Strona główna / Aktualności / Tunel zamiast przejazdu. Mieszkańcy Puszczykowa podzieleni po spotkaniu

Tunel zamiast przejazdu. Mieszkańcy Puszczykowa podzieleni po spotkaniu

Budowa tunelu pod torami przy ul. Dworcowej w Puszczykowie wywołała duże emocje podczas spotkania z mieszkańcami, które odbyło się 28 stycznia. Część uczestników poparła inwestycję ze względów bezpieczeństwa i komunikacyjnych, inni wskazywali na możliwe wyburzenia i zmianę charakteru okolicy.

Mieszkańcy Puszczykowa podzieleni w sprawie tunelu

Władze miasta zleciły przygotowanie koncepcji bezkolizyjnego przejazdu przez linię Poznań–Wrocław w rejonie stacji Puszczykówko. Tunel ma zastąpić obecny przejazd kolejowo-drogowy, na którym regularnie tworzą się korki po zamknięciu rogatek. Według szacunków inwestycja może kosztować około 40 mln zł i być współfinansowana przez PKP PLK, powiat poznański i miasto.

Podczas spotkania zabrakło miejsc dla wszystkich zainteresowanych. Jak relacjonowało Radio Poznań, część mieszkańców była wyraźnie przeciwna budowie. Wskazywali na zagrożenie dla zabytkowego charakteru okolicy i możliwe wyburzenia.

– „Uważam, że po prostu to jest skandal” – mówiła jedna z uczestniczek, pani Aldona.
– „Tunel podzieli miasto na dwie części” – dodawała inna mieszkanka.

Zwolennicy inwestycji podkreślali przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa. Wskazywali na częste sytuacje, gdy piesi, w tym dzieci, przechodzą pod zamkniętymi szlabanami, próbując zdążyć na pociąg lub do szkoły.

– „Tutaj nie raz się 40 minut potrafi stać” – mówili mieszkańcy.
– „Dzieci przebiegają pod szlabanami, żeby zdążyć na lekcje. To jest oczekiwanie na kolejną tragedię”.

Dotacja i ograniczenia

Zastępczyni burmistrza Jagoda Andrzejewska wyjaśniała, że warunki programu PKP PLK nie pozwalają na przeniesienie tunelu w inne miejsce. Aby otrzymać dofinansowanie, nowy obiekt musi zastąpić istniejący przejazd.

Miasto zakłada, że jego udział finansowy wyniesie około 28–30 procent, czyli około 13 mln zł. Dla samorządu oznacza to konieczność zabezpieczenia znacznych środków w budżecie, przy równoczesnej realizacji innych inwestycji.

Spór o pismo do ministerstwa

W trakcie spotkania oraz w mediach społecznościowych pojawiły się informacje o piśmie skierowanym do Ministerstwa Kultury w sprawie ochrony terenu wokół dworca. Część mieszkańców obawia się, że ewentualna ochrona konserwatorska może utrudnić realizację inwestycji.

Radny Maciej Krzyżański tłumaczył w internecie, że jego wniosek dotyczył wkomponowania zabytkowego budynku dworca w planowaną koncepcję.

– „Wniosek ten nie ma na celu blokowania jakiejkolwiek inwestycji” – podkreślał.
– „Opowiadam się za jak najszybszym rozwiązaniem problemów komunikacyjnych w tym miejscu”.

Jednocześnie do wielkopolskiego konserwatora zabytków trafił już wniosek o rozszerzenie ochrony. Procedura nie blokuje starań o dotację, ale może wstrzymać ewentualne prace budowlane.

Głos mieszkańców

Dyskusja przeniosła się także na lokalne grupy w mediach społecznościowych. Część internautów przekonuje, że tunel jest konieczny.

„Bezpieczne przejście i koniec korków są tego warte” – pisał jeden z mieszkańców.
Inni zwracali uwagę na estetykę i sposób realizacji inwestycji, apelując o współpracę miasta z lokalnymi architektami.

