Od 1 stycznia Mosińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego przejmie zarządzanie mieszkaniami gminnymi w Mosinie. Według samorządowców zmiana ma uporządkować system gospodarowania zasobem mieszkaniowym, usprawnić obsługę najemców i przyspieszyć inwestycje w nowe oraz istniejące lokale. Co to oznacza w praktyce?
Zmiana w polityce mieszkaniowej gminy. Co się zmienia od nowego roku?
Zgodnie z informacją burmistrza, z dniem 1 stycznia Mosińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego sp. z o.o., w 100 procentach należące do gminy Mosina, oficjalnie przejmie obowiązki związane z zarządzaniem zasobem mieszkaniowym gminy. Do tej pory tym obszarem zajmował się Zakład Usług Komunalnych.
– „Jest to kluczowy krok w realizacji strategii, której celem jest rozwój lokalnego mieszkalnictwa, poprawa funkcjonowania poszczególnych lokalizacji, ograniczenie kosztów eksploatacyjnych budynków oraz stworzenie warunków do powstawania nowych lokali mieszkalnych” – informuje burmistrz Mosiny Dominik Michalak.
MTBS nie jest w tej układance podmiotem nowym. Spółka już dziś zarządza blisko 170 mieszkaniami. – „MTBS posiada bogate doświadczenie w tym obszarze – obecnie zarządza blisko 170 mieszkaniami, korzystając z nowoczesnego systemu zarządzania zasobem mieszkaniowym, który usprawnia nadzór techniczny, rozliczenia i komunikację z najemcami” – podkreśla burmistrz.
Zmiana zarządcy oznacza, że to właśnie spółka mieszkaniowa stanie się głównym operatorem systemu: od rozliczeń, przez kontakt z lokatorami, po nadzór nad stanem technicznym budynków.
Strategia na lata 2025–2029: mniej pustostanów, więcej inwestycji
Przyjęty 24 kwietnia 2025 r. przez Radę Miejską „Wieloletni program gospodarowania mieszkaniowym zasobem Gminy Mosina na lata 2025–2029” wyznacza ramy, w jakich MTBS będzie pracować. Uchwała nr XVII/163/25 precyzuje, że efektywne gospodarowanie zasobem ma opierać się na polityce czynszowej, remontowej, zasobowej i prywatyzacyjnej, przy jednoczesnym tworzeniu warunków do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych lokalnej wspólnoty.
Program pokazuje skalę wyzwań. Na dzień 30 września 2024 r. gmina dysponowała 160 lokalami w zasobie mieszkaniowym, z czego część w budynkach wspólnot. Jednocześnie na najem socjalny lokalu oczekiwały 32 gospodarstwa domowe, na najem lokalu mieszkalnego – 22, a na lokal zamienny – 4. W ostatnich latach udawało się odzyskiwać z „ruchu ludności” (uchwała) od 2 do 7 lokali rocznie. To za mało, by nadrobić narastające potrzeby.
Program zakłada więc równoległe działania: budowę nowego budynku komunalnego (16 lokali w 2026 r.), najem lokali od MTBS z prawem podnajmu oraz przywracanie do użytku części pustostanów. Z drugiej strony przewidziano też wyburzenie kilku najbardziej zaniedbanych budynków, m.in. przy ulicach Krotowskiego i Pożegowskiej.
– „Jednym z ważnych celów obecnych działań jest także porządkowanie wieloletnich zaszłości, które przez lata powodowały liczne problemy organizacyjne i finansowe oraz generowały dodatkowe koszty z budżetu gminy Mosina – a więc budżetu wszystkich mieszkańców. Wprowadzenie bardziej uporządkowanego i nowoczesnego modelu ma ograniczyć te obciążenia w przyszłości” – zaznacza burmistrz Dominik Michalak.
Przypomnijmy, w wielu gminnych budynkach znajduje się wiele bezklasowych pieców (tzw. kopciuchów) oraz niespełniających aktualnych wymogów, tj. kotłów niższej klasy, pieców kaflowych czy kuchennych typu angielka. Są one sukcesywnie wymieniane przez samorząd, jednak proces ten przebiega bardzo wolno, co ma wpływ na niską jakość powietrza.
Nowe bloki MTBS: 53 mieszkania w Krośnie
Jednym z najbardziej namacalnych elementów zapowiadanych zmian jest budowa nowych mieszkań. 27 marca starosta poznański udzielił MTBS pozwolenia na budowę trzech budynków wielorodzinnych na osiedlu Mosińskiego TBS. W planie jest powstanie 53 mieszkań jedno-, dwu- i trzypokojowych, w tym lokali dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
Projekt zakłada budynki bez podpiwniczenia, za to z windami, komórkami lokatorskimi i suszarniami. W nowej części osiedla powstanie też plac zabaw, zbiorcza wiata rowerowa oraz 85 miejsc parkingowych. To standard, który wyraźnie odbiega od części obecnego zasobu komunalnego – często w starych kamienicach, z niepełną infrastrukturą techniczną.
Równolegle „Wieloletni program…” przewiduje znaczące nakłady na remonty, modernizacje i termomodernizacje istniejących budynków. W następnych latach koszty związane z utrzymaniem i inwestycjami w mieszkaniowy zasób mają sięgać, tylko według gminnych szacunków od ok. 1,1 mln zł w 2025 r. do ponad 12 mln zł w 2026 r., gdy zaplanowano m.in. dużą inwestycję komunalną i wymianę źródeł ciepła.
Polityka czynszowa: więcej różnic
Drugim filarem zmian ma być uporządkowanie polityki czynszowej. Program stawia sprawę jasno: czynsz ma być powiązany ze standardem lokalu i lokalizacją. – „Program ten zakłada również racjonalizację czynszową, w której wysokość stawek powiązana jest ze standardem lokalu. W mieszkaniach o wyższym standardzie czynsz będzie odpowiednio wyższy, jednak przewidziano możliwość stosowania degresywnych stawek dla określonych grup najemców, tak aby zachować dostępność mieszkań” – podkreśla burmistrz.
Szczegółowe zapisy programu przewidują m.in. podwyższenie stawek o 20 procent po termomodernizacji, o 40 procent po remoncie kapitalnym i nawet o 150 procent w przypadku lokali w budynkach oddanych do użytkowania po 1 stycznia 2026 r. Z drugiej strony wprowadzono czynniki obniżające czynsz – za słabszy standard, brak łazienki, kuchni czy gorszą lokalizację.
Dla wielu rodzin oznacza to realne ryzyko wzrostu opłat w lepiej wyposażonych budynkach i szansę na niższy czynsz w lokalach o słabszym standardzie. System przewiduje jednak możliwość obniżki czynszu dla gospodarstw o niskich dochodach – nawet o 30 procent, jeśli spełnią one określone progi dochodowe.
To właśnie MTBS, jako nowy zarządca, będzie musiało na co dzień „obsłużyć” tę skomplikowaną układankę – zarówno w wymiarze technicznym (m.in. opomiarowanie mediów, rozliczenia) jak i społecznym.
eBOK, indywidualne konta i cyfryzacja relacji z lokatorami
Władze gminy zapowiadają, że przejęciu zarządzania przez MTBS towarzyszyć będzie cyfryzacja obsługi najemców. – „W najbliższych latach planowane jest również wdrożenie zmian w zasobie komunalnym, obejmujących m.in. wydzielenie indywidualnych kont dla najemców oraz uruchomienie elektronicznego Biura Obsługi Klienta (eBOK). Rozwiązania te przyniosą większą przejrzystość i wygodę w załatwianiu spraw mieszkaniowych” – zapowiada burmistrz Mosiny Dominik Michalak.
Z perspektywy lokatorów to może oznaczać łatwiejszy dostęp do informacji o rozliczeniach, saldzie, zgłoszonych usterkach czy planowanych remontach. Warunkiem jest jednak to, by system był nie tylko wdrożony, ale i rzeczywiście użyteczny – czytelny dla mniej „cyfrowych” mieszkańców i sprawnie obsługiwany po stronie spółki.
Burmistrz nie ukrywa, że skutki zmian nie będą widoczne od ręki. – „Jestem świadomy, że wprowadzanie tak szerokich zmian wymaga czasu, a pełne efekty podjętych działań będą widoczne dopiero za kilka lat. Jednak konsekwentna realizacja przyjętej strategii ma zapewnić gminie Mosina nowoczesne, sprawne i efektywne zarządzanie zasobem mieszkaniowym, z korzyścią dla wszystkich mieszkańców” – deklaruje.
„Mosina spółkami stoi” – szansa czy ryzyko?
Na łamach naszej gazety temat roli spółek komunalnych w Mosinie pojawia się regularnie. W listopadzie 2024 r. opisywaliśmy plany powołania spółki wodnej artykułem „Mosina spółkami stoi: czas na powołanie spółki wodnej”. Wówczas samorząd tłumaczył, że nowy podmiot ma pomóc w pozyskiwaniu środków na utrzymanie i modernizację urządzeń melioracyjnych.
Opisując funkcjonowanie spółek wodnych w Polsce, przywoływaliśmy m.in. raport Najwyższej Izby Kontroli, z którego wynika, że „obowiązujący model finansowania i nadzorowania działalności spółek wodnych nie sprzyjał skutecznej i racjonalnej realizacji przypisanych tym podmiotom zadań” – m.in. ze względu na rozproszone finansowanie, problemy ze ściągalnością składek i brak długofalowych planów utrzymania urządzeń.
Pod artykułem o spółce wodnej pojawiły się wypowiedzi mieszkańców. Część z nich dotyczyła wprost modelu zarządzania usługami publicznymi poprzez kolejne spółki. – „Czy Gmina Mosina jest tak bogata, że może sobie pozwolić powołać kolejną spółkę zależną od budżetu gminy? Mowa była o pozyskiwaniu funduszy, a ile funduszy pozyskaliśmy ze środków unijnych?” – pytał jeden z komentujących, zwracając uwagę na koszty stałe i zatrudnienie w nowych podmiotach.
Inni przypominali o doświadczeniach ze spółką basenową, której historia wciąż budzi emocje. W komentarzach pojawiały się pytania o rozliczenie wydatków na niezrealizowaną pływalnię i zwrot nienależnie pobranych wynagrodzeń. Te głosy pokazują, że każda decyzja o przekazywaniu kolejnych zadań spółkom komunalnym będzie w Mosinie oceniana również przez pryzmat wcześniejszych błędów.
W tym kontekście przejęcie zarządzania mieszkaniami przez MTBS (która jednak nową spółką nie jest) może być z jednej strony postrzegane jako profesjonalizacja, z drugiej – jako kolejny etap „uspołecznionej prywatyzacji” zadań gminy, wymagający bardzo przejrzystego nadzoru, jawności kosztów i wyjaśnienia, jakie skutki finansowe przyniesie dla budżetu i lokatorów.
Co zyska gmina, co odczują lokatorzy?
Z dokumentów programowych wynika jasno, że gmina stawia na kilka kluczowych celów: likwidację najbardziej zdegradowanych budynków, termomodernizacje, wymianę źródeł ciepła, doposażenie budynków w infrastrukturę oraz uporządkowanie sytuacji czynszowej. Realizacja tych planów ma przynieść – jak czytamy w programie – „zmniejszenie kosztów związanych z usuwaniem awarii, zahamowanie procesów dekapitalizacji budynków, poprawę jakości powietrza i polepszenie warunków mieszkaniowych najemców”.
Z perspektywy mieszkańców kluczowe pytania brzmią jednak nieco inaczej: czy i kiedy poprawi się stan konkretnych budynków, klatek schodowych, instalacji; jakie będą realne podwyżki czynszów po uwzględnieniu nowych stawek i podwyższających je współczynników; i czy MTBS będzie reagować na zgłoszenia szybciej niż dotychczasowy zarządca?
Odpowiedzi na te pytania przyniosą dopiero kolejne lata. Już dziś wiadomo jednak, że skala zamierzeń – finansowych, organizacyjnych i inwestycyjnych – jest duża. To, czy nowy model sprawdzi się w praktyce, będzie jednym z kolejnych testów dla obecnych władz samorządowych.
Między strategią a codziennością
Dokumenty strategiczne, uchwały i programy wyznaczają kierunek na lata. W codziennym życiu lokatorów liczy się jednak coś prostszego: czy dach nie przecieka, grzejniki są ciepłe, a łazienka sucha i bez pleśni. Dotychczas obowiązki związane z zarządzaniem zasobem mieszkaniowym wykonywał Zakład Usług Komunalnych. Zarządzanie mieszkaniowym zasobem gminy Mosina od 1 stycznia stanie się jednym z głównych zadań MTBS – spółki, która ma połączyć twardą politykę czynszową z poprawą standardu życia mieszkańców oraz budową nowych mieszkań komunalnych.
Jak informowaliśmy wcześniej, w przypadku spółki wodnej mieszkańcy szybko zaczęli dopytywać o konkret: źródła finansowania, nadzór, realne efekty. Można zakładać, że podobne pytania padną wkrótce także w odniesieniu do MTBS – zwłaszcza gdy na pierwszych rachunkach pojawią się nowe stawki czynszu lub opłat.
Czy tym razem „spółkowy” model zarządzania okaże się narzędziem realnej poprawy sytuacji mieszkaniowej, czy raczej kolejnym źródłem napięć między lokatorami, samorządem i spółkami komunalnymi – to już pytanie, na które odpowiedź przyniosą najbliższe lata i praktyka wdrażania przyjętego programu.
Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


Pomieszanie z poplątaniem. To i tak dobrze, że Burmistrz nie wpadł na pomysł utworzenia odrębnej spółki dla zarządzania budynkami komunalnymi Brakuje tylko realizacji pomysłu radnego Cebulskiego o utworzeniu grupy szybkiego reagowania porządkowego dla targowiska i śródmieścia Mosiny.
Rada jak zwykle milczy i nie ma nic do powiedzenia.
Na targowisku grasował nie tak dawno seryjny inkasent opłaty targowej.
Ale co to za bzdury z tą spółką wodną?!.. przecież to nawet nie jest spółka kodeksowa..
A co teraz będzie robił dział administracji lokalowej ZUK? Przejdą do TBS? Redakcja zapomniała zgłębić tę sprawę. Ani słowa dlaczego zukowi odebrano administrowanie lokalami.
Jakbyś przeczytał ze zrozumieniem to byś wiedział że tbs bedzie budowac nowe budynki
@ gość z 22.00 ty chyba pracujesz w urzędzie, bo czytać ze zrozumieniem nie potrafisz. Anonim z 21.30 słusznie pyta co dalej z działem administracji lokalowej ZUK. W tekście wyraźnie napisane jest, że TBS oprócz swojej statutowej działalności czyli zarządu nad blokami TBS oraz budowy nowych mieszkań TBS (o których ty piszesz) będzie również zarządzał całym zasobem lokalowym GMINY! Kumasz bazę? Czytaj co ludzie piszą. Ja zrozumiałem jaką wątpliwość przedstawił Anonim z 21.30.
Redakcja mogłaby faktycznie tym tematem się zainteresować. To jest niemała nowość w gminie. Poczekamy jak wyjdzie i czy TBS sprosta temu koszmarnemu zadaniu jak zacofana lokalówka gminy.
Michalak, zwany też Ciamajdkiem jak zwykle używa słowotoku o wspaniałych perspektywach.
Dla najemców lokali komunalnych – nastąpi poprawa funkcjonowania poszczególnych lokalizacji oraz nastąpi ograniczenie kosztów eksploatacyjnych tych mieszkań.
Tylko w całej strategii jest jeszcze mowa o wielkich (coś koło 100% podwyżkach czynszów) jak poprawi się standard mieszkań a to już nie będzie takie akceptowalne przez najemców tych mieszkań.
Ok byle było lepiej w gminie ale TBS raczej nie ma prawa do dokładania własnych środków do interesu gminy. TBS będzie, jak to jest w ZUK dostosowywał raczej działania do kwoty otrzymanych pieniędzy z gminy.
Na zarządzanie ponad 160 lokalami komunalnymi trzeba chyba zatrudnić kilka osób i to nie za darmo. Do tego te zapowiadane remonty, wyburzenia itp. wymagają ekip.
Chyba, że podwykonawcą będzie ZUK, ale to podroży cały system.
Jest jeszcze jedno pytanie, ZUK coraz mniej ma do roboty w gminie.
Nie równa dróg, teraz nie będzie obsługiwał mieszkań i domów komunalnych to pytanie brzmi: kto za dalsze utrzymanie tej spółki będzie płacił i dlaczego będą to jak zwykle mieszkańcy Gminy Mosina?
A czy ktoś tutaj napisze dlaczego zuk czy tam puk ( jak zwał tak zwał) ma wyłączność na wywóz śmieci, czy to jest pokłosie co róż droższych śmieci
Rudy burmistrz i jego przydupasy pokazują to co poprzednicy! Zero efektów pracy liczy się tworzenie nowych etatów pracy dla znajomych!!! Zastanawiam się co tam robi jeszcze ten jeb cebulki oszust podatkowy w
A tak ładnie wtedy głosowaliście na Michalaka, taki był zły Mieloch. W tym patologicznym urzędzie każdy burmistrz będzie nieudacznikiem. Począwszy od Springerowej
Propaganda, propaganda i jeszcze raz propaganda, opakowana w piękne słowa. Czy ktoś czytał ten wieloletni program, który burmistrz Michalak zaproponował radnym i radni się z tym zgodzili-przyjmując jego pomysł? Wątpię. Akurat ta sfera-mieszkania komunalne/ socjalne jest bardzo istotna i warto było się nad nią pochylić wnikliwiej, panie i panowie radni, panie burmistrzu. Wieloletni program… na lata 2025–2029” to nie plan rozwiązania kryzysu mieszkaniowego – to propagandowo opakowany plan likwidacji mieszkalnictwa komunalnego w Mosinie.
Zasób się kurczy, czynsze eksplodują, najubożsi są wypychani, a budżet gminy redystrybuowany na rzecz własnej spółki i jednorazowej „wielkiej inwestycji”- przed wyborami.
W 2029 roku Mosina będzie miała mniej mieszkań komunalnych, droższe i w gorszym stanie niż w 2024 – a najsłabsi mieszkańcy zapłacą za to najwyższą cenę. Śmieszy mnie apkowanie komunikacji z lokatorami, którymi są często ludzie starsi, biedni, gdzie smartfon, to dla nich abstrakcja.
To nie program gospodarowania zasobem – to program jego celowego demontażu. Tak uważam i obym się mylił. Ale kto będzie pamiętał za kilka lat