Zagrożenie pożarowe w lasach. Nadleśnictwo apeluje o rezygnację z zapalania zniczy

Nadleśnictwo Konstantynowo apeluje o powstrzymanie się od zapalania zniczy w leśnych miejscach pamięci narodowej. Powodem jest bardzo duże zagrożenie pożarowe, które utrzymuje się mimo ostatnich opadów deszczu.

„Wystarczy iskra lub przewrócony znicz, by doszło do tragedii” – ostrzega Nadleśnictwo Konstantynowo

Komunikat skierowano zarówno do mieszkańców, jak i osób odwiedzających mogiły i miejsca pamięci znajdujące się na terenach leśnych. Jak podkreślają leśnicy, obecna sytuacja w lasach jest trudna, a ściółka pozostaje skrajnie wysuszona.

„Mimo przelotnego deszczu, w lasach panuje obecnie bardzo duże zagrożenie pożarowe” – poinformowało Nadleśnictwo Konstantynowo. W komunikacie dodano również, że „ściółka jest wyschnięta na wiór – wystarczy iskra lub przewrócony znicz, by doszło do tragedii”.

Sprawa dotyczy między innymi leśnych mogił i miejsc pamięci narodowej odwiedzanych regularnie przez mieszkańców regionu. Takie miejsca znajdują się także na terenach gminy Mosina i okolicznych nadleśnictw. W okresie wiosennym oraz przed rocznicami historycznymi część osób tradycyjnie zapala tam znicze.

Leśnicy zwracają jednak uwagę, że w obecnych warunkach taki symboliczny gest może doprowadzić do pożaru lasu. „Zamiast oddać hołd, możemy nieumyślnie zniszczyć miejsce, o które dbamy” – podkreślono w apelu.

Nadleśnictwo nie apeluje o rezygnację z odwiedzania miejsc pamięci, ale o zmianę formy upamiętnienia. „Prosimy: odwiedzajcie mogiły, pochylcie głowę w ciszy. Rozpalanie ognia odłóżmy na bezpieczniejszy, wilgotniejszy czas” – czytamy w komunikacie.

Problem zagrożenia pożarowego w lasach regularnie powraca wiosną i latem.  Nawet niewielkie źródło ognia przy suchym poszyciu może doprowadzić do szybkiego rozprzestrzenienia się pożaru, szczególnie przy silniejszym wietrze.

Leśnicy przypominają również, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo terenów leśnych dotyczy wszystkich odwiedzających. W praktyce zagrożenie mogą stanowić nie tylko znicze, ale także niedopałki papierosów, żar po grillu czy pozostawione butelki.

Pożar lasu
Pożar lasu (zdjęcie symboliczne)

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Skutki pożaru samochodu dostawczego w Rogalinku

Pożar busa w Rogalinku

Nad ranem w Rogalinku doszło do pożaru samochodu dostawczego. Na miejsce skierowano strażaków z Puszczykowa …

5 komentarzy

  1. Zachęcam do gaszenia zniczy w lasach. Nie do każdego informacja może dotrzeć więc jeśli zobaczysz palący się znicz to zgaś go proszę. To łatwiejsze niż ugasić hektary lasu. Pozdrawiam

  2. Podobno ostatni pożar wywołał jeden z zastępców burmistrza, który w lesie chciał spalić swój dyplom MBA z Collegium Tumanum oraz ulotki z ostatnich wyborów, w których chwalił się tym osiągnięciem naukowym.

    Na nieszczęście dla burmistrzów cześć ulotek przetrwała no i teraz będzie pożar, tyle że w urzędzie a nie w lesie.

    12
    • Z tego co oglądałam na Discovery Plus takie pożary są ciężkie do opanowania.
      Taki płomień pochłania wszystko – pozostają tylko zgliszcza.

      8
      1
      • Wiesława Ty wyłącz ten telewizor, bierz gaśnicę i jedziemy gasić bo i my sie poparzymy przy tym ogniu.

        Oby chociaż strażacy pomogli jak poprzedniemu burmistrzowi.

        11
      • Po tak szalonej akcji przeciwpożarowej z dyplomem NBA by Collegium Czekoladum zostanie tylko klops a nawet raczej kotlet pożarski. Ciekawe czy więcej kotletów pożarskich upiecze się przy tym ogniu.

Dodaj komentarz