Rondo na Szosie Poznańskiej coraz bliżej. WZDW ogłosił przetarg, są już założenia objazdu

WZDW ogłosił przetarg na budowę ronda na skrzyżowaniu DW 430 i 431 w Mosinie, przy ul. Piotra Mocka i Szosie Poznańskiej. Inwestycja ma poprawić układ komunikacyjny w tym miejscu, jednak sama budowa będzie wiązała się z jeszcze większymi niż obecnie korkami i poważnymi utrudnieniami dla kierowców.

Rondo zamiast obecnej sygnalizacji

Inwestycja jest częścią I etapu obwodnicy Mosiny, a potencjalni wykonawcy mogą składać oferty do 7 września 2026 roku.

Przedmiotem zamówienia jest rozbudowa skrzyżowania dróg wojewódzkich nr 430 Poznań–Mosina oraz nr 431 Mosina–Kórnik. W miejscu obecnego skrzyżowania z sygnalizacją świetlną ma powstać rondo wraz z nową infrastrukturą drogową. Projekt obejmuje między innymi nową konstrukcję jezdni, drogę dla pieszych i rowerów, chodniki, zjazdy, kanalizację deszczową, oświetlenie oraz urządzenia techniczne.

Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich określa zadanie jako I etap budowy obwodnicy Mosiny w ciągu DW 431, aczkolwiek ogłoszenie zamówienia przetargowego związane jest przede wszystkim z przebudową tego konkretnego węzła drogowego.

Inwestycja będzie więc kolejnym etapem przebudowy DW 431. W ostatnim czasie zakończono między innymi rozbudowę odcinka Mosina–Rogalinek z rondem przy ul. Mocka i Rzeczypospolitej Mosińskiej, przebudowę odcinka w Mieczewie, a wcześniej powstała infrastruktura w Świątnikach oraz nowy most przez Wartę w Rogalinku. Obecnie trwają prace drogowe na odcinku Rogalin-Rogalinek.

Inwestycja planowana od lat

Ogłoszenie przetargu zamyka kolejny etap przygotowań, które trwały przez kilka lat. Jak informowaliśmy na łamach GMP, już w 2020 roku ówczesny burmistrz Mosiny Przemysław Mieloch zapowiadał przejęcie przez gminę przygotowania dokumentacji dla ronda. Później projekt był uzgadniany między innymi z Wielkopolskim Zarządem Dróg Wojewódzkich.

W 2023 roku Referat Inwestycji i Rozwoju Gminy Urzędu Miejskiego w Mosinie informował, że rozwiązania dotyczące geometrii ronda i jego wlotów zostały już dobrane i uzgodnione. „Projekt został złożony do zatwierdzenia geometrii skrzyżowania przez Starostwo Powiatowe” – wyjaśniał wówczas referat, dodając, że projekt oświetlenia uzyskał uzgodnienie z WZDW.

W artykule z 9 czerwca pt. „Kiedy powstanie rondo przy Szosie Poznańskiej i ul. Mocka” burmistrz Dominik Michalak wskazywał, że przetarg zostanie ogłoszony w 2026 roku, a planowane zakończenie inwestycji przewidywał na koniec 2027 roku. Zastrzegał jednak, że termin będzie można potwierdzić dopiero po zakończeniu postępowania przetargowego.

Teraz pierwszy z tych terminów został zrealizowany. Postępowanie jest już ogłoszone, a oferty można składać do 7 września. Dopiero później będzie wiadomo, kto wykona prace i kiedy dokładnie rozpocznie się budowa.

Największym problemem będą utrudnienia

Budowa ronda w tym miejscu oznacza jednak poważną zmianę organizacji ruchu. Urzędnicy pracują nad objazdami, trasami alternatywnymi i etapowaniem robót. Dominik Michalak przyznał, że doświadczenia z przebudowy trasy Mosina–Rogalinek pokazały, jak mocno tego typu inwestycje wpływają na codzienny ruch.

– „Nowe rondo na skrzyżowaniu DW 430 i DW 431 będzie jednym z ważniejszych elementów układu komunikacyjnego Mosiny. Jednak tak duża inwestycja w tym miejscu będzie oznaczała również poważne utrudnienia komunikacyjne w czasie prowadzenia robót” – tłumaczy burmistrz. 

Dokumentacja przetargowa przewiduje przygotowanie przez wykonawcę tymczasowej organizacji ruchu. Objazdy mają być fizycznie wykonane i oznakowane jeszcze przed rozpoczęciem zasadniczych robót.

Dokumentacja wskazuje już jeden z planowanych wariantów objazdów. W kierunku Poznań–Mosina przewidziano jednokierunkową drogę objazdową dla samochodów osobowych. Ma ona rozpoczynać się tymczasowym zjazdem z DW 430 na wysokości ul. Wysokiej, a następnie prowadzić do ul. Poniatowskiego w rejonie skrzyżowania z ul. Adama Mickiewicza. Projektowana szerokość pasa ruchu wynosi co najmniej 3,5 metra.

Co ważne, objazd ma przebiegać także przez nieczynną drogę kolejową należącą do Gminy Mosina. Wykonawca będzie musiał przygotować tam tymczasowy przejazd przez torowisko. Dokumentacja zakłada wykorzystanie płyt drogowych lub destruktu do wyrównania przejazdu. Wykonawca będzie też odpowiadał za utrzymanie objazdów, ich późniejszą likwidację i przywrócenie terenu do stanu wyjściowego.

Rondo ma rozwiązać jeden problem, ale nie wszystkie

To właśnie skala problemów komunikacyjnych w tej części Mosiny sprawia, że inwestycja budzi zainteresowanie mieszkańców. Już w czerwcu, przed ogłoszeniem przetargu, w komentarzach pod naszym artykułem pojawiały się pytania o to, czy dwa ronda wystarczą przy obecnym natężeniu ruchu.

Nie można jednak przesądzać, że samo rondo rozwiąże problem korków w całym mieście. W czerwcu czytelnicy zwracali uwagę między innymi na ograniczenia przepustowości w rejonie kolejnych skrzyżowań oraz na potrzebę rozwiązania problemu ruchu tranzytowego. Jeden z komentujących, pisał: „Jeżeli ma powstać samo rondo nr 2 bez budowy w tym samym czasie obwodnicy to samo rondo nic nie zmieni przy takim natężeniu ruchu”.

Podobne pytania pojawiały się wcześniej. W artykule z 9 czerwca 2026 roku wskazywaliśmy, że już wtedy kierowcy zwracali uwagę na trudny przejazd od strony Rogalinka i Kórnika. Jednocześnie sama budowa ronda była przedstawiana jako inwestycja mająca poprawić płynność ruchu i bezpieczeństwo.

Na dziś najważniejsze są więc cztery kwestie: wybór wykonawcy, ostateczny harmonogram prac, szczegółowa organizacja ruchu oraz dalsze plany związane z budową obwodnicy miejskiej (jeśli w ogóle dojdzie ona do skutku). Dopiero po tym będzie można ocenić, jak duży wpływ inwestycja będzie miała na codzienny przejazd przez Mosinę.

Rysunek techniczny przedstawiający rozwiązania projektowe dla ronda w Mosinie.
Rysunek techniczny przedstawiający rozwiązania projektowe dla ronda w Mosinie. Źródło: WZDW
Rysunek techniczny 2 przedstawiający rozwiązania projektowe dla ronda w Mosinie
Rysunek techniczny 2 przedstawiający rozwiązania projektowe dla ronda w Mosinie
Plan sytuacyjny projektowanego ronda na skrzyżowaniu DW 430 i DW 431 w Mosinie
Plan sytuacyjny projektowanego ronda na skrzyżowaniu DW 430 i DW 431 w Mosinie. Źródło WZDW.
Projekt tymczasowej organizacji ruchu na czas budowy ronda
Projekt tymczasowej organizacji ruchu na czas budowy ronda. Źródło: WZDW
Skrzyżowanie ul. Piotra Mocka i Szosy Poznańskiej
Skrzyżowanie ul. Piotra Mocka i Szosy Poznańskiej; fot.UM
Skrzyżowanie przy zbiegu ulicy Piotra Mocka i Szosy Poznańskiejzbiegu ulicy Piotra Mocka i Szosy Poznańskiej.
Skrzyżowanie ul. Piotra Mocka i Szosy Poznańskiej, gdzie planowana jest budowa ronda od lat należy do najbardziej obciążonych w Mosinie. Niecałe 100 m wcześniej, na skrzyżowaniu ulic Mocka i Rzeczypospolitej Mosińskiej znajduje się kolejne, niedawno oddane do użytku rodno. Na zdjęciu po prawej, budynek, który został rozebrany w związku z planowaną inwestycją (archiwum)

Autor Redakcja GMP

Autor: Redakcja Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej.

Sprawdź również

Linia 651 mogłaby zostać wydłużona przez Rogalinek i Rogalin do Świątnik.

Linia 651 do Świątnik? Jest trasa, są wyliczenia. Stowarzyszenie chce rozmów z gminą

Stowarzyszenie „Wspólnie dla Zmiany” proponuje rozszerzenie trasy podpoznańskiej linii autobusowej 651 przez Rogalinek i Rogalin …

33 komentarze

  1. Żal piniendzy.

    Jeśli ma być ta sama osoba co zaprojektowała rondo obok i ten sam wykonawca to ja dziękuję za takie gónwo. Lepiej zalejcie nowy asfalt na tym skrzyżowaniu i zostawcie tak jak jest.

    22
    7
    • Akurat nowe rondo wygląda świetnie i cała modernizowana trasa na ten czas jest doskonała – nie wiem skąd problem do wykonawcy czy projektanta?

      4
      12
      • Jak można cieszyć się z tej gigantycznej góry kamieni?
        W czasach odgruzowywania przestrzeni miejskich i świadomości wzrostu roli terenów zielonych.

        10
        5
      • „wygląda świetnie i cała modernizowana trasa na ten czas jest doskonała” haha, jedyna rzecz z którą można by się zgodzić to właśnie, że „wygląda” xD

        8
        3
        • Może jakieś merytoryczne uwagi – co jest nie tak? Powierzchnia gładka, droga szeroka, spływ wody jest, droga rowerowa ok, rondo może i się blokuje ale kierowcy już sie nauczyli ustawiać tak, by można było wewnętrzną stroną objechać do SP1. A i te kamienie – no rzeczywiście kilka metrów kwadratowych kamienia zaszkodzi przy hektarach lasu wokół.
          Teraz wszyscy narzekacie a nie pamiętacie jak było – częste kolizje na wcześniejszym skrzyżowaniu, potrącenia pieszych, koleiny. Za dużo macie i nie doceniacie tego, co dostajecie.

          3
          6
        • Dlaczego w XXIw. przy inwestycji za niemałe pieniądze, która ma służyć przez wiele lat nie myśli się o tym, że pokrycie góry ronda matami z bezobsługowym rozchodnikiem obniży temperaturę wokół ronda w upalne dni przez brak nagrzewania się powierzchni tak mocno jak przy betonie i kamieniach. Rozchodnik dbija mniejszą ilość ciepła do otoczenia. Zatrzyma wodę deszczową w liściach i podłożu.
          Jest zdecydowanie bardziej ekologicznym i estetycznym wykończeniem ronda.

          5
          4
        • Myślisz, że tych kilka metrów rozchodnika może coś zmienić? To teraz pomyśl, że wraz z rozchodnikiem pewnie pojawią się chwasty, być może pojawią się dziki i inne zwierzęta i w ten sposób z bezobsługowego ronda masz problem do ogarnięcia. Zieleni dookoła jest sporo a wyższa temperatura w tym miejscu nikomu krzywdy nie zrobi.

          2
          2
        • Likwidowanie miejskich wysp ciepła jest bardzo ważne, ponieważ nadmiar asfaltu/kamienia/betonu (a tam to mamy w dużej ilości) podnosi temperaturę w miastach nawet o 10–15°C, co bezpośrednio zagraża zdrowiu i życiu ludzi podczas upałów, a także niszczy naturalny obieg wody w naturze.

          Rondo jest wyniesione w górę na metr, więc dziki (jedzące rozchodniki???!!!) będą miały problem.

          Maty z gęsto nasadzonymi rozchodnikami od wielu lat rozkładane są pomiędzy torami tramwajowymi np. w Poznaniu. Rośliny wyglądają świetnie przez cały rok. Nie wymagają zasilania, podlewania, koszenia, ani odchwaszczania.

          5
          1
        • Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z absurdu, który przedstawiasz – jaka wyspa ciepła skoro rondo jest otoczone asfaltem, który nagrzewa się o wiele bardziej niż wykorzystany kamień. Nawet gdyby ten „nagrzany” skrawek mógł wpłynąć na zdrowie ludzi, to zapewne nie w tym miejscu – może w wysokiej, zwartej zabudowie. O argumencie „obiegu wody”, to już nie wspominam – jaka to skala? kompletnie nieistotna dla hydrologii.
          Rondo jest wyniesione w górę na metr, więc dziki (jedzące rozchodniki???!!!) będą miały problem – Rondo nie jest otoczone pionowym, metrowym murem dla dzika to nie problem.
          Takie książkowe, idealistyczne spojrzenie nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.

          1
          1
        • Ile lat musi jeszcze upłynąć, by w Mosinie zrozumiano, że warto zazielenić nawet mały fragment przestrzeni w mieście. Woda deszczowa może wsiąkać bezpośrednio w grunt zamiast obciążać miejską kanalizację i tworzyć kałuże. Nawet na małym kawałku ziemi mogą pojawić się owady, ptaki i pożyteczne mikroorganizmy, a rośliny chłodzą powietrze. Kontakt z żywą przyrodą w mieście pozytywnie wpływa na zdrowie psychiczne i estetykę otoczenia.

          5
          1
  2. Rondo które powstało obok jest notorycznie blokowane od strony Rogalinka. Dokładając drugie rondo niemal obok może to oznaczać że to też będzie blokowane

    19
  3. Do tego wokół pierwszego ronda powstała bezmyślnie zaprojektowana ścieżka rowerową. Projektant jeździ chyba tylko taczką lub konno.

    14
    2
  4. Sensowne jest kolejne rondo przy dino i nastepne na skrzyzowaniu Leszczynskiej

    14
    • Bez ronda przy Dino to to nowo wybudowane rondo będzie wiecznie zakorkowane, pierwszeństwo zawsze będzie dla jadących z Rogalinka, a korek od Poznania będzie kończył się w Puszczykowie

  5. Radosny Kanonik

    Wszystkie ronda muszą mieć swoich patronów.

    9
    4
  6. W momencie rozpoczęcia tego gównianego remontu znika na zawsze przejazd kolejowy i razem z nim historia i możliwość otworzenia kolejki chociażby wąskotorowej

    7
    4
    • Tam nigdy nie było kolejki wąskotorowej!!!

      8
      2
      • Czepiasz się słówka, wiadomo że chodzi o drezynę.

        Najdziwniejsze jest to że to decyzja mosińskich urzędników, to oni są odpowiedzialni za projekt.

        Ciekawe czy w związku z tą przebudową linia kolejowa przestała nią być, nie trzeba płacić za przeglądy i można zarobić na sprzedaży szyn na złom?

        8
        3
  7. Bram myślenia urzędników .sprawę można było rozwiązać inaczej ale już za późno bo niepotrzebne rondo powstało koło stacji paliw

    6
    1
  8. Precz_z_Michalakiem

    Po co na rondzie 4 zjazdy, jak na ten z zakazem wjazdu, ku „obwodnicy przez Pożegowo” nie ma żadnej zgody? Wpn, Konserwator zabytków i mieszkańcy to blokują, a postawią coś co będzie jeb…nym generatorem wypadków. Na tym rondzie od strony poznania, powinien być pas do jazdy na wprost i pas do jazdy w lewo. Najwazniejsze rondo w miescie i robią z niego atrapę.

    8
    4
  9. Z internetu „Ronda są zazwyczaj bezpieczniejsze i płynniejsze niż zwykłe skrzyżowania, ponieważ ograniczają liczbę punktów, w których auta mogą się zderzyć, oraz zmuszają kierowców do zwolnienia. Zwykłe skrzyżowanie z sygnalizacją wygrywa jednak przy bardzo dużym ruchu lub tam, gdzie brakuje miejsca na budowę dużej wyspy”.

    Niestety, brak spójnych nawyków przy zjeżdżaniu i włączaniu kierunkowskazów. Najczęstsze trudności, to wymuszenia pierwszeństwa, kolizje przy zmianie pasa oraz zła interpretacja znaków.

    9
    1
  10. Gratuluję pomysłu urzędnikom z Mosiny. Już współczuję kierowcom wracającym po południu z Poznania, bo nie będą mieli szansy wjechać na to planowane rondo przez stojące na światłach przy Dino samochody jadące od strony Rogalinka.
    Jakim trzeba być gląbem, żeby budować rondo 100 metrów od skrzyżowania z sygnalizacją świetlną?

    14
    1
  11. Jedynym ratunkiem dla Mosiny w temacie zakorkowania komunikacyjnego jest zaprojektowanie prawdziwej obwodnicy czyli obwodnicy wschodniej: od drogi kórnickiej – przez drogę na Śrem – przez drogę na Czempiń – do drogi na Stęszew. Duża inwestycja i kosztowna ale z potencjałem pod różnymi względami oraz na dziesiątki lat. Droga nazywana jako Czerwonka – Biegunka – Dezenteria to tylko pudrowanie syfa i przy okazji nie można nazywać jej żadną OBWODNICĄ. Do tego Czerwonka – Biegunka to miejska legenda tak jak basen lub czarna wołga. Trzeba popatrzeć na mapę jak i w którym miejscu projektują swoje obwodnice Czempiń, Śrem, Koscian itd.

    16
    1
    • Fantastyka drogowa! Kto by miał ta drogę przez trzy powiaty wybudować?!

      0
      5
    • Aby to zrozumieć nie wystarczy być tylko klakierem z nowo mowa burmistrza i jego świta wzajemnej adoracji Rada miejskim pozorujaca działania na rzecz gminy i mieszkańców!! Najważniejsze że kasa się zgadza! Wymienione wyżej miasta o gminy nie są bierne i i dostają dofinasowania z funduszu wojewody na budowy dróg! A Mosina gdzie jest?

      2
      2
  12. Po wybudowaniu tego drugiego ronda, aby ruch się upłynnił, musiałoby powstać trzecie rondo przy DINO. Jednak przy tamtym rondzie odcinek pomiędzy Szosą Poznańską a RP Mosińską musiałby zostać przemodelowany na jednokierunkowy (w stronę od RP Mosińskiej do Szosy Poznańskiej). Wtedy, według mnie, miałoby to jakichś sens.

  13. WZDW ma w głębokim poważaniu Gminę Mosina. Ich zadaniem jest wyremontowanie istniejącej drogi na 50 lat i tyle. Robi to w kawałkach, za każdy odpowiada inny projektant i on nie patrzy jak np. przepustowość ronda przy Mocka będzie zależna od przepustowości obszaru przy DINO, bo dla tego obszaru (przy DINO) nie ma żadnej REALNEJ koncepcji (przynajmniej nikt nam takowej nie przedstawia – a Michalak woli ogłaszać budowę kolejnego ronda niż zajmować się takimi rzeczami)
    Niestety przy remoncie w granicach miasta Mosina popełniono strategiczny błąd, otóż najważniejszym (można by rzec NEWRALGICZNYM) dla płynności ruchu przez miasto jest styk 6 ulic (w tym też wjazd do Szkoły nr 1) z czego 5 ulic ma przebieg dwukierunkowy. I to od koncepcji dla tego miejsca powinno się prowadzić dalsze prace planistyczne dla remontu drogi (w tym budowa nowych rond) na terenie miasta.
    W tym miejscu (umownie nazwijmy go między DINO a Szkołą podstawową nr 1) jest bardzo dużo miejsca na wdrożenie chociażby może ronda turbinowego?, może kilka dróg dwukierunkowych powinna stać się dla wjazdu jednokierunkowa?. Taką koncepcję powinni stworzyć specjaliści w konsultacji z gminą (może przy współfinansowaniu WZDW i Gminy).
    Zwracam uwagę na natężony ruch pieszy tego obszaru w zakresie dojścia dzieci do szkoły. Osiedla: za Moreną Sportowców, Osowa Góra stamtąd codziennie wędruje i dojeżdża setki uczniów. Ich bezpieczeństwo winno być priorytetem. Dzieci korzystają coraz częściej z hulajnóg i wiemy jak to może wyglądać (zwłaszcza jesienią i zimą). Więc w tym obszarze obok DINO trudno sobie wyobrazić rondo bez świateł a to już było by dodatkowym obciążeniem dla przepustowości całego ciągu od przejazdu do okolic dawnego TESCO. A może przejście podziemne rozwiązało by ten problem?
    Dopóki nie jest jeszcze projektowany odcinek od ronda do dawnego TESCO to należy intensywnie działać, aby zbudować nie „tu i teraz i najtaniej” ale znaleźć pozytywne rozwiązanie może droższe, ale dające pozytywne efekty na dziesięciolecia tym, którzy będą z tego korzystali na codzień czyli mieszkańcom.
    Niestety Michalak w tym względzie nic nie zrobił i przespał 4 lata (a może po prostu cytując klasyka Bareję „Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!””).

    9
    1
    • realista zapomina, że przepychanie kumulacji ruchu w miejsce obok DINO nie rozwiąże żadnego konkretnego problemu, a wręcz je pogorszy. Ruch trzeba odsunąć od tego skrzyżowania zabezpieczając pieszych i rowerzystów. Mieszkam przy tym skrzyżowaniu, obserwuje co się dzieje tam codziennie. Przejście podziemne to jeszcze bardziej kuriozalny pomysł

      3
      1
  14. do rodzica:
    ruch do Mosiny i z Mosiny odbywa się koło DINO i szkoły nr 1, czy ktoś tego chce czy nie chce. I to nie jest kwestia woli kogokolwiek kto ma moc przesuwania ruchu.
    Prośba też o wskazanie sposobu odsunięcia ruchu od tego skrzyżowania – cytuję „Ruch trzeba odsunąć od tego skrzyżowania”.
    Widzę kilka rozwiązań:
    1. Zakazanie ruchu samochodów koło DINO i szkoły nr 1.
    2. Skierowanie całego ruchu na planowane od wieków obwodnice: jedną przez kanał, koło Aquanetu i dalej na Sowinicką oraz obwodnicę tzw. Czerwonkę.
    Ciekawe czego się w Mosinie szybciej doczekamy? remontu drogi koło DINO czy obwodnic.
    Warto się nad tym zastanowić w świetle skuteczności włodarzy Czempinia, co dokumentuje poprzedzający artykuł.
    PS. Czempiń ma już obiecane też przez marszałka połączenie bezpośrednie z S-ką.

    5
    2
    • Zadziwiające jest w Mosinie od długich lat zaczadzenie niesamowitymi właściwościami Czerwonki – Biegunki. Te plusy co były kiedyś dawno przestały być tak oczywiste. Nie planuje się o innych alternatyw komunikacyjnych. Cały tygiel komunikacyjny rozważany jest tylko w jednym rejonie a należy planować w szerszym horyzoncie. Należy twardo negocjować z Aquanet, w sprawie planowanego przebiegu dróg, którego Mosina jest drugim po Poznaniu udziałowcem a nie jakimś wiernym sługą lub pariasem. Aquanet ma swoje lokalizacje na terenie Gminy Mosina a nie odwrotnie. Taki mały Czempiń planuje solidną obwodnicę, przy niej Czerwonka – Biegunka to 1/5 tego a przy okazji to żadna obwodnica bo droga będzie prowadzona w Mosinie. Do tego Czempiń niedługo będzie budował tunel pieszo – rowerowy na „małym” przejeździe kolejowym do Głuchowa a na „dużym” przejeździe kolejowym planują wybudować tunel o jakim w Mosinie nikt nawet nie śnił.

      6
      1

Dodaj komentarz