Pojawiły się również głosy krytyczne wobec tempa prac przygotowawczych. Radny Krzyżański przypominał, że pierwsze pisma w sprawie programu PKP były składane już w 2024 roku, a realne działania ruszyły dopiero pod koniec 2025 roku.

Konsultacje do końca stycznia

Konsultacje społeczne w sprawie tunelu przy ul. Dworcowej potrwają do końca stycznia. Do tego czasu mieszkańcy mogą przesyłać swoje uwagi do Urzędu Miasta Puszczykowo.

Jak informowaliśmy wcześniej, projekt zakłada przebudowę około 640 metrów dróg w rejonie ulic Dworcowej, Wiązowej, Moniuszki i Śląskiej oraz likwidację obecnego przejazdu kolejowego. Tunel ma służyć pieszym, rowerzystom i kierowcom.

Puszczykowo ma za sobą doświadczenia z inwestycjami, które napotkały opór społeczny. Przykład: Budowa przejazdu kolejowego oraz tunelu na ul. 3 Maja w Puszczykowie. Tunel miał biec najkrótszą drogą od skrzyżowania ulic 3 Maja i Dąbrowskiego do ul. Wspólnej i przedłużenia ul. Moniuszki. Ostatecznie w wyniku nacisków jego budowa nie doszła do skutku.

Ostateczna decyzja o realizacji inwestycji będzie zależeć od wyników konsultacji, dostępności środków zewnętrznych oraz stanowiska instytucji konserwatorskich. Po latach nieudanych prób Puszczykowo ponownie stoi przed wyborem, który może zadecydować o układzie komunikacyjnym miasta na kolejne dekady.

Przejazd przy dworcu w Puszczykówku
Przejazd kolejowy przy ul. Dworcowej w Puszczykowie (stacja Puszczykówko)
Wiadukt kolejowy w Puszczykowie - mapka poglądowa
Wiadukt kolejowy w Puszczykowie – mapka poglądowa; źródło UM

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Rozbudowa DW 431 na odcinku Rogalin - Rogalinek. Plan orientacyjny

Umowa na DW 431 Rogalinek–Rogalin podpisana. Rusza kolejne przebudowa

28 stycznia 2026 roku Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich podpisał umowę na realizację kolejnego etapu rozbudowy …

13 komentarzy

  1. Odniosę się do komentarza:: „Tunel podzieli miasto na dwie części” – dodawała inna mieszkanka.
    To raczej teraz Puszczykowo jest podzielone, kiedy rogatki są zamknięte.
    Ciekaw jestem czy te wszystkie głosy co są przeciw wezmą odpowiedzialność za ewentualne tragedie, które mogą się wydarzyć? Dorośli i dzieci tak jak WSZYSCY o tym wiedzą przechodzą bo 20-40 minut stania przy zamkniętych szlabanach to jest jakiś koszmar. LUDZIE jest rozwiązanie a WY jak zwykle blokujecie dobra inicjatywę. Potem wielkie zdziwienie, że w tym mieście nic się nie da. Szkoda słów.

    16
    2
    • szkoda,ze zdjecie w artykule zrobione w nieczęstej sytuacji gdy nie ma zadnych pieszych i samochodów, a moze to jest sprzed lat?

      5
      1
  2. Najbardziej wkurza, że znowu zaczyna się wojna papierami i pismami. Z doświadczenia przy ostatnich inwestycjach tego typu widać, że nic z tego nie wypali bo władze są niezwykle wrażliwe na głosy przeciwników.

    • Brak przejścia podziemnego pod torami w ciągu ul. 3 mają to jest niesamowity wstyd
      dla wszystkich. Niezrozumiała decyzja, krzywdząca mieszkańców, turystów, chorych i zdrowych którzy chcą się udać do szpitala, czy na spacer w jedną, lub w drugą stronę. Coś niewyobrarzalnego, a jednak wstyd, wstyd. Brak rozsądku i wyobraźni.
      Ludzie cieszcie się przyszłością, tunel daje rozwiązanie komunikacyjne przy optymalnych i bezpieczeństwo, jeszcze raz bezpieczeństwo.

