Gminy Mosina. W nagłych  sytuacjach należy korzystać z numeru alarmowego 112.

Służby podczas akcji ratowniczej związanej z podtopieniami posesji w Czapurach
Strażacy podczas akcji ratowniczej związanej z podtopieniami posesji w Czapurach (22.02.2026 r.); fot. OSP Pecna
Jedna z zalanych posesji w Czapurach (gmina Mosina
Jedna z zalanych posesji w Czapurach (gmina Mosina); fot. OSP Pecna

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Przesuwający się zator lodowy na Warcie między Radzewicami a Trzykolnymi Młynami – kadr z nagrania opublikowanego przez Koło PZW 117 Rogalin

Zator lodowy na Warcie na wysokości Radzewic. „Niecodzienny i mało spotykany pokaż siły”

Na Warcie między Radzewicami a Trzykolnymi Młynami pojawił się przesuwający zator lodowy, związany z odmarzaniem …

Jeden komentarz

  1. Roztopy i owszem, gdzie niegdze dają się we znaki. Ale deszcz? Gdzie? Redakcjinwy chyba deszczu na oczy nie widzieliście.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *