Nowa koncepcja obwodnicy Mosiny? Ruszają prace nad korektą DW 431

Urząd miejski przygotował przetarg na opracowanie dokumentów, które mają być podstawą korekty przebiegu drogi wojewódzkiej nr 431 i połączenia jej z planowanym nowym rondem na DW 430 w kierunku Poznania. Jak informuje burmistrz Dominik Michalak, opracowanie ma dotyczyć odcinka o długości około 2 km. Zapowiedź natychmiast wywołała dyskusję mieszkańców.

Co obejmie planowana korekta DW 431?

Na platformie zakupowej Urzędu Miejskiego w Mosinie pojawiło się zadanie pn. „Budowa obwodnicy Mosiny w ciągu drogi wojewódzkiej nr 431 – etap II”. Dokumentacja wykonywana będzie na zlecenie Gminy Mosina na podstawie porozumienia z Województwem Wielkopolskim.

W przekazanej przez burmistrza informacji podkreślono, że zakres prac ma objąć m.in. koncepcję nowej trasy,  skrzyżowań (w tym rond), obsługę ruchu pieszego i rowerowego oraz założenia dotyczące infrastruktury technicznej i obiektów inżynierskich. Przyjęte parametry mają być zgodne z przepisami dla dróg wojewódzkich. Burmistrz zaznacza, że dokumentacja ma charakter koncepcyjny i będzie materiałem wyjściowym do dalszych procedur, w tym do uzyskania decyzji środowiskowej i kolejnych etapów projektowych.

Przedstawiony obecnie kierunek korekty DW 431 przywołuje skojarzenia z koncepcją tzw. „Czerwonki” – obwodnicy śródmiejskiej, która miała szybko rozładować korki od strony Poznania. Chodziło o niespełna kilometrowy odcinek, planowany od 2013 roku w przebiegu oddalonym o kilkaset metrów od obecnie rozważanej trasy, w rejonie ul. Wysokiej. W kolejnych latach na potrzeby tej inwestycji rezerwowano środki oraz wykupiono działki za około milion złotych. W 2018 roku w budżecie gminy zapisano 5,4 mln zł na realizację zadania, jednak środki te zostały później wycofane po tym, jak Zarząd Dróg Wojewódzkich zakwestionował poprawność przygotowanej przez urzędników dokumentacji. Projekt nie doczekał się realizacji i zniknął z planów miasta.

Mała obwodnica czy korytarz tranzytowy?

W dyskusji publicznej temat od lat wraca wraz z pytaniem, czy Mosina jest w stanie pogodzić potrzeby komunikacyjne z ograniczeniami wynikającymi z sąsiedztwa terenów chronionych i uwarunkowań przestrzennych. Pojawiają się też pytania czy planowana trasa stanie się nowym korytarzem tranzytowym na terenie miasta.

Komentarze pod informacją opublikowaną przez burmistrza Dominika Michalaka w mediach społecznościowych pokazują, że dyskusja dotyczy nie tylko przebiegu drogi, ale też jej funkcji. Wśród głosów mieszkańców pojawia się postulat, aby planowany odcinek nie był traktowany jako pełnoprawna obwodnica, lecz jako droga o funkcji bardziej lokalnej, z ograniczeniami dla ciężkiego tranzytu. Wskazywane jest, że „obwodnica” w potocznym rozumieniu kojarzy się z drogą o dużej przepustowości, ekranami i barierami. To z kolei budzi obawy o dostęp do terenów zielonych oraz o komfort życia na osiedlach położonych w przebiegu planowanej trasy.

Najczęściej poruszanym wątkiem jest sąsiedztwo Wielkopolskiego Parku Narodowego i jego otuliny. Mieszkańcy obawiają się, że nowy przebieg drogi może stać się barierą w dostępie do terenów spacerowych i rekreacyjnych. Pojawiają się postulaty wprowadzenia ekranów akustycznych i zapewnienia przejść pieszych oraz rowerowych, tak aby nie doszło do „odcięcia” miasta od kierunku prowadzącego w stronę terenów przyrodniczych.

Na te obawy burmistrz odpowiada, że kluczowy będzie etap środowiskowy. „Dlatego decyzja środowiskowa w pierwszym rzędzie. Jeśli ten element zablokuje budowę, musimy się pogodzić z korkami na wieki wieków amen” – napisał w odpowiedzi na jeden z komentarzy.

Ciąg dalszy artykułu będzie dostępny w nadchodzącym, papierowym wydaniu Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej
Mapa przebiegu obwodnicy - łącznika DW 431 z DW 430
Mapa przebiegu obwodnicy – łącznika DW 431 z DW 430; źródło: UM

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Zabytkowy młyn wystawiony na sprzedaż

Starostwo ponownie wystawia na sprzedaż zabytkowy młyn w Mosinie

Starosta Poznański ogłosił  przetarg na sprzedaż działki nr 1949 w centrum Mosiny. Chodzi o nieruchomość …

39 komentarzy

  1. Kiedy rondo koło Dino panie Burmistrzu?

    • Najpierw rondo u zbiegu Szosa Poznańska/ Mocka. Jeśli ta obwodnica faktycznie powstanie, przy Dino nie będzie już aż tak potrzebne.

      6
      4
  2. Proponuję od 2009 r odnogę od drogi 430 od przejazdu kolejowego wzdłuż torów do mostu kolejowego na wysokości cmentarza z wyjściem na ul Sowińskiego i Os.Za Barwą i dalej dla samochodów do 3.5t
    Co dają Mosinie rozwiązania w ,których ruch spotyka się na tym samym rondzie ? Tylko rozdzielenie ruchu wlotowego do miasta da efekty ! Włodarze cały czas mają nadzieję na wschodnią obwodnicę ,na która przez wiele lat nie ma szans.Moja propozycja daje szansę na rozładowanie ruchu.

    13
    4
    • Na forum to może Pan pisać w nieskończoność. Skoro to takie proste i oczywiste, proszę z tym iść do Burmistrza jak przyjmuje interesantów.

      5
      2
      • Urzędnicy mosińscy zafascynowani wschodnią obwodnicą nie byli zainteresowani tą propozycją ! Rozmawiałem na ten temat z radnymi : Marciniakiem i Kasprowiczem…

        7
        2
      • Startuj na burmistrza, będę na Ciebie głosował.
        Super rozwiązanie tylko musiałby powstać nowy most
        na kanale a dalej przejazd przez
        Sowińskiego, Wiosny Ludów
        a tam przecież jest przedszkole,
        szkoła..
        Osobiście puściłbym ruch na wylocie z Niwki przez miejsce gdzie jest stary most i dalej
        do ulicy Targowej.
        Z dwóch betonów chyba łatwiej
        ruszyć wodociągi niż Park.
        Kurła jest tyle ujęć wody w tym
        kraju i można się dogadać
        a u nas nie można?
        Jak nowa droga to tylko
        w tym rejonie. Nie wiem może
        rzeczywiście wzdłuż torów
        przejście przez kanał obok
        mostu kolejowego ale dalej
        szeroko na tyłach Wiatrowa
        Agrestowa Obrzańska.

        1
        1
  3. Zapewniam w pełni mocy, że jako mieszkaniec ulicy Pożegowskiej, będę strajkować i blokować tą koncepcję tak długo, aż nie zostanie ona zablokowana na wieki wieków.

    Chcecie mniej korków, to niech kościaniaki i śremskie zawalidrogi zaczną jeździć eSką, a nie Mosiną.

    WPN, tysiące dzieciaków na Glinianki, rowerzyści, turyści a wy chcecie tu obwodnicę budować. Jeszcze przez BetExim i drezyny. No odklejeńcy….

    Po moim trupie! Ha tfu!

    9
    27
    • Super obywatelska postawa… od kilkunastu lat widać na miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego praktycznie cały przebieg obwodnic wokół Mosiny, a ten łącznik od Pożegowskiej do Konopnickiej to już nawet w terenie widać gołym okiem…
      Ale nie ma to jak się obudzić gdy pierwsze prace projektowe ruszają…
      Proponuję przykleić się do asfaltu…

      18
      3
    • Czy Pożegowianin to z tej samej rodziny aspołecznych szkodników, co ten dziad z Puszczykowa, co się uparł i zablokował im budowę ulicy?

      7
      1
    • Nie jest kwestią droga sama w sobie, tylko to, że ma się ona łączyć z rondem na Mocka. Oczywiste jest to, że pójdzie cały tranzyt ta częścią miasta. Kupiliśmy dom dosłownie kilka działek od planowanej obwodnicy wzdłuż Fiedlera. Widziałem wydzielone działki, widziałem plan, super niech jest droga, niech odciąża centrum, ale nie jako droga z pełnym obciążeniem tonażowym.
      Pisałem pod postem burmistrza swoje uwagi, mamy WPN, Glinianki, Osową tam chodzą tysiące ludzi, a latem jest totalny armagedon. Sama Pożegowska traci status drogi bezpiecznej, bo ludzie testują ile ich auto wyciągnie pod górkę. Spacerowa stała się już obwodnicą Mosiny, ludzie jeżdżą leśnymi drogami byle ominąć centrum, ale to nie może być ponad bezpieczeństwem.
      Teraz zestawiając to wszytsko z tym co miałoby powstać, pokazuje, że miasto nie jest gotowe na takie wyzwania.

      Pożegowianin, rzuca tu mocne słowa, ale nie przedstawia istoty tego co sie dzieje w tej części Mosiny, a ludzie będący przejazdem, albo raz czasem, nie zauważą istoty ogromu zaniedbanych spraw przez UM.

      Osobiście zakładam, że WPN się nie zgodzi bo droga by szła w granicy parku, łącznik jej z Konopnicką jest przy Budzyńskim, które jest rezerwatem. Prowadzenie drogi przez BetExim wiąże się z tym, że to stara cegielnia i budynki mogą być już w rękach konserwatora, a teren przy nich to legendarna Morena. No i pamiętajmy o torach na Osową, które należą do PKP a by powstały dwa nowe przejazdy przez nie zaraz za rondem i przy Jurgielewiczowej.

      Nie mieszkam na tych nowych osiedlach gdzie w ofertach był wpis „widok na las, cicha okolica”. Kupiliśmy dom w starej zabudowie Pożegowa. Codziennie jeżdżę do Poznania, ale wole stać w korku niż odciąć sie DW od centrum Mosiny, a centrum zabrać bezpieczny dostęp do WPN i Glinianek.

      Możecie mnie wynieść na widłach, no ale – nie dla obwodnicy w takim formacie.

      12
      14
      • Ja Cię Marcinie na widłach nie wyniosę, Twoje argumenty są logiczne i czytelne. Ja je kupuję. Nie mieszkam w tamtym rejonie. Ale Twój post już ktoś zminusował :( pozdrawiam i miłego dni

        4
        3
      • Przyjezdni którzy zaje…do końca to miasto nie powinni się
        wypowiadać.

        4
        2
      • Tubylec, idź bądź nazistą gdzie indziej.

        3
        1
    • Jest mamy to.. pierwszy wpis o proteście.;)
      Przy okazji lepiej pisać „mieszkańcy Kościana” (użyta forma „kościański” nie dość że jest formą potoczną to jest rodzaju męskiego, a gdzie Panie?). Śrem nieśmiało pozwolę sobie zauważyć, nie ma w pobliżu trasy S.
      Jako mieszkaniec Mosiny będę prostestować przeciwko protestom przeciwko tej koncepcji.
      Czuwaj :)

      8
      5
      • Tylko nie feminatywy proszę. Nie róbmy błazenady z poważnego tematu. A temacie to też uważam, że ta obwodnica nic nie da bo rozjeżdżają nas mieszkańcy powiatów kościańskiego i śremskiego oraz mieszkańcy samej Mosiny co się sprowadzili tu z Poznania bo było tanio. Z góry wyjaśniam, że nic nie mam do napływowych. Mówię tylko o fakcie.

        6
        2
    • Lord z Kościana

      Tej pożegowianin nie zesr.aj się. Mógłbyś pomóc w przejeździe mojej Kościańskiej Mości i machał łopatą na 431 bo od jakiegoś czasu brak pracowników na tym odcinku.

  4. Niepotrzebnie wyburzono ten budynek pod budowę ronda. Trzeba było od razu zaplanować rondo w tych krzakach, gdzie teraz pan burmistrz proponuje obwodnicę. Ja byłem na początku pewien, że to rondo właśnie tam powstanie. Ciekawe za jaką kwotę odkupiono ten dom i go wyburzono.

    10
    1
  5. Po co ta cała dyskusja? Wiadomo, że koncepcja, projekt, to zazwyczaj kupowanie czasu i nic z tego nie będzie – musimy pokazać, że coś robimy, żeby zamknąć gęby niezadowolonym… Obwodnicy nie biedzie przez kolejnych parę lat – mydlenie oczu wyborcom to stała strategia rządzących. Już widzę jak mieszkańcy ulicy Fiedlera czy Fredry nie będą stawiać oporu. Zapewne znajdą sie pieniądze w budżecie, po tym jak cała trasa 431 zostanie wyremontowana i przygotowana pod duży tranzyt – w niczyim interesie będzie finansowanie zachcianek dla aut osobowych, żeby komuś przyspieszyć podróż o 10 minut. Z drugiej strony po co komu taka obwodnica skoro ciągniki siodłowe nadal będą jeździć przez samo centrum?
    Można śmiało powiedzieć, że wybudowanie obwodnicy dla aut osobowych będzie jedynie zaproszeniem dla TIR’ów.
    „Mieszkańcy obawiają się, że nowy przebieg drogi może stać się barierą w dostępie do terenów spacerowych i rekreacyjnych” – przecież nie można przemieszczać się po WPN poza wyznaczonymi trasami – to, że cały park jest rozchodzony, to nie oznacza, że tak można. Obwodnica oraz ekrany zadziałałyby akurat pozytywnie dla ekosystemu, ograniczałyby wstęp w miejscach niedozwolonych oraz migrację zwierzyny na tereny miejskie.

    3
    3
    • Nie wiem czy Pan wie, ale żadna inwestycja bez takich kroków nie może powstać. Tak, zabiera to czas i tak owe 5 lat nie może nie być przesadzone. Ale to dlatego, że tyle trwają procedury.

      2
      1
      • Problem w tym, że na projektowaniu się kończy… Biurka urzędników pełne są projektów, które z zasady nigdy nie miały być zrealizowane..

        5
        1
    • Wiesz o tym, że cały ruch samochodów 40dmc jest kierowany do Story i Antona? Nie ta strona Mosiny. Każda ciężarówka w centrum jedzie za dworzec, by załadować lub rozładować towar. Spinanie Mocka z Konopnicką, będzie tylko dla tych, co jadą z Kórnika na Dymaczewo i dalej na eSkę. Ile ich będzie?
      I błagam nie używaj określenia TIR, bo to konwencja dotyczaca grupy pojazdów robiących transporty na uproszczonych regułach celnych.

      3
      4
      • Chyba nie zrozumiałeś sensu – upłynnienie ruchu dla aut osobowych, będzie automatyczną zachętą dla ciągników siodłowych do jazdy przez Mosinę w tym wypadku przez centrum. Obecne korki mogą działać nieco odstraszająco – i nie mówię tu o taborze firm stacjonujących w naszej gminie.
        Jeśli chodzi o semantykę przeciętny obywatel traktuje jak synonim słowo TIR/ciężarówka/ciągnik siodłowy – dlatego nie ma co udawać mądrzejszego niż się jest – to nie forum inżynierii nuklearnej.