  3. A dlaczego nie rozważa się zrobienia jedynie podziemnego przejścia dla pieszych. Będzie bezpiecznie dla dzieci i dorosłych.

    5
    8
    • Dokładnie. Zwolennicy zgrabnie łączą wygodę kierowców i bezpieczeństwo, umownie, dzieci, w jeden nierozerwalny „pakiet”. Tymczasem to są odrębne kwestie. I tę drugą Miasto mogłoby rozwiązać budując przejście podziemne lub naziemne. Ale przez prawie 10 lat nie zrobiło nic. A ta pierwsza wcale nie jest pierwsza, proszę Państwa.

      3
      5
    • Może dlatego że to nie rozwiązuje problemu korków i spalin podczas zamkniętego przejazdu.

  4. „Tunel podzieli miasto na dwie części” – to tak, jakby pisać, że im więcej wody, tym bardziej sucho. Współczuję mieszkańcom takich sąsiadów szkodników, którzy ponad dobro ogółu stawiają swoje jakieś niejasne pseudoargumenty

    • Ile już inwektyw wylano na FB na oponentów tej inwestycji! Szanowny Mieszkańcu, wyobraź sobie, że sam mieszkasz na Dworcowej w pobliżu przejazdu. Odrobinę empatii poproszę. I bez argumentów, że „można się wyprowadzić” albo „nie należało się wprowadzać”.

      3
      7
  5. Wszyscy którzy krzyczą, że alternatywą jest tunel na 3-go maja – niestety już nie jest po tym jak banda pieniaczy na czele z Pobojewskimi zablokowała te inwestycje 5 lat temu, a burmistrz w obawie o kolejną kadencję im uległ. Wtedy całość finansowana byłaby przez PKP, teraz takiej opcji nie ma ponieważ:
    – to jest droga gminna a nie powiatowa, więc finansowanie 1/3 z powiatu odpada
    – PKP chce sie pozbyć przejazdu na dworcowej, na 3-go maja już się pozbyło dzięki Pobojewskim i innym aktywistom :) w każdym razie kolejna 1/3 odpada.

    Zatem tunel na 3-go maja kosztowałby miasto nie 13 mln, tylko 40, a już z tymi 13 jest duży problem i burza, że to za dużo.

    A inni którzy podpisują się przeciwko budowie tunelu bo mówią, że ma być tam przejazd automatyczny… Powodzenia w przekonaniu PKP do rozebrania 3-go toru (podczas gdy w planach mają raczej poszerzanie linii Poznań-Wrocław), żeby zmienić kategorię przejazdu z A na B i wyskoczenia z kilku baniek na Bombardiera, który przy planowanym zwiększeniu natężenia ruchu będzie za pare lat podobnie uciążliwy co aktualne permanentnie zamknięte rogatki.

    Szkoda strzępić ryja.

    2
    2
  6. do Anonima. :

    oj, tam, oj , tam.
    Myślę , że przecenia Pan sprawczość Pana Leszka Pobojewskiego. Może po prostu jest tak, że grupa mieszkańców, którym bezpośrednio zagrażała budowa tunelu na 3 Maja , znalazła w nim kogoś, kto racjonalnie przedstawił ich argumenty.Podkreślam: ARGUMENTY. To nie Pan Leszek Pobojewski zdecydował o tym, że odstąpiono od tego pomysłu. Zdecydowały władze naszego miasta. Nawiasem mówiąc, protestujących nazywano oszołomami i obrzucano innymi inwektywami. Dzisiaj ci, którzy domagają się bezkolizyjnego przejazdu i bezpiecznych przejść dla pieszych na ul. Dworcowej, mają w sobie więcej empatii dla tych, którzy protestują przeciw tunelowi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *