Od nowego roku korzystanie z PSZOK w Mosinie ma odbywać się na podstawie elektronicznej identyfikacji nieruchomości. To kolejna zmiana w systemie gospodarki odpadami.
Kod zamiast dowodu
Urząd Miejski w Mosinie poinformował, że „przyjmowanie odpadów do PSZOK PUK Mosina zostanie zelektronizowane”. Podstawą nowego systemu ma być tzw. „Kod do PSZOK”, czyli kod QR przypisany do konkretnej nieruchomości. Został on już wydrukowany „na każdej informacji o zmianie stawek opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, w lewym górnym rogu na jej pierwszej stronie”.
Jak wyjaśnia urząd, jest to „prosty w użyciu zakodowany numer przypisany do nieruchomości, który potwierdza prawo do korzystania z usług PSZOK przez osoby składające i opłacające deklarację za gospodarowanie odpadami komunalnymi”. Docelowo przy wjeździe do punktu wystarczy zeskanować kod, aby przypisać oddawane odpady do właściwego adresu.
Usprawnienie i lepsza kontrola
Dotychczas, aby oddać odpady, należało okazać „dowód tożsamości ze zdjęciem lub Mosińską Kartę Mieszkańca”. Gmina planuje wydanie Kart PSZOK z kodem QR, w formie plastikowej lub elektronicznego pliku. „Wówczas, aby przekazać odpady, wystarczy zeskanować kod przed wjazdem” – informuje urząd.
Samorząd podkreśla, że celem zmian jest uporządkowanie systemu. Gmina chce „usprawnić i uporządkować sposób oddawania odpadów”, „chronić mieszkańców przed sytuacjami, w których nieuprawnione osoby pozbywają się odpadów ‘na czyjś rachunek’” oraz „poprawić kontrolę i ewidencję całego systemu”.
Wnioski o wydanie karty PSZOK będzie można składać w urzędzie lub elektronicznie. Kod ma być wydawany „nieodpłatnie (…) w ciągu maksymalnie 14 dni”. Docelowo karty mają być dostępne także bezpośrednio w PSZOK, a alternatywą ma być aplikacja Ecoharmonogram. Dla posiadaczy Mosińskiej Karty Mieszkańca gmina przewiduje uproszczenie: „jej numer jest zintegrowany z systemem PSZOK i służyć jako kod QR”.
Rozbudowa PSZOK
Elektronizacja punktu wpisuje się w proces zmian, o których informowaliśmy m.in w artykule: „Powstanie nowy punkt selektywnego zbierania odpadów komunalnych w Mosinie”. W listopadzie 2025 roku rada miejska przyjęła uchwałę o zaciągnięciu pożyczki na rozbudowę PSZOK w wysokości 4 291 132 zł.
Nowy punkt zbiórki ma powstać na działce pomiędzy peronem kolejowym a Zakładem Usług Komunalnych. Zgodnie z koncepcją przewidziano tam m.in. utwardzony plac manewrowy, budynek punktu napraw z magazynem przedmiotów do ponownego użycia, wiatę na odpady niebezpieczne oraz rampę rozładunkową z zadaszeniem dla co najmniej ośmiu kontenerów. Pożyczka ma być spłacana z dochodów własnych gminy.
Płatne nadmiary i rosnące koszty
Równolegle, jak pisaliśmy w czerwcu 2025 roku, gmina wprowadziła opłaty za nadmiarowe odpady dostarczane do PSZOK. Nowe stawki to m.in.390 zł za metr sześcienny odpadów budowlanych i rozbiórkowych, 180 zł za gruz poremontowy czy 25 zł za każdą oponę ponad ustalony limit. Nowe opłaty obowiązują od 1 sierpnia 2025 roku.
Nowe opłaty, zapowiedź rozbudowy PSZOK oraz elektronizacja dostępu do punktu ukazują reformy systemu odpadowego w gminie. W ostatnich latach mieszkańcy mierzą się z rosnącymi stawkami, dodatkowymi frakcjami segregacji i coraz bardziej szczegółowymi zasadami korzystania z usług.

Gazeta Mosińsko-Puszczykowska


To już jest tak chore, że zaczyna brakować słów na nazwanie tych wariactw. Pamiętam skecz Monty Pythona, w którym żeby dodzwonić się do urzędu, trzeba było podawać numer buta.
Poziom Monty Pythona osiągnięty. Gratulacje!
Ojoj … kombinatorzy będą mieli trudniej. Olaboga i co teraz ? Brakuje tylko wagi przywożonych odpadów. To plus sprzężenie systemu w spójną ewidencję i będzie ból ty…łka. Plus dla urzędu i ZUK za początek uszczelniania systemu (choć mocno spóźnione).
Czyli nadmiar pójdzie do lasu, kanału i do rowu. Taki będzie efekt uszczelniania i kontroli, bo kto nie płacił teraz nagle nie zacznie płacić po to żeby dostać kartę. A śmieci trzeba się gdzieś pozbyć,. Co zrobią ci co mają usługi sprzątania i wywożenia gabarytów ?
Acha, czyli uczciwi mają płacić za cwaniaków wywożących za darmochę do PSZOK nadmiar odpadów wszelkiej maści? To jest jakaś aberracja – zamiast mówić o tym, żeby uszczelniać system tak, by obsługiwał realnie płacących i wyłapywać, a także bezwzględnie karać, cwaniaków, mamy utrzymać status quo i płacić coraz więcej, żeby cwaniaki mogły dalej cwaniakować…
Zejdź na ziemię , myślisz że wprowadzenie kodu zmniejszy cwaniactwo ?
zejdź na ziemie- znajdziemy cię jak wyrzucisz coś do lasu czy do rzeki- teraz ludzie mają telefony z aparatami i szybki internet- więc cie szybko namierzymy i słono ukaramy- odechce ci się cwaniakowania
@Anonim Nie mam wątpliwości, że cwaniactwa nie zlikwiduje, bo w Polsce jeszcze dużo czasu musi upłynąć zanim cwaniactwo zacznie być powszechnie piętnowane. Uważam jednak, że zmniejszy skalę tego cwaniactwa, choćby o cwaniaków „okazjonalnych”.
Jak to co zrobią ci co mają usługi lub wywóz gabarytów? To co powinni zrobić dawno jeżeli nie zrobili-umowa z Pszok na takie okoliczności poza standardowym odbiorem. Przecież ci ludzie biorą od swoich klientów pieniądze za utylizację w ich imieniu.
@onion – zapraszam z twoim smartfonem i szybkim internetem do najbliższego lasu. Ustal.kto wywala.te wszystkie śmieci. A jest ich sporo. Życzę sukcesów w walce z dzikimi wysypiskami.
Ten komentarz to jest jakiś żart? Jeśli ktoś wywozi śmieci do lasu to jest jego wina, a nie wina gminy. Jeśli ma usługi wywożenia gabarytów to powinien mieć podpisaną umowę z PSZOKiem, a nie żerować na mieszkańcach.
Jeśli wywozi do lasu to na pewno go znajdą, czasy kiedy ludzie kryli takich żenujących cwaniaków się skończyły, w lasach są fotopułapki, ludzie mają kamery na domach i ogrodzeniach, jak ktoś chce znaleźć takiego cwaniaka, to go znajdzie. Mam nadzieję, że gmina potraktuje takie wykroczenia BARDZO poważnie i straż miejska razem z policją będą bardzo dokładnie się nimi zajmować. To jest tylko kwestia presji i woli, a nie wielkich umiejętności detektywistycznych.
Nie widzę powodu dla którego mam płacić za czyjeś śmieci i dlaczego mamy wszyscy udawać, że ilość śmieci w PSZOK nie jest sztucznie pompowana przez cwaniaków, którzy na mieszkańców zrzucają koszty swoich byznesów. Płać uczciwie za to, co wyrzucasz, nie wyrzucaj do lasu – to naprawdę nie jest nieosiągalny kosmos.
BARDZO DOBRA DECYZJA GMINY!
„Jeśli wywozi do lasu to na pewno go znajdą, czasy kiedy ludzie kryli takich żenujących cwaniaków się skończyły, w lasach są fotopułapki, ludzie mają kamery na domach i ogrodzeniach, jak ktoś chce znaleźć takiego cwaniaka, to go znajdzie.”
Człowieku, w jakim Ty świecie żyjesz? Mniej więcej co 1 miesiąc widzę nową kupę śmieci w lesie, gdzie jeżdżę rowerem. Jestem ciekaw jak to będzie po tych zmianach… Prawda jest taka, że nikt na kogo nie donosi, bo te wywozy nie są w memencie kiedy idziesz sobie do lasu na spacer. Fotokomórki? Dobry żart…
Napiszcie proszę ilu śmiecących w lasach zostało złapanych w ostatnim roku? Niepoważnym jest wiara w smartfony i fotopułapki. Jakoś do tej pory się nie sprawdziły. Nie chcę tu sprzedawać wiedzy, ale fotopułapki są stosunkowo łatwe do wykrycia. Chociaż pewnie większość cwaniaków zna patent jak wykryć kamerę w lesie. Jak? Wierzący w smartfony poszukajcie sobie w szybkim internecie jak to zrobić. Przede wszystkim musi zmienić się mentalność. A do tego daleka droga.