      • Anonim, ciężarówki nie jeżdżą na mapach googla, które mówią, że.tu nie ma korków. Drogi są obliczane na podstawie telematyki i różnych odstawców usług. Wiadomo, jak ktoś jeździ sam dla siebie, to i tak i tak, nawet jak by jechał na papierowej mapie, to wybierze Mosinę.

        Przeciętny obywatel, uzywa słów: czemu, poszłem, weszłem, dej.
        Ciągnik siodłowy na zestaw? Nie udawaj mądrzejszego niż jesteś.
        Ciężarówka jest ładnym słowem, używajmy go odpowiednio i potocznie, bedzie fajnie, obiecuję.

        2
        1
      • Jesteś jednym z tych co za wszelką cenę muszą udowodnic wszystkim, ze ma rację? Trochę to słabe porównywanie stwierdzen z mowy potocznej – TIR, karcher, geberit (celowo pisane z małej litery) do błędów językowych. Kończę wątek i pozdrawiam.

        2
        2
      • Anonim, nie, nie muszę. Ale fajnie jest prowokować ludzi takich jak Ty, do chwili aż skończą im sie merytoryczne argumenty.

  6. Opcję są dwie:
    A/ koncepcja uzyskuje wszelkie zgody i obwodnica leci +/- proponowanym śladem
    B/ koncepcja nie uzyskuje zgody

    Przy opcji B trzeba sobie jasno powiedzieć, że Mosina nigdy nie będzie miała obwodnicy, bo zwyczajnie ze względu na uwarunkowania nie ma fizycznie na nią miejsca w innym przebiegu. Tym samym można będzie zakończyć wszelkie dyskusje o korkach, tłoku etc (zresztą te mityczne „korki” to bardziej spowolnienie ruchu). Tak mili Państwo będzie zawsze i należy się z tym pogodzić.

    • Opcje, jeśli już.

      2
      4
    • Startuj na burmistrza, będę na Ciebie głosował.
      Super rozwiązanie tylko musiałby powstać nowy most
      na kanale a dalej przejazd przez
      Sowińskiego, Wiosny Ludów
      a tam przecież jest przedszkole,
      szkoła..
      Osobiście puściłbym ruch na wylocie z Niwki przez miejsce gdzie jest stary most i dalej
      do ulicy Targowej.
      Z dwóch betonów chyba łatwiej
      ruszyć wodociągi niż Park.
      Kurła jest tyle ujęć wody w tym
      kraju i można się dogadać
      a u nas nie można?
      Jak nowa droga to tylko
      w tym rejonie. Nie wiem może
      rzeczywiście wzdłuż torów
      przejście przez kanał obok
      mostu kolejowego ale dalej
      szeroko na tyłach Wiatrowa
      Agrestowa Obrzańska.

    • Zgaduję, że albo nie musisz dojeżdżać do pracy
      jak ja do takich Komornik gdzie nie ma
      żadnej alternatywy transportu i pracujesz
      na miejscu żeby nie powiedzieć w urzędzie.
      Nie wypowiadaj się w temacie o którym nie masz
      pojęcia.

      1
      1
  7. Jestem ciekaw ktorzy i ilu jest mieszkancow obawiajacych sie o bliskosc drogi z parkiem. Jestem przekonany, ze wiekszosc oczekuje wykonania drogi żeby uniknąć korków. Wychodzi, ze jakies niezadowolone jednostki wstrzymuja inwestycje….

    6
    3
  8. Planowana budowa hucznie nazywana obwodnicą, nigdy nią nie będzie bo jej usytuowanie na to nie pozwala . Zabudowa mieszkalna, otulina WPN spowoduje że będzie to zwykła droga . Jako osoba którą mieszka granicznie z tą drogą uważam, że dla dobra ogółu jest potrzebna. Rozwój infrastruktury drogowej jest konieczny do poprawy komunikacji, bezpieczeństwa itp.
    Jednakże stwierdzam że jedyną sensowną alternatywą, którą poprawi dużo bardziej rozładować ruch i przy okazji spowoduje , że gmina zyska na atrakcyjności jest obwodnica wschodnia. Bypass między S5 a S11. Trzeba starać się , żeby lepiej i nie iść na skróty bo „czerwonka” cudów nie zdziała . Przyda się , ale nie odciąży miasta . Korki będą . Bo jej przebieg jest zbyt krótki. Mieszkańcy Krosinka , Krosna też nie odczują poprawy. Obwodnica Wschodnia dała by taką możliwość. Szybciej można by dotrzeć do esek . Myślę że rządzący to wiedzą ale im nie zależy i tyle. Pozdrawiam

  9. Rozważanie tematu przebiegu dróg, z wielu względów, musi być prowadzone z perspektywy kilkudziesięciu lat do przodu. Nie tylko dlatego, że konkretna inwestycja trwa lat kilkanaście, ale będzie użytkowana przez nasze praprawnuki. Zaprzestańcie więc jałowych dyskusji, zacznijcie myśleć strategicznie. Zatem jak? Nie jestem futurystą ale długo na tej ziemi żyję i domyślam się, że samochód jako indywidualny środek komunikacji powoli będzie odchodził do lamusa. Zwycięży komunikacja zbiorowa i lokalna jako dojazd do niej. Zatem z sił całych walczyć należy o budowę wygodnych parkingów buforowych w miejscu węzłów komunikacyjnych. Z uwagi na położenie Mosiny i jej charakter sypialni Poznania to jedyne sensowne działanie. Kto to zrozumie i do tego dążyć będzie ten zaprawdę zapisze się jako dobroczyńca Mosiny.

    6
    2
    • Muszę przyznać, że pozytywnie mnie Pan Wìórecki zaskoczył. Nie ukrywam, że raczej rzadko się z Panem zgadzam. Co do mrzonek o obwodnicy to spójrzmy prawdzie w oczy. W Mosinie jej nie będzie, bo nie ma na nią miejsca ze względu na bardzo specyficzne położenie i uwarunkowania. Nie ma sobie co do gardeł skakać z tego powodu. Każdy kolejny burmistrz gra tymi samymi kartami. Łącznik Szosy Poznańskiej i Konopnickiej jeśli by powstał będzie tylko bajpasem. Ten bajpas już istnieje i nazywa się Poniatowskiego, Kołłątaja i Budzyńska. Drogi o przyzwoitych parametrach. Zburzenie Beteximu będzie kosztować podatnika kilka milionów, a może nawet kilkanaście, bo to działające, dochodowe przedsiębiorstwo. Marszałek nie jest taki glupi, żeby iść w wywłaszczenie tego terenu, a biednej gminy Mosina nie stać na to. Zdaję się, że 1.5 miliona kosztowało wywłaszczenie pod Czerwonkę, która nigdy nie powstała i już nie powstanie bo ślad pokazany na tej koncepcji idzie innaczej. Teraz niech burmistrz wytłumaczy podatnikom po cholerę wywłaszczono tereny pod bezużyteczną Czerwonkę?

      4
      1
  10. Szanowny Panie Adamie.
    Ubolewam i przepraszam, że Pana zaskoczyłem. Doprawdy nie chciałem. Rzadko się Pan z moim zdaniem zgadza – nad tym dużo bardziej ubolewam. Zbliżają się pańskie imieniny, życzę więc, z serca całego, by zdrowy na ciele i UMYŚLE zgadzał się Pan ze mną zawsze i wciąż i pod każdym innym względem. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *